Ruch na niej w kierunku Warszawy do godzin porannych był całkowicie utrudniony. Policja wprowadziła objazdy.
Do wypadku doszło przed północą na obwodnicy Lublina, pomiędzy węzłem Rudnik, a węzłem Tatary.
Kierowca busa na ukraińskich numerach rejestracyjnych, którym w kierunku Warszawy jechało siedem osób, stracił panowanie nad pojazdem.
Zjechał na pobocze i uderzył w metalową barierkę. Potem odbił się od niej, przewrócił na jezdnię, gdzie jeszcze dachował.
W leżący na ziemi samochód wjechała terenowa honda, bo jej kierowca nie zdążył wyhamować. W wyniku wypadku trzy osoby z busa, w tym kilkunastoletnia dziewczyna, zginęły na miejscu.
Poza tym dwoje innych pasażerów trafiło do szpitala. Stan jednej z tych ofiar jest krytyczny. Do szpitala trafiło też dwoje pasażerów z hondy.
Kierowcy obu aut nie ucierpieli. Obaj byli trzeźwi.
Z powodu wypadku na obwodnicy były duże utrudnienia w ruchu.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad musiała rozmontować barierę ochronną, aby przekierować samochody na drugą jezdnię.
Policja wciąż bada przyczyny wypadku. Z jej pierwszych ustaleń wynika, że w busie mogła być uszkodzona opona. – Ale to jeszcze musi potwierdzić nasze dochodzenie – zastrzegają policjanci.