Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Niszczenie sędziowskiego etosu

Fotolia.com
Politycy PiS traktujš niezawisłoœć jako konkurencję dla władzy wykonawczej i ustawodawczej.

Ustrojowe rozwišzania przyjęte w art. 186 ust. 1 polskiej konstytucji dotyczšce Krajowej Rady Sšdownictwa łšcznie z unormowaniami art. 173–185 gwarantujš prawo do rzetelnego procesu. Prawo do tego, że staje się przed sędziš niezawisłym, bezstronnym, kompetentnym. Te wartoœci budujš społeczne zaufanie do wymiaru sprawiedliwoœci. Bez tego zaufania sšdownictwo nie może funkcjonować. KRS ma zatem konstytucyjny obowišzek chronienia i zabezpieczania sędziowskiej niezawisłoœci przed interwencjš władzy wykonawczej i ustawodawczej o takim charakterze, który zagraża tym konstytucyjnym wartoœciom. Rada dba o godnoœć i prestiż sędziowskiego zawodu, ponieważ „odpowiedzialne sšdzenie ludzi wymaga pełnego zidentyfikowania się z rolš sędziego, uznania swej tożsamoœci prywatnej i zawodowej za jednoœć".

Zaufanie niezbędne

Uchwały podejmowane przez KRS dowodzš, że standard sędziowskiego wzorca jest niezmienny: to stałe dšżenie do respektowania bezstronnoœci osšdu, wysoka etyka zawodowa, która za wartoœć nadrzędnš uznaje niezawisłoœć. Uchwały Rady uzmysławiajš, że zawód sędziego ma sens tylko i wyłšcznie wtedy, gdy wišże się z nim społeczne zaufanie i społeczny szacunek. Dlatego sędziowski etos wynikajšcy z indywidualnej osobowoœci, wiedzy, kultury prawnej, mšdroœci polskich sędziów musi być stale umacniany. Jest to zawodowy i moralny obowišzek każdego sędziego.

KRS dba, by sędzia stale budował i podtrzymywał prestiż urzędu, a zatem, aby gwarantował wprowadzanie w życie prawa w sposób zgodny z wymogami sprawiedliwoœci.

Sprawowanie sędziowskiej funkcji w Polsce staje się coraz trudniejsze. Władza stara się bowiem zmienić stosunek społeczeństwa do sędziego. Podważa zaufanie do tego, że sędzia jest bezstronny, uczciwy, kompetentny, godny szacunku, wolny w podejmowaniu decyzji. Przekonuje, że sędziowska społecznoœć to klan „sióstr i braci w zawodzie", utrzymujšcy w różnej formie kontakty polityczne, a także budujšcy powišzania ekonomiczne „ze œwiatem zewnętrznym", które wywierajš wpływ na sędziowskie decyzje. Dziœ władza przekonuje społeczeństwo, że sędziowie nie orzekajš ani bezstronnie, ani niezawiœle.

Pod specjalnym nadzorem

Politycy PiS traktujš sędziowskš niezawisłoœć jako przywilej, który jest konkurencjš i zagrożeniem dla władzy ustawodawczej i wykonawczej. To brak œwiadomoœci, że niezawisłoœć sędziego musi być rozumiana inaczej. Jest synonimem prawa każdego człowieka do tego, by sędzia przy rozstrzyganiu o jego indywidualnych losach był wolny od jakichkolwiek nacisków.

Funkcja sędziego, tak jak jest ujmowana w propozycjach „reformy sšdownictwa", w tym „uzdrowienia" KRS, ma być przedmiotem bezpoœredniego politycznego nadzoru. A to unicestwia i znosi zaufanie do sędziowskiej niezawisłoœci, zagraża bezstronnoœci sędziego, godzi w jego szacunek. Zagraża sprawiedliwoœci wyroku. A sprawiedliwoœć wyroku to ugruntowane prawa, obowišzki i wolnoœci jednostki. Nie mogš być przedmiotem politycznych przetargów.

Czeka ich długa droga

Propozycje dotyczšce zmian w KRS uœwiadamiajš, że politycy chcš zagwarantować sobie skuteczny wpływ na sędziowskie decyzje, na przebieg oraz wynik sprawy, a to oznacza niszczenie społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwoœci. Te propozycje wskazujš, że władza zgubiła wartoœci ujęte w rozdziale VIII polskiej konstytucji „Sšdy i trybunały". Te propozycje prowadzš do deprecjacji sędziowskiej niezawisłoœci. Jest niszczona atakiem „z zewnštrz", zespolonej w działaniu władzy wykonawczej i ustawodawczej. Stanowi to największe z możliwych zagrożeń dla każdego, kto staje przed sšdem. Przed politykami, którzy proponujšc „reformę sšdownictwa", odżegnujš się z całej siły, z całej mocy od „sprawiedliwoœci na telefon", bardzo długa droga do zrozumienia tego, że „podstawowe prawo każdego obywatela do rzetelnego sšdu zależy od niezawisłych i bezstronnych sędziów".

Autor jest profesorem, kierownikiem Katedry Prawa Finansowego Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL