Rzecz o prawie

Maj w Strasburgu: najciekawsze orzeczenia Trybunału Praw Człowieka

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu
Odebranie ciał dzieci naruszyło art. 8 konwencji

Sprawa Gülbahar Özer i Yusuf Özer przeciw Turcji (skarga nr 64406/09) dotyczyła odmowy władz krajowych pochowania ciał dwójki dzieci skarżących, które zostały zabite przez żołnierzy w 2005 r. w południowo-wschodniej Turcji. Skarżącym uniemożliwiono zabranie ciał dzieci na cmentarz w mieście Siirt w związku z obawą wywołania zamieszek przez Kurdyjską Partię Pracy. Przyczyną odebrania ciał dzieci było to, że tłum na cmentarzu w Siirt wzywał do ich pogrzebania obok grobów członków Kurdyjskiej Partii Pracy. Kiedy wniosek nie został uwzględniony, tłum zaatakował członków sił bezpieczeństwa i pracowników cmentarza. Dlatego lokalny wojewoda zarządził, że ciała zostaną pogrzebane na cmentarzu w Eruh. Tak się stało. Skarżący zarzucili naruszenie art. 8 konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w związku z odmową pochowania ciał ich dzieci w miejscu, w którym chcieli.

Trybunał w Strasburgu przypomniał, że obowiązkiem władz krajowych jest podjęcie koniecznych kroków celem przywrócenia porządku publicznego. W tym właśnie uzasadnionym celu działał wojewoda. Mimo to odebranie ciał dzieci i pogrzebanie ich na innym cmentarzu przez władze miasta uniemożliwiło skarżącym pochowanie dzieci zgodnie z ich wyborem i stanowiło bardzo dużą ingerencję w ich prawa zagwarantowane art. 8 konwencji. Tak ciężki środek mógłby zostać zaakceptowany tylko wtedy, gdyby władze krajowe najpierw spróbowały alternatywnych środków, które mogłyby wyrządzić mniejszą szkodę w prawach podstawowych. Trybunał zauważył, że władze nie uwzględniły wniosku o pochowanie ciał w mieście Batman zamiast w Siirt bez podania uzasadnienia. Władze powinny zapewnić skarżącym możliwość wzięcia udziału w pogrzebie ich dzieci w Eruh. Mogły też opóźnić pogrzeb celem zapewnienia bezpieczeństwa, pozwolić na udział w nim jedynie skarżącym i innym bliskim członkom rodziny. Takiej możliwości jednak nawet nie rozważano.

Czytaj też:

Styczniowe orzeczenia Europejskiego Trybunał

ETPC: Hiszpania przegrała, a Niemcy i Wielka Brytania wyszły obronną ręką z procesów

Ważne także dla ekshumacji smoleńskich

Niewzięcie pod uwagę jakiejkolwiej alternatywy oznaczało brak wyważenia między prawem skarżących do poszanowania ich życia prywatnego i rodzinnego oraz uzasadnionym celem – bezpieczeństwa publicznego, zapobiegania nieporządkowi oraz ochrony praw i wolności innych.

Sprawa ta wydaje się mieć niebagatelne znaczenie dla tzw. powtórnych ekshumacji smoleńskich przeprowadzanych wbrew rodzinom zmarłych. Pytanie, czy rząd rozważył wszystkie środki, które pozwoliłyby na uniknięcie tak ciężkiej ingerencji w prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego skarżących i czy ekshumacje wszystkich ciał osób zmarłych były konieczne. Sprawą tą zajmie się Trybunał w zakomunikowanych już polskiemu rządowi sprawach Solska i Rybicka przeciwko Polsce (skargi nr 30491/17 oraz 31083/17) w kontekście braku kontroli sądowej nad arbitralną decyzją prokuratora o zarządzeniu ekshumacji.

Czy policjant może zatrzymać list obrońcy do klienta

W dobie rosnącego zainteresowania organów ścigania tajemnicą adwokacką interesujące wydaje się stanowisko Trybunału w kwestii znaczenia korespondencji między obrońcą a klientem. Sprawa Laurent przeciwko Francji (skarga nr 28798/13) dotyczyła zatrzymania przez funkcjonariusza policji dokumentu, który adwokat (pan Laurent) wręczył swoim klientom będącym pod eskortą policji w sali sądowej. Skarżący miał togę adwokacką i odbywał rozmowę z klientami, którzy zapytali o jego wizytówkę. Ponieważ skarżący nie miał jej przy sobie, napisał swoje dane kontaktowe na kawałku papieru, który wręczył jednemu z klientów. Szef eskorty zażądał okazania, przejrzał go i oddał adwokatowi. Ten zawiadomił prokuraturę o popełnieniu przestępstwa naruszenia korespondencji objętej tajemnicą obrończą. Sądy francuskie, umarzając postępowanie, stwierdziły, że jakkolwiek mogło dojść do naruszenia zasady wolności komunikacji między adwokatem a klientem, to zgięcie kartki przed wręczeniem nie pozwalało na zakwalifikowanie tej formy wymiany jako korespondencji.

Z zasady wymiany korespondencji wynika, że władze penitencjarne mogą otworzyć list od obrońcy do pozbawionego wolności klienta, tylko gdy treść listu może zagrażać bezpieczeństwu albo mieć charakter przestępczy. Trybunał przypomniał, że klienci obrońcy znajdowali się pod eskortą policji. A zatem nie można wykluczyć kontroli, ale musi się ona odbyć tylko w razie podejrzenia, że zawiera jeden z wymienionych elementów.

Trybunał uznał, że przejęcie i otwarcie korespondencji adwokata z klientami nie odpowiadało potrzebom społecznym i przez to nie było konieczne w demokratycznym społeczeństwie w rozumieniu art. 8 konwencji. Trybunał zaznaczył, że zgięty kawałek papieru, na którym skarżący napisał wiadomość przed wręczeniem go swoim klientom, był korespondencją chronioną w rozumieniu art. 8. Trybunał podkreślił, że treść przejętej przez policjanta kartki była niematerialna, biorąc pod uwagę, że jakikolwiek był jej cel, korespondencja między obrońcą i klientami zawierała kwestie o prywatnym i poufnym charakterze. Pan Laurent, w ramach pełnienia funkcji obrońcy, napisał i wręczył kartkę klientom przy świadomym tego eskortującym policjancie, bez próby ukrycia, przy braku jakiegokolwiek podejrzenia bezprawnego działania. Dlatego zatrzymanie i przejrzenie kartki nie było usprawiedliwione.

Warunki osadzenia w czasie rozpoznania wniosku o azyl

Do 10 lipca 2018 r. polski rząd musi podjąć decyzję, czy zaskarży wyrok w sprawie Bistieva przeciwko Polsce o osadzenie w ośrodku strzeżonym matki z dziećmi. Należy przypomnieć, że w sprawie Bistieva i Inni przeciwko Polsce Trybunał wskazał, że przymusowe osadzenie powinno być środkiem ostatecznym, możliwym tylko wówczas, gdy nie można zastosować innych, pozwalających zabezpieczyć postępowanie. Mimo że Trybunał nie zakwestionował osadzenia małoletnich, uznał, że władze po umieszczeniu dzieci w ośrodkach strzeżonych, powinny szczególnie zbadać, czy nie naruszy to dobrego interesu dziecka, przy czym badanie nie może się ograniczać do stwierdzenia, że dobrym interesem dziecka jest umieszczenie je wspólnie z rodzicami w ośrodku strzeżonym.

Może w tym pomóc sprawa N.T.P. i Inni przeciwko Francji (skarga nr 68862/13) dotycząca warunków osadzenia rodziny (matki i trojga małych dzieci) oczekującej na rozpoznanie wniosku o udzielenie ochrony.

Zakwaterowanie w hostelu (a nie w ośrodku strzeżonym) finansowanym ze środków publicznych oraz zapewnienie dwójce dzieci możliwości uczęszczania do żłobka, dostęp do publicznej służby zdrowia i uzyskanie pomocy organizacji pozarządowych, przekonały Trybunał, że skarżący mogli zaspokoić większość podstawowych potrzeb oraz że władze francuskie nie pozostały obojętne na ich los. Poziom cierpienia potrzebny, aby stwierdzić naruszenie art. 3, nie został osiągnięty. W końcu istniała duża szansa na poprawę ich sytuacji.

Gdyby pani Bistievie zapewniono podobne warunki, do naruszenia by nie doszło.

Autor jest adwokatem, twórcą bloga o ETPCz: eutryb.blogspot.com

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL