Rodzina

Alimenty natychmiastowe - 460 zł na dziecko; prokurator pomoże w rozwodzie

Adobe Stock
Resort sprawiedliwości szykuje procedurę szybkiego uzyskiwania przez wychowujących dzieci zryczałtowanych alimentów. Ma to usprawnić ich dochodzenie i odciążyć sądy oraz obniżyć koszt tych postępowań.

Wstępnie proponuje się, aby przy jednym dziecku ujednolicić te ryczałtowe alimenty na poziomie 460 zł, przy dwójce dzieci – po 420 zł na dziecko, a przy trójce i większej liczbie – po 380 zł na dziecko.

Będą one niższe od średnio zasądzanych, ale wiele z nich jest oczywiście niższych od średniej.

Jednocześnie alimenty mają być zasądzane niemal od ręki, jeśli tylko żądanie nie będzie zupełnie wydumane; nakazu nie wydaje się na ślepo. Ten ryczałt ma być co roku wyliczany m.in. na podstawie minimalnego wynagrodzenia.

Natychmiastowe alimenty – tak się mają nazywać – mają być orzekane w nowej, specjalnej i szybkiej procedurze sądowej.

Żądający alimentów rodzic będzie składał pozew na gotowym formularzu dostępnym w internecie, prostym i łatwym do wypełnienia, jak zapewnia MS. Dzięki temu większość występujących o nie będzie mogła robić to sama, a więc znikną też koszty ponoszone na prawników.

Sąd, w osobie referendarza, będzie wydawał nakaz zapłaty, tak jak w postępowaniach uproszczonych. Nakaz będzie natychmiast wykonalny, więc komornik będzie go mógł od ręki egzekwować.

Uzyskanie takich alimentów nie będzie zamykać drogi do domagania się wyższej kwoty już w zwykłym postępowaniu, ale uprawniony – a zwłaszcza alimentowane dzieci – będzie już miał podstawowe wsparcie na utrzymanie. Natomiast zobowiązany do ich płacenia będzie mógł się odwołać, czyli wnieść sprzeciw od nakazu. Jednak w czasie tego sporu będzie musiał płacić alimenty natychmiastowe.

– Te zmiany powinny poprawić sytuację dzieci, które nie powinny ponosić konsekwencji konfliktów między rodzicami – mówił minister Zbigniew Ziobro, prezentując projekt i chwaląc się znaczną poprawą ściągalności alimentów spowodowaną doprecyzowaniem w zeszłym roku przepisów karnych wobec zalegających z nimi.

– Ale pamiętamy także o rodzicach, którzy mają utrudniane kontakty z dziećmi – mówił minister.

Wobec rodzica utrudniającego drugiemu przyznane przez sąd kontakty z dzieckiem mają być wprowadzone nowe narzędzia dyscyplinujące (oprócz możliwości dochodzenia odszkodowania). To sąd rodzinny lub kurator, a jeśli jego nadzór nie poprawi kontaktów, sprawą ma się zająć prokurator, najpierw z ostrzeżeniem, a później grzywną.

MS ma też pomysł na mediowanie między małżonkami przed rozwodem, kiedy mediator ma ułatwić rodzicom uzgodnienie warunków opieki nad dziećmi i wysokość alimentów – tak aby rozwód, jeśli do niego dojdzie, przebiegał w miarę bezkonfliktowo.

etap legislacyjny: konsultacje społeczne

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.domagalski@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL