Prawo łaski bez nadzoru

aktualizacja: 10.06.2017, 12:30
Foto: 123RF

Poddanie aktu łaski kontroli oznaczało naruszenie zasady podziału władzy.

REDAKCJA POLECA

Prawo łaski jest aktem indywidualnym, który pociąga za sobą darowanie kar w całości lub ich złagodzenie. Nie obejmuje ono zaś skutków cywilnych zawartych w wyroku karnym (np. odszkodowanie). Prawo łaski występuje w większości państw demokratycznych i związane jest z zasadą podziału władz, stanowiąc element kontroli i równowagi władz. Oznacza ono możliwość ingerencji jednej z pozostałych władz w sferę władzy sądowniczej. Drugą formą takiej ingerencji jest np. amnestia. Konstytucje określają także możliwość ingerencji władzy sądowniczej w działalność innych władz – wystarczy tu wskazać tytułem przykładu orzeczenia sądów konstytucyjnych dotyczące zgodności ustaw z konstytucją.

Jedynie w nielicznych państwach prawo łaski należy do kompetencji parlamentu (np. w Szwajcarii). Zwykle w państwach demokratycznych powierzono je władzy wykonawczej. Nie zawsze jest to głowa państwa, może być ono przyznane też członkom rządu (np. w Niemczech premierowi kraju federalnego, ministrowi sprawiedliwości).

Brak ograniczeń

Prawną podstawą prezydenckiego aktu łaski jest art. 139 Konstytucji stanowiący: Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu. Skoro ustrojodawca nie przewidział wydania ustawy rozwijającej postanowienia art. 139 Konstytucji należy przyjąć, że nie ma potrzeby unormowania zakresu przedmiotowego ani podmiotowego prawa łaski w ustawach zwykłych, zwłaszcza tych z dziedziny prawa karnego. Kodeks postępowania karnego (w Rozdziale 59) zawiera jedynie obszerne unormowanie dotyczące postępowania o ułaskawienie. Nie można wyprowadzić z niego żadnych wskazówek czy wniosków odnoszących się zarówno do zakresu przedmiotowego, jak i podmiotowego prawa łaski.

Z art. 139 wynika jednoznacznie, że prezydent, korzystając z prawa łaski, nie jest skrępowany żadnymi ograniczeniami przedmiotowymi wyłączającymi z tej kompetencji niektóre przestępstwa lub kary. Brak jest dla takich ograniczeń podstawy w konstytucji. Oznacza to, że może ułaskawić także w przypadku kar skarbowych, dyscyplinarnych, administracyjnych. Wówczas jednak obniżona zostaje w odbiorze społecznym ranga aktu łaski. Nie uważa się natomiast za możliwe objęcie zakresem przedmiotowym ułaskawienia środków zabezpieczających, które ze swej istoty nie są karami. Z tego samego powodu ułaskawienie nie powinno obejmować środków wychowawczych i poprawczych stosowanych w stosunku do nieletniego. Dotyczy to też kosztów postępowania sądowego i opłat sądowych, jeżeli zwolnienie od nich nie miałoby być związane z darowaniem kary.

Świadomy ustrojodawca

Art. 139 obowiązującej konstytucji nie zawiera występującego w art. 69 ust. 1 Konstytucji Kwietniowej z 1935 r. ograniczenia aktu łaski tylko do kar wymierzonych orzeczeniem prawomocnym. Oznacza to świadome postępowanie ustrojodawcy uznające za dopuszczalne uwolnienie od odpowiedzialności karnej, zanim nastąpi prawomocne orzeczenie kary. Założenie to potwierdza wyraźne podkreślanie w konstytucji wszystkich tych przypadków, w których chodzi o orzeczenia prawomocne (art. 42 ust. 3, art. 46, art. 48 sut. 2, art. 62 ust. 2, art. 99 ust. 4). Krótko mówiąc, wola ustrojodawcy jest łatwa do odczytania w przypadku art. 139 Konstytucji.

Konstytucja formułuje natomiast jedyne ograniczenie podmiotowe, stanowiąc w art. 139 zd. 2 „Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu". Poza tymi osobami prawo łaski może być zastosowane wobec każdego skazanego znajdującego się pod jurysdykcją RP, a więc skazanego przez sądy polskie, a także sądy zagraniczne, jeżeli skazanego przejęto do Polski w celu wykonania kary pozbawienia wolności.

Bez stanu niepewności

Powszechnie przyjętymi w polskiej nauce prawa cechami aktów łaski, wynikającymi zresztą z art. 139 Konstytucji, są: ich niewzruszalność i niepodleganie kontroli ze strony innych organów władzy publicznej. „Istotą prerogatywy jest brak nadzoru nad jej wykonaniem. Niemożność weryfikacji tych aktów rozciąga się również na ogólny zakaz ich uchylania lub zmiany nawet przez samego Prezydenta RP, chyba że czyni to na korzyść skazanego" [M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Komentarz, t. II, Warszawa 2016, s. 684].

Poddanie aktu łaski jakiejkolwiek kontroli implikowałoby naruszenie zasady podziału władzy w kształcie nadanym jej konstytucją, a także oznaczało naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) i wypływającej z niej zasady zaufania obywateli do państwa, a tym samym i prawa przez nie stanowionego oraz zasady bezpieczeństwa prawnego obywateli.

Osoba, która skorzystała z aktu łaski, nie może pozostawać w stanie niepewności i obawiać się, że w wyniku działań innego organu orzeczona kara zostanie przywrócona lub nieważne okaże się dokonane już aktem łaski uwolnienie od odpowiedzialności karnej zanim nastąpiło prawomocne orzeczenie kary. Jednostka powinna mieć pewność nie tylko co do sposobu rozumienia przez organy władzy publicznej konkretnych przepisów, ale także i co do trwałości, niewzruszalności dokonanych na tej podstawie ostatecznych rozstrzygnięć indywidualnych.

W tym kontekście należy przywołać następujące stanowisko Trybunału Konstytucyjnego: „zasada zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa opiera się na wymaganiu pewności prawa, a więc takim zespole cech przysługu­jących prawu, które zapewniają jednostce bezpieczeństwo prawne; umoż­liwiają jej decydowanie o swoim postępowaniu na podstawie pełnej zna­jomości przesłanek działania organów państwowych oraz konsekwencji prawnych, jakie jej działania mogą pociągnąć za sobą" (orz. z 14.6.2000 r., P 3/00, OTK 2000, Nr 5, poz. 138).

Autor jest profesorem, konstytucjonalistą, dziekanem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego

POLECAMY

KOMENTARZE