Rodzina

500 plus obniży alimenty na dziecko

123RF
Setki tysięcy dłużników alimentacyjnych mogą skorzystać na programie wsparcia rodzin.

Dla wielu rodzin 500 zł na dziecko może być poważnym zastrzykiem finansowym. Okazuje się jednak, że na jego wprowadzeniu skorzystają też dłużnicy alimentacyjni.

Zgodnie bowiem z kodeksem rodzinnym w razie zmiany stosunków w rodzinie, w szczególności majątkowych, można żądać zmiany orzeczenia dotyczącego alimentów.

W Sejmie jeszcze dziś może zostać uchwalona ustawa wprowadzająca sztandarowy projekt PiS wsparcia rodzin.

Tymczasem szacuje się, że zobowiązania alimentacyjne ma grubo ponad milion osób, a problemy z ich płaceniem ponad 600 tys. rodziców. Wsparcie dla małoletnich ze strony państwa może być więc idealną okazją do wnioskowania o ich obniżenie. A to oznacza, że po wejściu w życie ustawy sądy rodzinne mogą zostać zasypane lawiną takich wniosków.

Czy sądy będą uznawać argumenty dłużników alimentacyjnych? Zdania prawników są podzielone.

– Niewykluczone, że ustalając wysokość alimentów, będą brały pod uwagę przyznawane świadczenia 500 zł na dziecko – uważa Dorota Hildebrand-Mrowiec, prezes Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce. – Pomoc państwa nie zwalnia rodziców z obowiązku alimentowania dziecka, jednak sąd rodzinny jest zobowiązany ustalić usprawiedliwione potrzeby dziecka oraz sytuację materialną rodziców. Uwzględnia przy tym wszystkie świadczenia, jakie otrzymuje dziecko. Do tej pory były bardzo niskie, więc w praktyce nie miały znaczenia, ale to może się zmienić.

– Nie mam wątpliwości, że dla wielu rodziców zobowiązanych do alimentów pojawienie się regularnie wypłacanej kwoty 500 zł, czy tym bardziej 1000 zł, jest okolicznością, która pozwala się zwrócić o zrewidowanie wcześniejszych decyzji – mówi Ewa Milewska-Celińska, adwokatka zajmująca się sprawami rodzinnymi. – Może się zdarzyć, że po doliczeniu 500 zł ojcu zostanie mniej na utrzymanie niż dziecku wzmocnionemu wsparciem. Gdybym była pełnomocnikiem takiego ojca, użyłabym tych argumentów.

Zdaniem Teresy Romer, sędzi Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, wcale nie musi tak być.

– Sądy rodzinne powinny abstrahować od 500 zł. Zobowiązanie rodziców wobec dziecka jest fundamentalne. Nic ich z tego obowiązku nie zwalnia. Tym bardziej nie powinni zabiegać o jego zmniejszenie z powodu 500+, które są dodatkowym świadczeniem, choć zapłacą za to podatnicy – uważa sędzia.

Sądy może wyręczyć parlament, jednoznacznie rozstrzygając w ustawie tę kontrowersyjną kwestię. Przepisy mają wejść w życie od 1 kwietnia.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL