Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o historii

Jezus w źródłach starożytnych

shutterstock
Poszukujšc historycznej daty procesu i ukrzyżowania Jezusa z Nazaretu, należy sobie zadać zasadnicze pytanie: czy w ogóle istniejš jakiekolwiek dowody na to, że opisywane przez ewangelistów wydarzenia kiedykolwiek miały miejsce?

Do niedawna uważano, że opis ewangeliczny nie może stanowić dowodu faktograficznego. Ostatnio jednak zrodził się nowy nurt prac historycznych, łšczšcych te fragmenty ewangelii, które opisujš 12 ostatnich godzin życia Zbawiciela, z analizš medycznš wizerunku na Całunie Turyńskim. Postuluje on uznanie tego obiektu za demonstratio ad oculos, potwierdzajšcego nie tylko historycznoœć istnienia samego Jezusa z Nazaretu, ale też prawdziwoœć kronikarskiego charakteru pism Nowego Testamentu.

Istniejš także pisane Ÿródła historyczne poœrednio potwierdzajšce wydarzenia opisane w ewangeliach. Należš do nich pisma żydowskie: wchodzšca w skład Talmudu babilońskiego księga Sanhedrin 43, mówišca o cudach dokonanych przez Jezusa, pisemne œwiadectwa judaizantów oraz zbiór pism rabinackich Toledot Jeszu (Historia Jeszu).

Osobnš grupš najstarszych dokumentów poœrednio potwierdzajšcych historycznoœć Jezusa z Nazaretu sš Ÿródła rzymskie. W tym zbiorze œwiadectw należy wyróżnić „Roczniki" (łac. Annales) Tacyta i ich fragment ze 115 r., w którym autor wyjaœniał, kim byli chrzeœcijanie oskarżani przez Nerona o podpalenie Rzymu: „Poczštek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany był na œmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata; a przytłumiony na razie zgubny zabobon znowu wybuchnšł, nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także w stolicy, dokšd wszystko, co potworne albo sromotne, zewszšd napływa i licznych znajduje zwolenników".

Innym poœrednim Ÿródłem historycznym wspominajšcym o Jezusie były „Żywoty cezarów" napisane przez Swetoniusza. W opisie panowania cesarza Klaudiusza (41–54 n.e.) Swetoniusz zapisał: „Wyrzucił z Rzymu [w 49 r.] wszystkich Żydów, którzy cišgle wywoływali rozruchy, podburzeni przez niejakiego Chrestosa". Żyjšcy na przełomie I i II w. polityk i pisarz rzymski Pliniusz Młodszy wspomniał w liœcie do cesarza Trajana, że na wschodnich rubieżach imperium żyjš chrzeœcijanie, czyli ludzie, którzy „modlš się do Chrystusa jako Boga".

Najstarszym rzymskim Ÿródłem historycznym wspominajšcym o Jezusie jest list napisany w 70 r. przez pewnego Syryjczyka o imieniu Mar Bar-Serapion. Padajš w nim bardzo ważne słowa, które wskazujš, że postać Jezusa musiała być powszechnie znana na Bliskim Wschodzie już w pierwszej połowie I w. n.e.: „Jakš korzyœć osišgnęli Żydzi z tego, że skazali swego mšdrego króla? Przecież wkrótce potem znikło ich królestwo". Znamienne, że w liœcie tym Syryjczyk zaliczył Jezusa do grona wielkich filozofów œwiata antycznego, obok Sokratesa i Pitagorasa. Wszyscy oni zostali w opinii autora listu niewdzięcznie odrzuceni przez swoich rodaków.

Nie wszystkie Ÿródła rzymskie z I i II w. n.e. jednoznacznie potwierdzajš istnienie samego Jezusa, ale zdecydowanie potępiajš chrzeœcijaństwo i jego założyciela. Przykładem takiego myœlenia jest opinia pochodzšcego z Afryki Północnej, żyjšcego w II w. rzymskiego pisarza Marka Korneliusza Frontona, który z wyraŸnym wstrętem pisał o chrzeœcijańskich obyczajach: „Inni powiadajš, że oni czczš częœci rodne przewodnika swego i kapłana, modlšc się jakby do ojcowskiej siły rozrodczej. Nie wiem, czy podejrzenie to jest fałszywe, w każdym razie odpowiada w zupełnoœci owym tajemniczym i niecnym rytuałom. Kto dalej powiada, że i człowiek, który za swój występek poniósł najwyższš karę, i drzewo krzyża nieszczęsne to jego œwiętoœci, ten godne straceńców i zbrodniarzy postawił ołtarze, by to czcili, na co zasługujš".

W podobnie krytycznym tonie wypowiadał się pochodzšcy z syryjskiej rodziny i piszšcy po grecku rzymski retor i sofista Lukian z Samosat: „Ich pierwszy prawodawca zaszczepił im przekonanie, że wszyscy nawzajem sš braćmi – od chwili, gdy się nawrócš, wyprš greckich bogów, oddadzš czeœć temu ukrzyżowanemu mędrcowi i będš żyć zgodnie z jego prawami".

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL