Sądownictwo

Sondaż: Zmiany w sądach bez poparcia

Sondaż „Rzeczpospolitej". Polacy nie wierzą, że reformy PiS poprawią jakość sądownictwa

Z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej" (7–8 lipca) wynika, że zmiany w sądownictwie forsowane przez Prawo i Sprawiedliwość popiera mniej badanych, niż liczy sobie grupa tych, którzy na rządzących chcieliby głosować w wyborach.

Czytaj także: Zmiany w sądach nie pomogą PiS

Na PiS wskazało 37,4 procent respondentów. Jednak w odpowiedzi na pytanie o ocenę obecnego Trybunału Konstytucyjnego (już po zmianach wprowadzonych przez Sejm w tej kadencji) aż 53 proc. oceniło źle prace tej instytucji, a tylko 30 proc. dobrze.

W badaniu skonfrontowano także diagnozę stanu sądownictwa z nadziejami na poprawę sytuacji po wprowadzonych przez PiS zmianach.

Respondenci zostali zapytani o zaufanie do sądów w Polsce, a w kolejnym pytaniu o to, czy zmiany wprowadzone przez rządzących poprawią sytuację w tym zakresie. Grupa ponad 24 proc. badanych nie ufa sądom wcale lub w znikomym stopniu, ponad 32 – ufa w stopniu średnim, a tylko 34 proc. ma zaufanie do tych instytucji. Jednak argumenty PiS o tym, że obecne reformy mają „naprawić sądownictwo", trafiają do niewielkiej liczby badanych. Aż ponad 44 proc. uważa, że zmiany będą mieć negatywny wpływ na poziom zaufania, a tylko 26 proc. twierdzi, że pozytywny.

Podobnie jest z pytaniem o niezależność sądów. Badani oceniają ją obecnie dość surowo – tylko 35 proc. uważa, że jest ona faktem, ale aż 47 proc. jest przekonanych, że w wyniku reform PiS niezależność zmniejszy się jeszcze bardziej.

Czy reformatorzy mają pomysł na to, jak wizerunek sądów poprawić? – Trudno się spodziewać, że jak przez lata szło źle, to wejście nowych sędziów do KRS od razu zmieni sytuację. To jest praca na lata – mówi Maciej Mitera, rzecznik nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Krytyczna jest również ocena wszystkich zmian przeprowadzanych przez Prawo i Sprawiedliwość w sądownictwie. Ponad połowa (54 proc.) badanych ocenia je bardzo źle lub źle, a 38 proc. – dobrze lub raczej dobrze.

– Ludzie są rozsądni i nie kupują tekstów o tym, że to, co robi PiS, służy poprawie sytuacji, wiedzą, że to odpowiedź na polityczne potrzeby – komentuje prof. Monika Płatek uczestnicząca w protestach przeciw zmianom.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL