Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Prawo autorskie: dla kogo tantiemy za teledyski

123RF
Słowo teledysk kojarzy się jednoznacznie z połšczenia muzyki i obrazu. Poczštkowo rejestracji podlegały wykonania piosenek w programach telewizyjnych, następnie teledyski wyodrębniły się jako odrębna forma wyrazu, œciœle zwišzana z branżš muzycznš.

Teledysk jest doskonałym narzędziem promocji artysty oraz jego twórczoœci, więc prawie każdy muzyk dšży do utworzenia wideo ze swojš piosenkš. Dziœ można spotkać się z wieloma rodzajami teledysków – od dopracowanych w każdym szczególe dzieł fabularnych poprzez taneczne klipy przepełnione wymyœlnš choreografiš i efektami wizualnymi, po powracajšce do Ÿródeł tzw. life sesje, które polegajš na rejestracji specjalnie zaaranżowanej sesji nagraniowej. To szczególna forma, bo zazwyczaj teledysk polega na opatrzeniu obrazem studyjnego nagrania, które można znaleŸć na płycie artysty. A na life sesji powstaje zupełnie nowe wykonanie. Do jego rejestracji zatrudniany jest jednak operator obrazu, montażysta, realizator dŸwięku, zaplanowane sš scenografia i kostiumy.

Ta różnorodnoœć ma oczywiœcie odzwierciedlenie w strukturze praw do teledysku. W doktrynie zalicza się je do kategorii utworów audiowizualnych.

Zgodnie z art. 69 pr. aut. „współtwórcami utworu audiowizualnego sš osoby, które wniosły wkład twórczy w jego powstanie, a w szczególnoœci: reżyser, operator obrazu, twórca adaptacji utworu literackiego, twórca stworzonych dla utworu audiowizualnego utworów muzycznych lub słowno-muzycznych oraz twórca scenariusza". Jednoczeœnie ustawodawca posłużył się pojęciem „współtwórców", które odsyła do art. 9 pr. aut. i doktryny dotyczšcej współtwórczoœci. W jej œwietle autor istniejšcego już utworu, który zostaje włšczony do utworu audiowizualnego, nie powinien być uznany za jego współautora. Do takich wniosków skłania też katalog autorów utworu audiowizualnego, w którym został wymieniony autor muzyki stworzonej „dla utworu audiowizualnego", a nie muzyki istniejšcej wczeœniej. Dlatego się przyjmuje, że kompozytor jest współtwórcš utworu audiowizualnego tylko wtedy, gdy muzyka powstawała w porozumieniu z innymi autorami utworu audiowizualnego (np. została napisana specjalnie do filmu).

Koncepcja ta wydaje się spójna z naturš dzieł filmowych, w których muzyka ma służyć obrazowi. W takich sytuacjach autor istniejšcej już piosenki włšczonej do filmu nie ma czynnego udziału w tworzeniu utworu audiowizualnego, tylko „znosi" takie korzystanie z jego utworu. Adekwatna w takiej sytuacji jest jak najbardziej konstrukcja połšczenia utworów do wspólnego rozpowszechniania, uregulowana w art. 10 pr. aut. Inaczej jest, gdy muzyka powstaje specjalnie dla filmu. Kompozytor wtedy co do zasady odpowiada za dopasowanie muzyki do obrazu, powinien zatem być uznany za jego współautora.

Powyższe zagadnienie wišże się œciœle z okreœleniem kręgu podmiotów uprawnionych na podstawie art. 70 ust. 2 1 pr. aut. do niezbywalnego wynagrodzenia, należnego jedynie współtwórcom utworu audiowizualnego oraz artystom wykonawcom. Nie powinno być zatem wypłacane autorom wczeœniejszych utworów muzycznych włšczonych do utworów audiowizualnych. Dlatego w doktrynie prezentowane jest także odmienne stanowisko. M. Błeszyńska-Przybylska i J. Błeszyński przekonujš, że „użyte w art. 70 ust. 21 sformułowanie ťwspółtwórcy utworu audiowizualnegoŤ powinno być (...) rozumiane w znaczeniu twórców utworów wykorzystanych w utworze audiowizualnym, których wykorzystanie odcisnęło na utworze piętno, i w takim znaczeniu powinno wyznaczać zakres tantiem audiowizualnych, natomiast ťwniesienie wkładu twórczego w powstanie utworu audiowizualnegoŤ powinno być rozumiane jako wykorzystanie w utworze audiowizualnym wkładu twórczego oznaczonej osoby, stanowišcego w konsekwencji element wpływajšcy na oryginalnoœć i indywidualnoœć danego utworu audiowizualnego". To stanowisko jest stosowane w organizacjach zbiorowego zarzšdzania, zatem tantiemy sš wypłacane wszystkim autorom utworów muzycznych, niezależnie od tego, czy utwór istniał wczeœniej, czy powstał dla utworu audiowizualnego.

Zgadzam się, że autorzy muzyki połšczonej np. z filmem czy serialem, powinni otrzymywać niezbywalne tantiemy, mam jednak wštpliwoœci, czy taka praktyka ma oparcie w przepisach pr. aut. Przepisy dotyczšce utworów audiowizualnych sš tak niejasne, że trudno być pewnym jakiejkolwiek interpretacji.

Niejasnoœć zostaje spotęgowana ze względu na zupełnie inny niż w przypadku filmu czy serialu charakter teledysków. Tutaj to obraz ma się dostosować do muzyki. Tym bardziej widoczna jest koniecznoœć doprecyzowania lub zmiany przepisów okreœlajšcych zasady wynagradzania autorów, których twórczoœć jest rozpowszechniana w utworze audiowizualnym, niezależnie od tego, czy istniała wczeœniej, czy została stworzona specjalnie. Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie, by autor muzyki brał udział w tworzeniu scenariusza, reżyserii lub miał inny twórczy wkład w powstanie teledysku i na tej podstawie uzyskał status współtwórcy.

Szkoda tylko, że próba rozwikłania zagadek pozostawionych przez ustawodawcę tworzy rozbieżnoœć między stanowiskiem częœci doktryny a praktykš stosowania prawa. A praktyce tej nie można odmówić słusznoœci.

Autorka jest prawnikiem, dyrygentem chóralnym. Współpracuje z kancelariš Hasik i Partnerzy. Prowadzi bloga prawomuzyki.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL