Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rynek pracy

Walka o kandydatów do pracy napędza biznes łowców głów

123RF
Firmy rekrutacyjne korzystajš z powrotu rynku pracownika. Ich przychody wzrosły w 2016 r. aż o 15 procent, sięgajšc 550 milionów złotych.

– Rok 2016 był bardzo udany dla branży, której sprzyjał umacniajšcy się rynek pracownika – zgodnie twierdzš przedstawiciele firm doradztwa personalnego, czyli tzw. łowcy głów, komentujšc ubiegłoroczny wzrost rynku rekrutacji stałych pracowników. Według szacunków Polskiego Forum HR (PFHR), do których dotarła „Rzeczpospolita", wartoœć tego rynku rosła w minionym roku najszybciej od dwóch lat i osišgnęła ok. 550 mln zł. A prognozy na ten rok sš równie optymistyczne.

Wakaty do wzięcia

Anna Wicha, prezes PFHR i dyrektor generalna Adecco Poland, twierdzi, że głównš przyczynš ożywienia w usługach rekrutacyjnych sš rosnšce problemy ze znalezieniem pracowników. Skłania to pracodawców do częstszego korzystania z usług zewnętrznych firm. Według lutowego badania Randstad, tylko 45 proc. pracodawców, którzy w ostatnim roku poszukiwali nowych pracowników, zdołało zatrudnić planowanš liczbę odpowiednich kandydatów. Pozostali mieli z tym duże problemy.

– Niedobór odpowiednich osób jest szczególnie dotkliwy dla branży nowoczesnych technologii oraz centrów usług biznesowych. Firmy rekrutacyjne muszš zadbać o niestandardowe metody rekrutacyjne oraz o krótki proces rekrutacji – twierdzi Charles Carnall, dyrektor zarzšdzajšcy firmy Hays Poland, która zakończyła ubiegły rok z 20-proc. wzrostem przychodów. – Obserwujemy zarówno zwiększone zapotrzebowanie na rekrutację u dotychczasowych klientów, jak również nowych firm i inwestorów.

– Rozwojowi rynku rekrutacji sprzyja m.in. to, że obecnie w większoœci branż możemy mówić o rynku pracownika – potwierdza Piotr Dziedzic dyrektor w PageGroup. Należšca do tej grupy firma doradztwa personalnego Michael Page zanotowała w ub.r. 35-proc. wzrost liczby klientów. – Rynek zmienił się na tyle, że czasem jest trudniej dotrzeć do wysoko wykwalifikowanego specjalisty niż do menedżera. Z kolei pracodawcy, którzy wczeœniej nie współpracowali z firmami rekrutacyjnymi, starajš się włšczyć do walki o dobrego kandydata, szczególnie jeżeli dotychczasowe metody nie przynoszš już oczekiwanych efektów – dodaje Dziedzic.

Ten trend widać również w danych firm członkowskich PFHR: większoœć zorganizowanych przez nie w ubiegłym roku dotyczyła rekrutacji specjalistów, a niemal co pišta – szeregowych pracowników, o których też jest coraz trudniej na rynku.

Efekt inwestycji

– Obecny rynek pracy wymaga od pracodawców zmiany podejœcia do rekrutacji – twierdzi Anna Piotrowska-Banasiak, dyrektor ds. rozwoju w firmie rekrutacyjnej Antal. Przypomina jej niedawne badanie „Aktywnoœć specjalistów i menedżerów 2016". Wykazało, że aż 70 proc. tej grupy to tzw. pasywni kandydaci, którzy sami nie szukajš pracy, choć sš otwarci na propozycje zmiany pracodawcy.

Taka sytuacja sprzyja łowcom głów. – Roœnie rola rekrutacji poprzez direct search, czyli aktywne poszukiwanie kandydatów na rynku. Coraz większe znaczenie ma dotarcie do kandydatów pasywnych, którzy nie aplikujš na oferty pracy – potwierdza Charles Carnall.

Zdaniem Piotra Dziedzica, popytowi na usługi firm rekrutacyjnych sprzyja rosnšcy nacisk na działania w obszarze employer brandingu. – W rezultacie osoby i działy, które dotychczas zajmowały się rekrutacjš, muszš teraz w większym stopniu koncentrować się na kreowaniu wizerunku firmy jako pożšdanego pracodawcy na rynku – dodaje Dziedzic.

Michał Młynarczyk, dyrektor zarzšdzajšcy w Devonshire Europe, twierdzi że tempo wzrostu rynku rekrutacji byłoby jeszcze wyższe, gdyby szybciej rosła polska gospodarka i liczba nowych inwestycji. Duże rekrutacje do nowych projektów majš znaczšcy wpływ na rozwój branży. Nowych projektów najwięcej jest w sektorze usług oraz w produkcji. I to one zapewniły łowcom głów większoœć obrotów w 2016 r.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL