Rząd PiS

Rząd w internecie o historii Polski

Nie zostawimy tej ustawy i jej konsekwencji, które z niej będą wypływać – mówił Grzegorz Schetyna
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy nie kończy tematu kontrowersyjnej nowelizacji ustawy o IPN. Własne pomysły przedstawiła opozycja.

Spotkanie z ambasadorem USA Paulem Jonesem oraz zapowiedź własnego projektu zmian w podpisanej we wtorek przez prezydenta ustawy o IPN – to pomysły i działania Grzegorza Schetyny wobec międzynarodowego kryzysu wokół nowelizacji ustawy o IPN. Równolegle trwają intensywne prace dyplomatyczne rządu m.in. dotyczące powołania polsko-izraelskiej grupy roboczej. Jednak po oświadczeniu Departamentu Stanu USA, w którym Rex Tillerson deklaruje „rozczarowanie" decyzją prezydenta Dudy o podpisaniu ustawy o IPN, nie ma wątpliwości, że kryzys dyplomatyczny nie skończy się szybko, chociaż wielu naszych rozmówców z obozu władzy liczy, że będzie mniej intensywny.

Lider Grzegorz Schetyna po spotkaniu z ambasadorem Jonesem w Sejmie mówił o zdumieniu, który ustawa o IPN budzi wśród sojuszników Polski.

– Nie zostawimy tej ustawy i jej konsekwencji, które z niej będą wypływać – mówił Schetyna i zapowiedział, że w czwartek odbędzie się spotkanie europosłów PO w sprawie konsultacji wspólnych kroków o polityce historycznej.

Politycy Platformy mówią, że to początek swego rodzaju politycznej ofensywy ich partii, która ma zatrzeć wrażenie bierności po głosowaniu w sprawie ustawy, w którym niemal wszyscy politycy PO wstrzymali się od głosu.

Tymczasem nasi rozmówcy z obozu rządzącego przyznają nieoficjalnie, że trwają bardzo intensywne wysiłki, by wyjaśnić stronie amerykańskiej kontekst ustawy o IPN, której przyjęcie zbiegło się z wizytą sekretarza stanu USA Rexa Tillersona. Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że dla Stanów Zjednoczonych istotna będzie decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy. Wniosek do Trybunału ma być złożony w ciągu najbliższych dni.

Trwają też rozmowy Pałacu Prezydenckiego ze stroną izraelską. Nasi rozmówcy podkreślają, że bardzo ważna dla relacji dwustronnych jest teraz planowana na połowę kwietnia wizyta prezydenta Izraela w Polsce. Re'uwen Riwlin ma m.in. wziąć udział w Marszu Żywych, planowane są też rozmowy bilateralne. Jak wynika z naszych informacji, ze strony izraelskiej nie ma w tej chwili żadnych sygnałów, by w programie wizyty coś zmienić. – Rozmowa Andrzeja Dudy z prezydentem Izraela z pewnością będzie koncentrowała się wokół polskich przepisów – mówi nam jeden ze współpracowników Andrzeja Dudy.

Dla poprawy relacji polsko-izraelskich ważne znaczenie ma grupa robocza, której powołanie zostało zapowiedziane po rozmowie premierów Morawieckiego i Netanjahu. Ze strony polskiej na jej czele stanął wiceszef MSZ Bartosz Cichocki. Jak jednak w środę podało RMF, polscy członkowie grupy nie poznali jeszcze nazwisk swoich odpowiedników ze strony Izraela.

Rząd planuje też intensyfikację działań informacyjnych wokół nowej ustawy.

– Chcemy poszerzyć kampanię informacyjną dotyczącą polskiej historii, zwłaszcza na płaszczyźnie internetowej – podkreśla nasz rozmówca z Kancelarii Premiera i zwraca uwagę, że prócz aktywności samego KPRM (m.in. spotów z udziałem Mateusza Morawieckiego) ożywiło się także Ministerstwo Sprawiedliwości, które przygotowało specjalną stronę o nowelizacji ustawy o IPN.

– W najbliższym czasie chcemy się skupić na informowaniu i przekonywaniu odbiorców zagranicznych o naszych racjach – podkreśla rozmówca „Rz". – W prasie zagranicznej wciąż ukazują się bowiem kłamliwe artykuły na temat naszego kraju – dodaje.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL