Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Rzšd nie zajmie się nietolerancjš

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Ekipa PiS likwiduje bšdŸ ogranicza działanie instytucji, które walczš z ksenofobiš i dyskryminacjš.

PiS zamierza rozwišzać Radę do spraw Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii i zwišzanej z nimi Nietolerancji. Nad projektem zarzšdzenia w tej sprawie pracuje już Ministerstwo Cyfryzacji.

Oczko w głowie Boniego

Rada działa od lutego 2013 r. W jej skład weszli m.in. przedstawiciele kilkunastu ministerstw, a oprócz niej powołano radę konsultacyjnš tworzonš przez ekspertów.

Teraz oba te ciała miałyby zniknšć. Dlaczego? Rada najintensywniej działała wtedy, gdy ministrem administracji i cyfryzacji był Michał Boni (przekonywał, że „jako społeczeństwo powinniœmy być bardziej otwarci"). W 2013 r. zorganizowała np. konferencję na temat mowy nienawiœci, w której wzišł udział sekretarz generalny Rady Europy Thorbjorn Jagland. Intensywnoœć prac się zmniejszyła, gdy Boniego na stanowisku szefa resortu zastšpił Rafał Trzaskowski, a następnie Andrzej Halicki.

Jednak głównym powodem likwidacji ma być reforma kompetencyjna rzšdu, którš wprowadziło PiS. W jej efekcie MAiC zamieniło się w Ministerstwo Cyfryzacji. – Powody sš czysto formalne. Zagadnienia, którymi zajmowała się rada, nie leżš obecnie w naszych kompetencjach – mówi rzecznik resortu cyfryzacji Karol Manys.

Zdaniem Michała Boniego likwidacja rady to błšd. – Oczywiœcie można się zastanawiać, czy powinna pozostać przy Ministerstwie Cyfryzacji, a nie przejœć do MSWiA, bo przy wojewodach pracujš pełnomocnicy zajmujšcy się równoœciš. Jednak jest potrzebna – komentuje.

Pełnomocnik do spraw piszšcych lewš rękš?

Jego zdaniem wcišż mamy „nierozwišzane problemy" z nietolerancjš. W 2014 r. (nowszych danych jeszcze nie ma) prokuratury prowadziły w całym kraju 1365 postępowań dotyczšcych przestępstw z pobudek rasistowskich lub ksenofobicznych.

Niepokój Boniego budzi też fakt, że to nie pierwszy urzšd zajmujšcy się równoœciš, którego działanie ogranicza PiS. Na poczštku roku powołano nowego rzecznika ds. równego traktowania. W rzšdzie PO ten urzšd zajmowały znane feministki Agnieszka Kozłowska-Rajewicz i prof. Małgorzata Fuszara. W ekipie PiS zastšpił je raczej nieznany wœród działaczy pozarzšdowych Wojciech Kaczmarczyk. W dodatku został nie tylko pełnomocnikiem ds. równoœci, ale też ds. społeczeństwa obywatelskiego. I tę drugš dziedzinę zaczšł traktować priorytetowo.

PóŸniej Sejm o prawie 10 mln zł obcišł budżet rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Powód? Posłowie PiS zarzucali mu, że promuje ideologię gender. – Obcięcie budżetu odbije się na zwykłych obywatelach oraz na zdolnoœci biura rzecznika do rozpatrywania licznych spraw – odpowiadał Bodnar.

Wiceminister obrony Bartosz Kownacki (PiS) mówi, że po prostu rzšd Beaty Szydło nie chce kierować się lewicowymi ideologiami.

– Z jakiego powodu mamy w szczególny sposób traktować gejów i lesbijki? Może ustanowimy pełnomocnika ds. osób piszšcych lewš rękš? Wbrew pozorom sš one dyskryminowane w niektórych miejscach pracy – komentuje.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL