Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Wpadł uciekinier-zabójca z psychiatryka

Piotr K. wpadł na terenie Wielkiej Bryatnii. Tam też jest podejrzany o zabójstwo.
materiały policji
Brytyjscy policjanci zatrzymali Piotra K., zabójcę - uciekiniera z zakładu psychiatrycznego w Międzyrzeczu w lubuskiem.

Ma on być też zamieszany w brutalne zabójstwo Polaka w Bolton na poczštku lutego. Wtedy to 39-letniego Sebastiana Ż., z Koszalina, który od wielu lat mieszkał w Wielkiej Brytanii, napadło w samochodzie kilku mężczyzn.

Pobili oni dotkliwie ofiarę, poważnie zranili maczetš. W wyniku odniesionych ran Sebastian Ż. zmarł. Œwiadkiem napaœci był przyjaciółka ofiary.

Po tej zbrodni lokalna policja zatrzymała szeœć osób. Jednš z nich była mężczyzny podajšcy się za Bartosza K., ale on nie został wtedy aresztowany.

Okazało się, że mężczyzna podał fałszywe dane personalne. Brytyjska policja pobrała od niego odciski palców.

Przy współpracy z polskim oficerem łšcznikowym, udało się ustalić, że zatrzymanym jest poszukiwany od kilku miesięcy w Polsce Piotr K., nazywany "człowiekiem–bliznš" z powodu dużej szramy na policzku.

W grudniu 2015 roku mężczyzna uciekł z zakładu psychiatrycznego w Międzyrzeczu w lubuskiem. Trafił tam po decyzji sšdu, bo wczeœniej biegli psychiatrzy uznali, go za niepoczytalnego i nie mógł odpowiadać za zabójstwo sprzed niemal 10 laty.

Przypomnijmy. W maju 2006 roku Piotr K., wówczas 20-latek, wraz z kolegš Arturem S. brał udział w spotkaniu towarzyskim, gdzie pili alkohol m.in. razem z Szymonem Ż., znajomym Artura S.

Razem siedzieli w więzieniu. Po spotkaniu S. oraz Piotr K. zaatakowali Szymona Ż. – Uderzali go wiele razy metalowym tłuczkiem oraz kamieniem po różnych częœciach ciała, także w głowę. Ofiara była także bita i kopana – opowiadała „Rzeczpospolitej" Beata Górszczyk, rzecznik Sšdu Okręgowego ds. karnych w Krakowie.

Szymon Ż. miał liczne obrażenia, w tym czaszkowo-mózgowe, które były bezpoœredniš przyczynš œmierci. Policja zatrzymała obu sprawców.

Okazało się, że inicjatorem zbrodni był Artur S., a Piotr K. mu pomagał. Œledczy ustalili, że Artur S. uważał, że ofiara była konfidentem i donosicielem w więzieniu, dlatego postanowił się zemœcić. Za to zabójstwo S. został skazany na 25 lat więzienia.

A Piotr K. trafił do szpitala psychiatrycznego, skšd uciekł przez okno. Od poczštku policja podejrzewała, że mężczyzna wyjechał za granicę. Teraz wpadł w Wielkiej Brytanii. Tamtejszy sšd aresztował go właœnie na trzy miesišce.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL