Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Premier Morawiecki od A do Z

PAP, Paweł Supernak
Wszystko co powinniœcie wiedzieć o nowym premierze w porzšdku alfabetycznym. I z przymrużeniem oka.

Aktyw – Dla Morawieckiego partyjne zaplecze może być groŸniejsze niż totalna opozycja. Aktyw nie krył zaskoczenia, gdy Beata Mazurek oœwiadczyła, iż rzšd sprawował się tak dobrze, że czas mu zmienić premiera. I to zmienić na człowieka, który nie przeszedł z prezesem czasu wielkiej smuty drugiej połowy lat 90-tych; nie żyrował kredytu na pierwszy wyborczy sukces PiS-u własnym majštkiem; ale nawet nie męczył się w opozycji przez osiem lat pod strasznym jarzmem Tuska i Pawlaka, tudzież Kopacz i Piechocińskiego. Owszem, Jarosław Kaczyński ma w styczniu ruszyć w Polskę tłumaczyć aktywowi na czym polega mšdroœć etapu, ale nie raz i nie dwa usłyszy pewnie: - My wszystko rozumiemy, zmiana jest potrzebna, ale mamy przecież tylu sprawdzonych towarzyszy. O, np. kolegę Suskiego.   

Bankier – Tak, tak – w czasach, gdy politycy PiS zajmowali się negocjowaniem z Renatš Beger Morawiecki był prezesem zarzšdu Banku Zachodniego WBK, który – o zgrozo – w 2011 roku wpadł w szpony zagranicznego kapitału. Nie można wykluczyć, że Morawiecki chciał po prostu zniszczyć system od œrodka, ale blisko 15 mln złotych zarobionych w tym czasie rodzi podejrzenia, że mogło go być stać np. na oœmiorniczki. Po przygodzie z bankiem został mu pakiet akcji tegoż banku wart, bagatela, ponad 4 mln złotych. o czym dziœ chętnie przypomina mu Adrian Zandberg.

Centralny Port Lotniczy – Nie wiadomo, czy optymizmem natchnšł nowego premiera oszałamiajšcy sukces lotniska w Radomiu, czy może chęć spróbowania czegoœ innego w temacie infrastruktury komunikacyjnej, skoro z budowš autostrad i modernizacjš kolei idzie nam tak sobie. Wiadomo, że my tym CPL otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo.

Deficyt – Nieodłšczny element każdego polskiego budżetu. Mateusz Morawiecki zdołał go jednak połšczyć z nadwyżkš budżetowš - jej istnienie ogłosił we wrzeœniu 2017 roku. 5 miliardów złotych „na plusie” podziałało na wyobraŸnię Polaków, którzy już zaczynali się zastanawiać nad tym, czy program 500plus jest wyrazem hojnoœci, czy może skšpstwa opływajšcego w dostatki państwa. Sytuację musiał ratować prezes Kaczyński tłumaczšc, że nadwyżka nadwyżkš, ale deficyt to wcišż ponad 50 mld złotych. Morawiecki nie zaprzeczył.

Europa – Na razie patrzy i czeka. I pyta: No tak, nowy premier, a co tam z tymi sšdami?

Frankowicze – Bioršc pod uwagę jakie skutki przyniosłoby bankom udzielenie tej grupie pomocy w formie, jakš w kampanii wyborczej w 2015 roku przedstawił prezydent Andrzej Duda oraz fakt, że Morawiecki posiada akcje jednego z banków (patrz: Bankier), można mieć podejrzenie graniczšce z pewnoœciš, że sytuacja tej grupy społecznej znaczšco się nie zmieni.

Gowin Jarosław – Sojusznik Mateusza Morawieckiego. Gowin musi doceniać to, że dzięki obecnoœci Morawieckiego w PiS frakcja liberalna w obozie Zjednoczonej Prawicy liczy aż dwie osoby.

Historia – Nowy premier z wykształcenia jest historykiem. Jak nie przymierzajšc Donald Tusk, czy Bronisław Komorowski.

Inwestorzy - Ludzie, którzy waliliby do Polski drzwiami i oknami, gdyby nie podłe knowania totalnej opozycji. Czy jest bowiem kraj bezpieczniejszy do lokowania swoich pieniędzy, niż ten, którego bezpieczeństwa strzegš zastępy dzielnych terytorialsów pod wodzš Antoniego Macierewicza? Morawiecki ma urokiem i wdziękiem osobistym byłego bankiera przekonywać, że gdy szef MSZ mówi o dyktaturze wegan i cyklistów – to się po prostu droczy, a tak naprawdę wszyscy jesteœmy poważni. Wprawdzie sam Morawiecki przedstawiajšc swoje marzenia o rechrystianizacji (patrz Rechrystianizacja) zmniejszył nieco szansę na to, że przyjadš do nas szejkowie z walizkami dolarów, ale może to i dobrze, bo gdy poprzednia ekipa chciała zrobić deal stulecia z inwestorami z Kataru, to wszyscy najedliœmy się obficie. Wstydu. 

Kaczyński Jarosław – Największy fan talentu Mateusza Morawieckiego. Po cichu mówi się, ze widzi w Morawieckim swojego następcę. Bioršc pod uwagę losy polityków, w których wczeœniej widziano następców Kaczyńskiego, dla Morawieckiego to chyba dobrze, że mówi się o tym cicho.

Memy – Morawiecki był bohaterem zabawnej serii memów, które powstały po tym jak podczas wizyty w Radiu Warszawa dał się sfotografować z gitarš w ręku. Zdjęcie doczekało się wielu podpisów wskazujšcych, że Morawiecki podœpiewuje sobie w rytm szlagierów: „Gdzie się podziały, tamte podatki, gdzie te faktury, gdzie tamten VAT”, albo „Czy ten pan i pani, sš opodatkowani”, tudzież po prostu: „To ja, PIT niepokorny”.

Miłoœć – Uczucie jakim Morawiecki, co sam przyznał, darzy budżet (z wzajemnoœciš). I – jak to w miłoœci – często widzi w nim tylko to, co dobre. Stšd być może wzięło się dostrzeżenie w budżecie nadwyżki (patrz: Deficyt)

Optymizm – Morawiecki perspektywy przed swoim œrodowiskiem politycznym widzi duże. Jego zdaniem PiS będzie rzšdził w Polsce do 2031 roku. No, w najgorszym wypadku do 2027. Uprzedzajšc kolejne pytanie – tak, jego zdaniem w tym okresie będš odbywały się wybory. 

Plan Morawieckiego – Ambitny projekt, po realizacji którego to Niemcy majš zaczšć przyjeżdżać do Polski za pracš. Plan przewiduje działania z dużym rozmachem (wydatki z nim zwišzane Morawiecki szacuje na bilion złotych), których celem jest reindustrializacja, zwiększenie innowacyjnoœci, przycišgnięcie kapitału do Polski, ekspansja zagraniczna i szeroko rozumiany rozwój. Jedynš słaboœciš planu jest to, że jak dotšd istnieje głównie w PowerPoincie (patrz PowerPoint).

PowerPoint – Ulubiony sposób tłumaczenia ludziom œwiata przez premiera Morawieckiego. Podobno expose miało mieć formę prezentacji w tym programie, ale na sali obrad plenarnych Sejmu brakuje odpowiednio dużego ekranu. Z każdym kolejnym slajdem przedstawianym przez Morawieckiego Polska coraz bardziej roœnie w siłę, a ludziom żyje się dostatniej. No i pracownicy wielkich korporacji, którym zazwyczaj daleko do PiS, przez chwilę czujš, że obecna władza wreszcie mówi w ich języku.

Rechrystianizacja – Nowy paradygmat polskiej polityki zagranicznej autorstwa Morawieckiego, którego realizacja ma doprowadzić do tego, że w Europie znów będzie œpiewać się kolędy a muzea będš zamieniane na koœcioły (bo dziœ jest odwrotnie). Jak w praktyce będš wyglšdały działania zmierzajšce do tego celu dowiemy się, po przygotowaniu odpowiedniej prezentacji w PowerPoincie (patrz PowerPoint). 

Sšdownictwo – A konkretnie reforma sšdownictwa, czyli powód, dla którego Morawiecki został premierem już w grudniu. Tak się bowiem dziwnie złożyło, że drugie czytanie ustaw reformujšcych SN i KRS odbyło się właœnie w tym dniu, w którym ogłoszono, że Morawiecki i Szydło zamieniajš się miejscami. I nagle jakby trochę mniej zaczęło mówić się o sšdownictwie.

Tusk Donald - Najpoważniejsze obcišżenie Morawieckiego w oczach aktywu (patrz: Aktyw). Morawiecki od 2010 roku wchodził w skład doradzajšcej ówczesnemu szefowi rzšdu Rady Gospodarczej, kierowanej przez Jana Krzysztofa Bieleckiego. Współpracownik Tuska i Bieleckiego na czele rzšdu PiS – po doczytaniu tego zdania do końca wielu sympatyków PiS o słabszych nerwach mdleje. Ocucić może ich tylko wyznanie: wprawdzie doradzał, ale nie wstawał by klaskać.

Wolni i Solidarni – Pierwsze w historii polskiego parlamentu koło poselskie, które ma własnego premiera. Morawiecki-senior cierpliwie zbiera posłów – a im większe staje się jego koło, tym mniejsza wydaje się Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry. Można podejrzewać, że po tym jak Morawiecki-junior został premierem, nagle wielu polityków odkryje, że w sumie zawsze w głębi serca czuli, iż program Wolnych i Solidarnych jest im bliski.  

VAT – ródło wręcz nieograniczonych wpływów, które w najlepszym przypadku przez nieudolnoœć poprzedniej ekipy nie zasilały budżetu. Poprawa œcišgalnoœci VAT to jeden z najważniejszych sukcesów obecnego rzšdu, przypisywany właœnie Morawieckiemu. Chociaż jednak jest tak dobrze, to jednak jest na tyle Ÿle, że wcišż obowišzujš „tymczasowe” stawki VAT na poziomie podwyższonym przez ministra Jacka Rostowskiego w 2011 roku. Wtedy Rostowski tłumaczył podwyżkę walkš ze skutkami kryzysu ekonomicznego. Teraz Morawiecki braku obniżki w zasadzie nie tłumaczy, bo i mało kto o to pyta. Okazuje się więc, że nawet PiS znalazł w działaniach PO pewne pozytywy.  

Ziobro Zbigniew – Przewodniczšcy Solidarnej Polski oficjalnie porozumiał się z nowym premierem – Morawiecki ma nie wkraczać do jego strefy wpływów, w zamian za uzyskanie poparcia Ziobry i spółki. Ale to może być tylko taktyczne zawieszenie broni. Morawiecki, jeszcze jako wicepremier, walczył – ze zmiennym szczęœciem - z Ziobrš o wpływy w spółkach skarbu państwa (np. PZU). Jako premier zyskuje w tej walce dodatkowe atuty. A każdy kolejny poseł w kole poselskim ojca Morawieckiego (patrz Wolni i Solidarni) sprawia, że wartoœć parlamentarnych szabli, jakie wnosi do obozu Zjednoczonej Prawicy Solidarna Polska, spada.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL