Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o polityce

Talaga: Polska naprzeciw łże-caratu

AFP
Pięta achillesowa Rosji.

Stulecie dojœcia bolszewików do władzy to dobra okazja, by podsumować, gdzie dzisiaj jest Rosja. Pobieżny oglšd każe postawić tezę, że odrzuciła ona całkowicie dorobek tzw. rewolucji paŸdziernikowej, choć nadal nie pogardza symbolami komunistycznymi, i wyewoluowała w kierunku modelu neocaratu. Jest mocarstwem, ale bez ambicji przerobienia œwiata na swojš modłę, co cechowało bolszewików.

Dla Polski oznacza to, że mamy za geopolitycznego antagonistę państwo, które przedkłada grę nad otwartš agresję, dominację nad podbój. Państwo, którego ambicjš jest stać się jednym z wielkich graczy œwiatowych, a nie hegemonem. W takiej rozgrywce Polska nie jest bez szans. Przeciwnie, możemy stanšć do niej z widokami na sukces, o ile będziemy konsekwentni w budowaniu naszej pozycji na wschodzie Europy i wewnštrz struktur zachodnich: UE i NATO.

Nie bez powodu ostatni numer tygodnika „The Economist" nazywa Władimira Putina carem. Prezydent Rosji chce być właœnie władcš, a nie prezydentem. Szefowie resortów siłowych składali przysięgę wiernoœci bezpoœrednio jemu, nie na konstytucję, Biblię czy inny symbol prawa lub władzy. Podobnie jak car buduje mit dobrego władcy i złych urzędników, którzy sš odpowiedzialni za szalbierstwa i niegodziwoœci reżimu. On jest zawsze czysty. To jego wola, a nie wybory lub merytoryczny system selekcji, decyduje o nominacjach zarówno na gubernatorów regionów, jak i szefów wielkich spółek. Jego decyzja reguluje dostęp do profitów.

Podobnie jak carowie od Iwana GroŸnego poczšwszy Putin niszczy oligarchię (obecnie ekonomicznš, nie ziemskš) lub podporzšdkowuje jš sobie. Stworzył wreszcie pseudoszlachtę, ale nie w rozumieniu zachodnim, ale ludzi służebnych caratu, czyli korpusu byłych i aktualnych oficerów służb specjalnych kontrolujšcych państwo i gospodarkę.

Taki system władzy nie może gloryfikować rewolucji paŸdziernikowej, bo rzšdy Lenina były katastrofš dla mocarstwa, stšd też nie ma oficjalnych obchodów rocznicy.

Era Putina różni się jednak znaczšco od caratu. Tuż przed wybuchem pierwszej wojny œwiatowej Rosja miała PKB porównywalne z Niemcami, trwały reformy gospodarcze, które znakomicie rokowały i mogły przeobrazić Rosję z państwa rolniczego w przemysłowe. Dziœ mocarstwo pręży wprawdzie muskuły polityczne i militarne, gospodarczo jednak mocno kuleje, jego budżet jest bardziej zależny od eksportu ropy i gazu ziemnego niż carski od wydajnoœci rolnictwa. Nie ma żadnych reform choćby w minimalnym stopniu porównywalnych z wysiłkami Stołypina i Wittego z poczštków XX wieku.

Co najważniejsze, Putin nie stworzył mechanizmu sukcesji. Car nie ma następcy, nie istnieje procedura jego wyboru/naznaczenia. To różni Rosję od innych mocarstw. W demokracjach sprawa jest oczywista, ale i w Chinach wiadomo dokładnie, jakie mechanizmy zostanš uruchomione, by odtworzyć władzę w razie ewentualnej œmieci Xi Jinpinga.

Dzisiejsza Rosja buduje mocarstwo bez możliwoœci ekonomicznych i militarnych dawnego caratu. Jest dużo słabsza, niż pokazuje na zewnštrz, a brak mechanizmu sukcesji władzy stał się jej piętš achillesowš. Jakiekolwiek zachwianie władzy Putina może zaowocować brutalnš walkš jego palatynów o schedę po nim, a w konsekwencji rozsypaniem się budowanego przez niego mocarstwowego gmachu. W tym właœnie nadzieja dla nas.

Autor jest dyrektorem ds. strategii Warsaw Enterprise Institute, doradcš firm zbrojeniowych

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL