Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Rankingi

Ranking Wydziałów Prawa 2017: studenci chcą być adwokatami i radcami

Specjalizujący się w prawie cywilnym radca lub adwokat – tak chciałby w przyszłości powiedzieć o sobie statystyczny student prawa.

Zobacz: Ranking Wydziałów Prawa 2017

Co roku stowarzyszenie ELSA Poland przygotowuje badanie „Studenci prawa w Polsce", które obejmuje m.in. jakość kształcenia, popularne dziedziny prawa oraz preferowane przez studentów ścieżki kariery.

Z badania przeprowadzonego w 2016 r. wynika, że z jakości kształcenia na swoim wydziale zadowolonych było 29 proc. ankietowanych. To o 4 pkt. proc. więcej niż w 2015 r. Z tym, że trzy lata temu ogólny poziom zadowolenia studentów wynosił aż 42 proc.

Studenci wskazują, że największą satysfakcję przynosi im działalność naukowa oraz dostęp do zasobów bibliotecznych na wydziałach. Doceniają też funkcjonalność stron internetowych wydziałów oraz harmonogram zajęć. Studenci uważają, że najlepiej przekazywana jest wiedza teoretyczna.

W 2016 r. największym zainteresowaniem cieszyło się prawo cywilne, potem karne i gospodarcze oraz handlowe. Taka kolejność nie zmienia się od dwóch lat. Widać jednak tendencję do węższych specjalizacji: prawo własności intelektualnej i nowych technologii, międzynarodowe i unijne, medyczne i farmaceutyczne, a także podatkowe.

W ankiecie studenci chcieliby, aby ich egzaminy w trakcie nauki przybierały formę przypominającą egzaminy wstępne na aplikacje prawnicze. Koresponduje to z odpowiedziami na pytanie o to, gdzie chcieliby zdobywać doświadczenie. Aż 80 proc. w kancelariach, a tylko 46 proc. w wymiarze sprawiedliwości – to o 7 proc. mniej niż w 2015 r.

Najpopularniejszy zawód to radca prawny. Chciałoby go wykonywać ponad 40 proc. studentów. Tyle że najchętniej wybieraną aplikacją jest adwokacka. Tuż za nią znajduje się radcowska (jej popularność w porównaniu z 2015 r. wzrosła o 5 pkt proc.).

Żacy widzą swoją przyszłość także jako prowadzący własny biznes, wykonujący zawód sędziego i prokuratora. Dalej plasuje się notariusz, pracownik naukowy, pracownik organów ścigania, mediator, urzędnik unijny, doradca podatkowy oraz urzędnik państwowy. Na samym końcu zaś praca referendarza sądowego, rzecznika patentowego oraz praca dla syndyka upadłościowego.

Z badania wynika, że jedynie 12 proc. studentów nie zamierza kontynuować nauki po studiach. 1/3 chce rozpocząć studia doktoranckie, prawie 1/4 studia podyplomowe, a 1/5 planuje podjąć studia na innym kierunku.

Jeśli chodzi o podnoszenie kwalifikacji w trakcie studiów, to zdecydowana większość stawia na samokształcenie. Mniej osób wybiera praktyki i staże, pracę dla organizacji studenckich oraz szkolenia. Zdecydowana większość ankietowanych zapewnia, że jeszcze praktyk nie odbywała, a jeżeli odbywała, to tylko raz. Co więcej, połowa ankietowanych stwierdziła, że w trakcie studiów nie pracowała na stanowisku związanym ze studiami, a jeżeli pracowała – to na umowie cywilnoprawnej lub bez wynagrodzenia. Jedynie 6 proc. było zatrudnione na podstawie umowy o prace.

Studenci, którzy decydują się na zdobywanie doświadczenia przez praktyki, deklarują, że są w stanie poświęcić na nie ponad 20 godzin tygodniowo. Dzięki temu zdobywają wiedzę i umiejętności oraz zwiększają swoje szanse na rynku pracy.

Najchętniej wybieranym pracodawcą byłyby kancelarie EY Law, Deloitte Legal oraz SK&S. Ale najbardziej znane kancelarie według studentów to Deloitte Legal (62 proc.), EY Law (53 proc.) oraz PwC Legal (51 proc.).

m.adamski@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL