Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o polityce

IPN kroczy po cienkiej czerwonej linii

Miejsce po rozebranym pomniku w Hruszowicach
IPN
Planowana przez IPN ekshumacja w Hruszowicach na Podkarpaciu nie wygasi konfliktu polsko-ukraińskiego o historię, ale może przybliżyć porozumienie.

IPN poinformował, że 24 i 25 maja na cmentarzu w Hruszowicach zostanš przeprowadzone badania archeologiczne. „Celem zaplanowanych badań jest ustalenie, czy w miejscu istniejšcego do dnia 26 kwietnia 2017 roku pomnika upamiętniajšcego działalnoœć UPA znajdujš się pochówki członków tej ukraińskiej formacji" – czytamy w stanowisku IPN. Instytut podał jednoczeœnie, że o zamiarze przeprowadzenia badań poinformował ambasadora Ukrainy w Polsce oraz Zwišzek Ukraińców w Polsce. Ich przedstawiciele zostali zaproszeni w charakterze obserwatora.

Sprawa Hruszowic jest ważna dla naszej racji stanu. W ubiegłym roku władze samorzšdowe podkarpackiej gminy Stubno w asyœcie sympatyków organizacji narodowych rozebrały znajdujšce się w tym miejscu upamiętnienie UPA. Zdaniem samorzšdowców pomnik został wybudowany nielegalnie.

Stało się to w goršcym okresie debaty dotyczšcej 70. rocznicy akcji „Wisła", której konsekwencjš było wysiedlenie ludnoœci ukraińskiej z wschodnich terenów Polski. Rozbiórka pomnika spowodowała protesty na Ukrainie. W konsekwencji władze ukraińskie zablokowały polskiemu IPN-owi możliwoœć prowadzenia prac ekshumacyjnych w tym kraju. Ukraińcy domagajš się odbudowania pomnika oraz innych zniszczonych na terenie Polski miejsc pamięci.

Zima na linii Warszawa–Kijów

Jesieniš poprzedniego roku spór zaostrzyła decyzja szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, który oœwiadczył, że Polska uruchamia „procedury, które nie dopuszczš ludzi, którzy zachowujš skrajnie antypolskie stanowisko, do przyjazdu do Polski". Sprecyzował, że konsekwencje poniosš osoby, które na poziomie administracyjnym nie dopuszczajš do kontynuowania ekshumacji i renowacji polskich miejsc pamięci. 18 listopada 2017 roku zakazem wjazdu do Polski został objęty Œwiatosław Szeremeta, sekretarz ukraińskiej komisji ds. upamiętnień.

Podczas grudniowej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Charkowie w trakcie spotkania z prezydentem Petrem Poroszenkš ustalono, że uregulowaniem tej sytuacji zajmie się polsko-ukraińska komisja do spraw historycznych z wicepremierami Pawłem Rozenkš i Piotrem Glińskim na czele. W lutym w Warszawie odbyło się ich spotkanie. Zaraz potem Kancelaria Prezydenta Dudy wyraziła „głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów między wicepremierami Ukrainy i Polski". Impas cišgle trwa.

Dwunastu z UPA

O co chodzi z zapowiadanym przez IPN przeprowadzeniem badań w Hruszowicach? Otóż w marcu Zwišzek Ukraińców w Polsce wystšpił do wojewody podkarpackiego z wnioskiem o uznanie tego miejsca za grób wojenny i wpisanie go do wojewódzkiej ewidencji cmentarzy, kwater i mogił wojennych.

Dlaczego? Bo zwišzek jest w posiadaniu oœwiadczenia z lipca 1995 r. – poœwiadczonego notarialnie, podpisanego przez mieszkańca wsi Dymitra Kiwera. Stwierdził on, że był naocznym œwiadkiem, gdy w miejscu zdemontowanego upamiętnienia w 1946 r. pochowano 12 członków UPA. Przedstawiciele polskich Ukraińców przypominajš, że powodem rozebrania pomnika miało być potwierdzenie, czy znajdujš się tam szczštki. O wystšpieniu zwišzku wojewoda podkarpacki poinformował rzeszowski oddział IPN na poczštku kwietnia. Padło wtedy pytanie, czy w tym miejscu faktycznie pochowane sš szczštki. IPN dzisiejszym działaniem niejako został więc wywołany do tablicy.

Zdaniem dr. Andrzeja Zawistowskiego, byłego dyrektora Biura Edukacji Publicznej IPN, obowišzkiem każdego cywilizowanego państwa jest, „aby osoby zmarłe miały godne miejsce pochówku, niezależnie od tego, kim byli". – Godne upamiętnienie nie oznacza, że to musi być pomnik, ale grób. Teraz w Hruszowicach nie ma nic – przypomina historyk. Jego zdaniem prace poszukiwawcze trzeba przeprowadzić, aby mieć pewnoœć, czy znajdujš się tam szczštki. – Powinny się odbyć z udziałem ukraińskich specjalistów. To byłby ważny gest. Moim zdaniem może to być moment przełomowy w obecnym, bezsensownym konflikcie polsko-ukraińskim, w którego tle jest historia – zauważa.

Krytycznie do tego pomysłu odnosi się Œwiatosław Szeremeta. Na jednym z portali społecznoœciowych wytknšł IPN, że nie uzgodniono ze stronš ukraińskš tych badań. „Polski IPN nadal nastawiony jest na pogłębianie konfrontacji, a nie na dialog" – napisał. Dodał, że „ukraińscy specjaliœci, którzy mogliby ocenić te badania na profesjonalnym poziomie, majš już zaplanowane inne działania".

Czy kroki IPN to próba włożenia kija w mrowisko? – pyta jeden z politologów doskonale czujšcych sprawy ukraińskie.

A może jednak próba stworzenia przyjaznego gruntu dla kolejnej wizyty wicepremiera Piotra Glińskiego na Ukrainie? Planowana jest ona na 9 czerwca.

Pierwszy krok

Konflikt wokół tego pomnika trwa od 1995 r. I jest mało prawdopodobne, że dzisiejsze działania Warszawy spowodujš reset fatalnych stosunków pomiędzy polskim i ukraińskim IPN. Wręcz przeciwnie, mogš spowodować problem dla polskiej strony. Dlaczego? Zapytaliœmy IPN, czy w przypadku znalezienia szczštków żołnierzy UPA zostanš przeprowadzone badania majšce na celu ich identyfikacje, czy zostanie zorganizowany ich pochówek, np. na tym samym cmentarzu. Nie otrzymaliœmy odpowiedzi.

Można się jednak spodziewać, że działania takie ze strony IPN spowodowałyby protesty œrodowisk narodowych, a także zarzuty gloryfikowania UPA i wyostrzyłyby konflikt z Ukrainš.

Rodzi się też pytanie, czy badania w Hruszowicach będš rzetelnie przeprowadzone, skoro nie wezmš w nich udziału ukraińscy specjaliœci.

„Rozbrojenie" sprawy Hruszowic musi wyjœć poza symboliczne gesty. Wymaga kompleksowego rozwišzania sprawy pochówków poległych i zamordowanych po polskiej i ukraińskiej stronie.

Z naszych informacji wynika, że IPN podejmuje pewne działania, które majš dać impuls do rozmów na ten temat. Instytut deklaruje wolę uporzšdkowania ukraińskich miejsc pamięci narodowej, w tym odtworzenia miejsc uznanych za nielegalne i zniszczonych przez „nieznanych sprawców". Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL