Reklama

Dominik Smyrgała: Trzeba rozwinąć systemy defensywne

- Najpełniejsze bezpieczeństwo osiągniemy, jeżeli rozwiniemy systemy defensywne, cybernetyczne i podniesiemy własny potencjał odstraszania - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE Dominik Smyrgała, wiceszef MON.

Aktualizacja: 11.12.2017 12:16 Publikacja: 11.12.2017 11:38

Dominik Smyrgała: Trzeba rozwinąć systemy defensywne

Foto: rp.pl

Smyrgała wypowiedział się na temat najbliższych planów działania MON. - W najbliższym czasie jest ważne, żeby wyjaśnić aferę związaną z Wojskową Akademią Techniczną i zatrzymania jej naukowców, trzeba tę sprawę doprowadzić do końca. Skala zjawiska i ciężar gatunkowy jest dość różny, są lżejsze i cięższe przewinienia, należy je dokładnie sprawdzić. W dalszej perspektywie jest wdrożenie planów naprawy uczelni wojskowych i przygotowanie się na przyjęcie większej ilości słuchaczy. Musimy też dostosować się do reform wprowadzonych przez ministra Gowina. Te zmiany są potrzebne, by podnieść jakość uczenia i nie doprowadzić do przeludnienia uczelni wyższych – powiedział.

- W większości przypadków, pojawia się problem dofinansowania badań naukowych i projektów badawczych w warunkach wojskowych, powinno się to odformalizować i spowodować bodźce zachęcające do poważniejszych badań – ocenił.

 

Pytany o największe programy zbrojeniowe "Wisła" i "Narew", wiceminister odpowiedział, że obecnie jest sporo braków w tych sprawach. Polityk stwierdził również, że najprawdopodobniej potrzebny będzie offset. - Jeżeli chodzi o koszt programu "Wisła" trzeba pamiętać o tym, że dopiero poznamy warunki kontraktu, obecnie ta kwota przekracza nasze finansowe założenia, ale są plany by obniżyć transakcje. Program "Orka" jest już na finiszu realizacji - to bardzo złożony system. Podkreślam, że nie jest łatwo przeprowadzić od początku do końca dany program – ocenił.

Reklama
Reklama

Michał Kolanko zapytał polityka o możliwości systemu bezpieczeństwa Polski. - Najpełniejsze bezpieczeństwo osiągniemy, jeżeli rozwiniemy systemy defensywne, cybernetyczne i podniesiemy własny potencjał odstraszania. Przypomnę, że jesteśmy jednym z najważniejszych sojuszników w strukturach NATO. Nie ma wyścigu ani rywalizacji, pomiędzy Polską a Rumunią w aspekcie zbrojeniowym. Rumuni kładą nacisk na zbrojenia - podobnie jak Polska - ponieważ wyczuwają rosnącą agresję Rosji. Obecnie pojawia się wiele ognisk zapalnych w wielu miejscach świata, gdzie zauważamy grę polityczną wielkich mocarstw – ocenił.

Polityk zwrócił uwagę na problem związany z Koreą Północną. - Po ostatnim teście rakietowym tego państwa, okazało się, że Polska może być w zasięgu ataku. Korea Północna osiągnęła potencjał zbrojny, który pozwala uderzyć w terytorium Europy. Dlatego zaopatrujemy się w system Patriot, by móc obronić się przed potencjalnym zagrożeniem – powiedział.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama