#RZECZoBIZNESIE: Igor Rotberg: Rozwijajmy nasze mocne kompetencje

aktualizacja: 20.03.2017, 14:06
Foto: tv.rp.pl

Rozwój luk kompetencyjnych to jest trochę jak dolewanie wody do dziurawego wiadra – mówi Igor Rotberg, psycholog, gość programu Marcina Piaseckiego.

REDAKCJA POLECA
19.03.2017
Dobre praktyki zarządzania wiekiem
06.02.2017
Panie mają kompetencje, ale też wiele obaw
24.01.2017
Zarządzanie przyszłości
Kariera.pl
Kiedy mam prawo do pierwszego urlopu?
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Gość zaznaczył, że sposób w jaki używamy język tworzy naszą rzeczywistość. - Język nie służy tylko do opisywania rzeczywistości – mówił.

- Np. w obszarze polityki pewne słowa nagle tracą znaczenie, przestajemy ich używać, a inne słowa zyskują inne znaczenie niż 10 lat temu. Rzeczywistość tworzymy przez to jakich słów używamy – dodał.

Rotberg tłumaczył, że badania pokazują, iż dla młodych ludzi rzeczywistość online-owa i offline-owa nie jest już podzielona, jest to rzeczywistość hybrydowa. - To co oni piszą jest to odbierane jakby to było mówione wprost. Słowa, których używają w internecie są odbierane przez niektóre osoby bardzo osobiście i emocjonalnie – mówił.

Gość zaznaczył, że w biznesie zauważa pewną zmianę, związaną trochę z podejściem skoncentrowanym na rozwiązania, które dotyczy budowania kompetencji w oparciu o zasoby.

- Badania wykazały, że jeżeli rozwijamy nasze luki kompetencyjne, to nie jesteśmy tak dobrzy, jak wtedy, kiedy skupiamy się na rozwoju naszych zasobów. Rozwój luk kompetencyjnych to jest trochę jak dolewanie wody dziurawego wiadra - ocenił Rotberg.

- Ważnym jest nie to, żeby rozwijać wszystkie umiejętności i wszystkie kompetencje, tylko, żeby rozwijać te w których jesteśmy najmocniejsi. Trzeba też wiedzieć z których możemy zrezygnować, albo wręcz musimy zrezygnować, żeby rozwinąć te zasoby w którym możemy być bardzo dobrzy – dodał.

Podkreślił, że wtedy opieramy nasz rozwój kompetencji, naszą pracę i współpracę w firmie na naszych mocnych stronach, a nie na diagnozach dotyczących tego w czym jesteśmy kiepscy, gdzie się nie nadajemy i gdzie koniecznie musimy poprawić swoje wskaźniki.

Wyjaśnił, że możemy założyć, że rywalizacja jest niezbędna, a możemy założyć, że współpraca będzie prowadziła do tych samych efektów. - Pytanie: co ma być celem rywalizacji, co ma być celem firmy? Jeżeli ustalimy te cele to może się okazać, że inne modele będą prowadziły do tego, że firma będzie się rozwijała - mówił Rotberg.

- Wydobywamy od naszych pracowników mocne strony, przez co czują się akceptowani i dowartościowani. Czują się też częścią większej całości. Pracownik czuje się bardziej przynależny do danej firmy. Bez względu na to czy ktoś go obserwuje i ocenia to on i tak wykonuje pracę - stwierdził gość.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE