Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

W Szwecji będzie więzienie za atak na karetkę pogotowia

Fotorzepa, Dariusz Gorajski
Surowsze kary za ataki na pracowników jeżdżšcych w autach z kogutem. Rzšd szwedzki chce wprowadzić nowš kategorię przestępstwa: sabotaż pojazdów uprzywilejowanych.

Sabotaż definiuje się jako „atakowanie lub przeszkadzanie policji, karetkom pogotowia i służbom ratowniczym w sposób, który może poważnie ograniczyć lub opóŸnić ich pracę".

Zagrożenie może powstać, np. podczas kontroli pojazdów przez policję na obszarach z socjalnymi problemami i wysokim stopniem przestępczoœci – czytamy w uzasadnieniu zmian. W sytuacji, gdy wokół policji zgromadzi się tłum, mogš być podejmowane próby uwalniania ujętych osób. Zdarza się też, że agitatorzy podżegajš tłum do zaatakowania patrolujšcej grupy. Zatrzymanie przez policję może prowadzić do zamieszek, łšcznie z podpalaniem aut i rzucaniem kamieniami. Z tego względu funkcjonariusze sš czasami zmuszani poczekać z zaplanowanš akcjš. Niekiedy policja patroluje w większych grupach funkcjonariuszy, by uniknšć narażania swoich wozów na dewastowanie. Niektóre młode osoby utrudniajš też zatrzymania poprzez podawanie fałszywych danych i zakłócanie pracy policji – uzasadniajš projektodawcy.

W ostatnich latach rzeczywiœcie nastšpiła eskalacja przemocy wobec policji, pracowników karetek pogotowia i służb ratowniczych zwłaszcza w migranckich enklawach na przedmieœciach. Według zwišzku zawodowego policji siedmiu na dziesięciu mundurowych przyznaje, że groŸby i przemoc stały się powszechniejsze i brutalniejsze przez ostatnie dwa lata. Do ataków dochodzi nie tylko podczas zatrzymywania podejrzanych.

W ubiegłym roku sprawca podłożył ładunek pod samochód zaparkowany przed domem szefa policji w Uppsali. W Västeras ostrzelano willę należšcš do komendanta grupy ds. zatrzymań. Wydarzenie okreœlono jako usiłowanie morderstwa. W tym roku z kolei miał miejsce zamach na posterunek policji w Rosengard, dzielnicy Malmö. Na szczęœcie nikt nie zginšł.

Anna Matre, pielęgniarka zespołu karetki z Helsinborga, mówi „Wiadomoœciom Ekot", że jej profesja stała się mniej bezpieczna. Podkreœla, że trzeba mieć oczy dookoła głowy, a czasami w drodze do pracy towarzyszy jej uczucie strachu. – Wczeœniej mówiło się, że nie wchodzimy, jeżeli miejsce nie jest bezpieczne – opowiada. – Teraz podejœcie zmieniono. Miejsce ma być „okiełznawalne". Gdy takie jest, przemykamy się do celu i wykonujemy pracę jak najlepiej umiemy, by pomóc poszkodowanemu – podkreœla.

Inna pielęgniarka ze Sztokholmu, która wystšpiła w mediach, życzy sobie, by personel przed udaniem się w teren był informowany o potencjalnie groŸnych pacjentach. Kilka lat temu znalazła się w poważnych tarapatach, gdy pacjent wyjšł pistolet i ostrzelał jš i kolegę. Musieli uciekać, ale nic im się nie stało. Incydent tn wywarł jednak na niej trwałe piętno. Częœciej się boi i jest czujna.

Według rzšdowego projektu za popełnienie „przestępstwa normalnego stopnia" grozi do czterech lat więzienia. Gdy natomiast sšd uzna casus za poważny, może wymierzyć karę dożywocia. Jako poważne przypadki traktuje się uszkodzenie policyjnych wozów i ambulansów oraz ich wyposażenia. Za silnš przemoc wobec urzędnika rzšd podwyższa najniższš karę z szeœciu miesięcy pozbawienia wolnoœci do roku, a najsurowszš z czterech do szeœciu lat więzienia.

Według prokuratora generalnego Andersa Perkleva, zmiany w prawie karnym majš odzwierciedlać, jak społeczeństwo postrzega przemoc i groŸby. I chce uzbroić Iustitię w instrumenty, które pozwolš interweniować i skazywać na sankcje proporcjonalne do powagi czynów. Minister sprawiedliwoœci Morgan Johansson liczy, że obostrzenia będš odstraszały potencjalnych sprawców, którzy chcieliby utrudniać wykonywanie obowišzków służbom porzšdkowym i ratunkowym. W jego opinii dłuższe kary więzienia spowodujš, że przestępcy dłużej będš się trzymali z dala od ulicy.

Rzšdowy projekt znalazł uznanie, choć słyszy się głosy, że nie jest doskonały. Zadowolenie wyraził zwišzek zawodowy policji i zwišzek pracowników służby zdrowia. Natomiast organizacja JUSEK skupiajšca prawników uważa, że pojęciem grup szczególnie narażonych w wykonywaniu swoich funkcji należy objšć także sędziów, prokuratorów i osoby zatrudnione w policji jako cywile. Także według przewodniczšcego parlamentarnej komisji sprawiedliwoœci projekt nie spełnia wszystkich wymogów. Nie wprowadza bowiem surowszych sankcji za grożenie policji i przemoc, co stanowi przestępstwo normalnego stopnia, czyli występujšce najczęœciej. Jego zdaniem, powinno się zaostrzyć najłagodniejsze kary za występki tego rodzaju, tak jak to uczyniono w przypadku poważnych wykroczeń.

Projekt jest już w parlamencie i czeka na zaopiniowanie. Obowišzywać ma od stycznia przyszłego roku.

Autorka jest dziennikarkš, wieloletniš korespondentkš „Rzeczpospolitej" w Szwecji

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL