Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o polityce

Rzšd nakręca protest rezydentów

PAP, Andrzej Grygiel
Protestujšcy zbierajš podpisy pod własnym projektem ustawy.

Wcišż nie ma porozumienia w rozmowach między rzšdem a młodymi lekarzami, a im częœciej głos zabierajš poszczególni politycy PiS, tym większe oburzenie wœród domagajšcych się podwyżek. Za kilka dni minie miesišc od rozpoczęcia protestu głodowego i choć rzšd w swoim zamierzeniu stara się załagodzić spór, to dzieje się odwrotnie. Do młodych lekarzy z Warszawy dołšczajš kolejni, z innych miast z całej Polski, a ich działania popierajš różne grupy zawodowe. Zamiast œwiatełka w tunelu mamy eskalację konfliktu i coraz mniejsze nadzieje na jego szybkie zakończenie. Co o tym decyduje?

Dziury w systemie

Poza głównym problemem, czyli – co podkreœla większoœć specjalistów – dziurawym systemem służby zdrowia, który przypomina studnię bez dna, oliwy do ognia dolewajš kolejne wypowiedzi polityków. Zarówno te, które padły w ostatnich tygodniach, ale również te z przeszłoœci. Można odnieœć wrażenie, że PiS w sporze z protestujšcymi zachowuje się jak słoń w składzie porcelany, który – jakikolwiek ruch by wykonał – to coœ stłucze.

Rezydenci zaczęli zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy, który zakłada, że w cišgu trzech lat na służbę zdrowia nakłady miałyby zostać zwiększone do 6,8 proc. PKB, a po dekadzie miałyby wynieœć aż 9 proc. Tymczasem według planów rzšdu poziom 6 proc. PKB miałby zostać osišgnięty dopiero w 2025 r.

Kandydaci na lekarzy żšdajš podwyżek wynagrodzeń, zmniejszenia biurokracji i skrócenia kolejek do specjalistów, zwiększenia liczby pracowników medycznych i poprawy warunków pracy. Do tej pory spotkania ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła i premier Beaty Szydło z rezydentami nie przyniosły kompromisu.

We wtorek mieliœmy kolejnš odsłonę sporu. Premier goœciła w programie TVN24, gdzie była pytana m.in. o protest. Powiedziała, że może spotkać się z młodymi lekarzami, jeœli ci zakończš protesty, a nie tylko je zawieszš. – My się wywišzujemy ze wszystkich postulatów, których oczekujš dzisiaj rezydenci – mówiła premier Szydło w „Jeden na jeden". Dodała, że w zwišzku z tym „nie znajduje podstaw do protestu", a gdy prowadzšcy zwrócił uwagę, że rezydenci chcš szybszego wzrostu œrodków, odparła: „mogę powiedzieć, że chcę być jutro mistrzem œwiata w skoku wzwyż, i nie będę".

Z kolei w programie #RZECZoPOLITYCE w internetowej telewizji „Rzeczpospolitej" minister zdrowia powiedział, że protest ma charakter polityczny, ponadto krytykował protestujšcych za brak woli do dialogu. – Na szczęœcie głodówka lekarzy rezydentów ma charakter rotacyjny. Nie uderza bezpoœrednio w zdrowie protestujšcych. To jest sukces i osišgnięcie – chwalił się minister Radziwiłł.

Wakacje i kawior

Gdy padajš takie słowa, to może być trudno o kompromis. Podczas debaty w Sejmie posłanka Lidia Gšdek uderzała w ministra zdrowia, mówišc, że jeszcze dwa lata temu mówił dokładnie to, czego oczekujš protestujšcy, a także, że ich wynagrodzenia powinny wynosić dwie œrednie krajowe. Gdy Gšdek powiedziała, że lekarze się kształcš, znajš języki i mogš wyjechać do pracy za granicę, to z ust posłanki PiS padło słynne już: „Niech jadš". W innym komentarzu do sprawy poseł z koalicji rzšdzšcej Stanisław Pięta powiedział, że jeœli to jest protest głodowy, to rezydenci powinni po nim schudnšć.

Odwrotny do zamierzonego efekt przyniósł również atak prorzšdowych mediów na protestujšcych. Chodzi o artykuł, który pojawił się na portalu tvp.info, a którego tezš było, że rezydenci narzekajš na zarobki, a stać ich na egzotyczne wakacje i zajadajš się kanapkami z kawiorem. Tekst nie wytrzymał zderzenia z faktami. Okazało się, że „wakacje" były służbowymi wyjazdami, a kawior – tapenadš (pastš z oliwek, kaparów i oliwy). Autora zawieszono, a redaktor naczelny portalu przepraszał za tekst w mediach społecznoœciowych.

Zakładnicy własnych słów

Rzšdowi w załagodzeniu sporu z rezydentami nie pomagajš też przechwałki wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego, który w mediach nie może się nachwalić... swojej pracy i na każdym kroku podkreœla, jak wielkie sš wpływy do budżetu i jak prężnie rozwija się gospodarka.

Rzšd uparcie twierdzi, że spełnia wszystkie postulaty rezydentów i notuje fenomenalne wzrosty wskaŸników gospodarczych. Dlaczego więc młodzi lekarze muszš protestować? Nie sposób też nie zadać kolejnego pytania: skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak Ÿle? Przecież gołym okiem widzi to każdy pacjent. Ale wyborcy widzš jeszcze coœ: obóz władzy stał się zakładnikiem własnych słów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL