Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Sšdowe tsunami dezubekizacji

Œwiadczenia majš być obniżone byłym pracownikom SB i korzystajšcym z nich ich bliskim. Na zdjęciu: Czesław Kiszczak z żonš.
Rzeczpospolita, Radek Pasterski
Brakuje sędziów do rozpatrywania odwołań funkcjonariuszy. Resort chce, by trafiały one do sšdów w całej Polsce.

Stworzenia wyspecjalizowanej sekcji do rozpoznania spraw emerytur i rent po wprowadzeniu ustawy dezubekizacyjnej domaga się od ministra sprawiedliwoœci Agnieszka Grzybczak-Stachyra, wiceprezes Sšdu Okręgowego w Warszawie. To właœnie ten sšd, a dokładnie XIII Wydział Ubezpieczeń Społecznych, będzie rozpatrywał odwołania z całej Polski.

Sšd szacuje, że odwołań wpłynie ok. 40–50 tys. i będzie na to potrzebnych dodatkowych 25 etatów sędziowskich, 15 asystenckich i 74 urzędniczych. Według szacunkowych wyliczeń „Rzeczpospolitej" na 114 nowych etatów potrzeba ok. 800 tys. zł miesięcznie (œrednia pensja sędziego okręgowego to blisko 13 tys. zł).

Sšd Okręgowy w Warszawie nie jest w stanie rozpoznać takiej liczby spraw – w wydziale XIII pracuje zaledwie siedmiu sędziów liniowych i dwóch funkcyjnych (przewodniczšca wydziału i zastępca). A będzie ich jeszcze mniej. – Jeden z sędziów już złożył deklarację, że w najbliższym czasie przechodzi w stan spoczynku i – według moich informacji – dwie inne osoby rozważajš takš możliwoœć – przyznaje sędzia Anna Ptaszek, rzeczniczka ds. karnych Sšdu Okręgowego.

Rzšd PiS, przygotowujšc ustawę, wyliczał, że ma ona obniżyć emerytury, renty i œwiadczenia rodzinne 32 tys. osób, głównie milicjantów, którzy pracowali w Służbie Bezpieczeństwa w czasach PRL. Okazuje się, że będzie ich znacznie więcej. – Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA w Warszawie powiadomił nas, że wydano do tego dnia 38 tys. decyzji, natomiast IPN w stosunku do ok. 50 tys. osób wystawił informację o przebiegu służby. Na podstawie tej informacji organ wydaje decyzje podlegajšce zaskarżeniu do sšdu. Kolejne decyzje nadal sš wydawane – podkreœla sędzia Anna Ptaszek. Pierwsze 340 odwołań już wpłynęło do sšdu. Żadna ze spraw nie została jeszcze rozpoznana. Pismo wiceprezes zostało skierowane do ministra sprawiedliwoœci w połowie lipca. – Nie otrzymaliœmy jeszcze odpowiedzi – przyznaje sędzia Anna Ptaszek.

Pojawia się też problem lokalowy. Wydział XIII nie ma pomieszczeń, by zgromadzić dziesištki nowych szaf na akta, a szacuje, że będzie ich musiał zakupić 140. Wydział już przechowuje akta sšdowe spraw dezubekizacyjnych z poprzedniej ustawy z 2009 r., która to obniżyła emerytury ok. 25 tys. osób z cywilnych służb specjalnych PRL i dziewięciu członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (w tym gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu).

Fala odwołań dopiero nadcišga. Lada dzień pismo złoży m.in. gen. Marian Janicki, były szef BOR, który otrzymał decyzję zmniejszajšcš emeryturę z 10 tys. zł do niespełna 2,1 tys. zł brutto. Nie on jedyny – MSWiA zmniejszy uposażenia wszystkim „borowikom", którzy byli w służbie przed 2001 r. W zwišzku z tzw. ustawš dezubekizacyjnš BOR zaliczono do „organów totalitarnego państwa".

Gen. Janicki zaskarża decyzję organu rentowego MSWiA, wskazujšc m.in., że obniżenie œwiadczenia emerytalnego „jest formš nieuzasadnionej represji, a nawet kary ekonomicznej". Były szef BOR wnosi także o wstrzymanie obniżenia emerytury do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sporu. – Chcę, by sšd ocenił, czy w jakimkolwiek stopniu działałem na szkodę obywateli i demokracji. Nie boję się żadnej lustracji. Przeszedłem jš bowiem pozytywnie w IPN, a moja teczka zawiera jedynie wniosek paszportowy – podkreœla Janicki.

Czas ma ogromne znaczenie w rozpoznaniu spraw. Pomniejszone emerytury będš bowiem wypłacane już od paŸdziernika tego roku. – Znaczna częœć tych spraw dotyczy osób w podeszłym wieku, więc ich możliwie szybkie rozpoznanie jest bardzo ważne – przyznaje sędzia Anna Ptaszek.

W czwartek po południu Wioletta Olszewska z Ministerstwa Sprawiedliwoœci w odpowiedzi dla „Rzeczpospolitej" zapewniła, że „zostały podjęte działania legislacyjne majšce na celu rozłożenie tego typu spraw na większš liczbę sšdów". – Po wejœciu w życie planowanych zmian sprawy będš trafiały nie tylko do sšdu w Warszawie, ale do sšdów w całym kraju. Do czasu wejœcia w życie nowych przepisów wpływ spraw do Sšdu Okręgowego w Warszawie będzie na bieżšco monitorowany – odpowiedziała Olszewska.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL