Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Krzyżak: PiS nie chce korytarzy

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Wyglšda na to, że o proponowanych przez Episkopat korytarzach humanitarnych dla uchodŸców w rzšdzšcej partii wcale się nie rozmawia, a posłowie nie majš na ten temat odrobiny elementarnej wiedzy.

Komisja Europejska zagroziła we wtorek rozpoczęciem procedury o naruszenie prawa UE, jeœli Polska, Węgry i Austria do czerwca nie przystšpiš do relokacji uchodŸców. KE przypomniała, że te trzy kraje nie relokowały dotychczas ani jednej osoby. Stanowisko Komisji po raz kolejny wywołało w naszym kraju burzliwš dyskusję. Pani premier oœwiadczyła, że nie ma żadnej możliwoœci przyjęcia uchodŸców. Wtóruje jej minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. Twarde „nie" wypowiedział też ustami ministra Krzysztofa Szczerskiego prezydent Andrzej Duda.

Minister Błaszczak jak mantrę powtarza, że rzšdowi zależy na „bezpieczeństwie Polek i Polaków" i rzšd PiS bezpieczeństwem nie będzie „kuglować". Zarówno szef resortu spraw wewnętrznych i administracji, jak i inni przedstawiciele partii rzšdzšcej swojš niezgodę na przyjęcie uchodŸców argumentujš badaniami opinii publicznej, z których wynika, że trzy czwarte Polaków nie chce żadnych uchodŸców. Rzeczywiœcie takie sš wyniki badań. Ale ten lęk przed „obcymi" wynika w dużej mierze ze sztucznie napompowanej przez rzšd PiS atmosfery strachu. Podsyca jš cišgłe opowiadanie o terrorystach islamskich, zdziczałych muzułmanach, którzy rabujš i gwałcš, i którzy usiłujš narzucić mieszkańcom Unii Europejskiej swoje zwyczaje oraz prawa. W przepychance dotyczšcej uchodŸców (bo trudno to nazwać debatš) brak jest merytorycznych argumentów, a w wielu tematach społeczeństwo wprowadzane jest po prostu w błšd. I to zarówno przez PiS, jak i Platformę Obywatelskš.

Mity i kłamstwa

Jeden z oficjalnych przekazów PiS mówi, że zgoda PO z 2015 r. na relokację uchodŸców nie pozwala na ich wybór. Oznacza to, że z całej rzeszy migrantów nie mamy prawa wybrać na przykład chrzeœcijan. Bzdura. We wrzeœniu 2015 r. podjęto dwie decyzje dotyczšce relokacji uchodŸców. Pierwszy dokument przyjęto 14 wrzeœnia, drugi 22 wrzeœnia. W obu zapisano, że państwa członkowskie „z należytym poszanowaniem zasady niedyskryminacji (...) mogš wskazać swoje preferencje dotyczšce wnioskodawców". A zatem mitem jest twierdzenie, że nie wolno nam niczego sugerować.

Mitem jest także przekaz PO, że nigdy nie zgodziliœmy się na przyjęcie konkretnej liczby uchodŸców. W dokumencie z 14 wrzeœnia faktycznie żadna cyfra nie pada, ale w kolejnym w dwóch załšcznikach wyraŸnie zapisano, że z Włoch powinniœmy przyjšć 1201 uchodŸców, a z Grecji 3881.

Pytanie, dlaczego obie partie oszukujš wyborców. OdpowiedŸ wydaje się prosta: skoro z sondaży wynika, że Polacy uchodŸców nie chcš, to trzeba się do tego po prostu dopasować. Być może spowoduje to wzrost notowań. Takie myœlenie można zaobserwować w ostatnim czasie szczególnie w Platformie, która wcišż nie może wypracować jednolitej narracji.

Ale miota się także PiS. Już od blisko roku na stole leży propozycja Konferencji Episkopatu Polski, by za poœrednictwem Caritas Polska i we współpracy z działajšcš również w naszym kraju międzynarodowš Wspólnotš Sant'Egidio otworzyć korytarz humanitarny dla uchodŸców syryjskich. Oczywiœcie nie wszystkich, lecz tych, którzy pilnie pomocy potrzebujš. Korytarz taki od ponad roku działa we Włoszech, w marcu otwarto go we Francji, a przygotowania do jego uruchomienia trwajš również w Niemczech i Hiszpanii.

Jak to działa? Zgodnie z zasadami przyjętymi przez Włochów, w pierwszej kolejnoœci tš formš pomocy obejmowane sš samotne matki z dziećmi, których mężowie zginęli na wojnie bšdŸ nie sš znane ich losy. W drugiej kolejnoœci sš to rodziny z niepełnosprawnymi dziećmi, osoby poważnie chore, niepełnosprawni i starsi, którzy nie majš dzieci ani wnuków i sami nie dadzš sobie rady. Osoby takie wyszukiwane sš w obozach dla uchodŸców w Libanie czy Jordanii. Oczywiœcie nie wszyscy sš takš pomocš zainteresowani. Lista chętnych trafia do odpowiednich służb bezpieczeństwa, które sprawdzajš takie osoby pod kštem ewentualnych powišzań z organizacjami terrorystycznymi. Dopiero po przejœciu tej procedury możliwe jest wydanie im wizy i transport do Włoch. Po przyjeŸdzie nad Tybr uchodŸcy otrzymujš ochronę humanitarnš z pozwoleniem na pobyt od 12 do 15 miesięcy. W tym czasie organizacje pozarzšdowe odpowiadajšce za projekt gwarantujš im mieszkanie, naukę języka, œrodki do życia i pomoc w znalezieniu pracy. Powoli integrujš się ze społeczeństwem.

Propozycja Caritas Polska zakłada identycznš formę pomocy, oczywiœcie dopasowanš do realiów polskich. Rzšd poczštkowo podjšł rozmowy, ale błyskawicznie utknęły one w martwym punkcie. Jesieniš ubiegłego roku abp Stanisław Gšdecki publicznie przyznał, że z powodu niechęci rzšdu projekt na razie jest zawieszony, a Caritas skupia się na programie „Rodzina – rodzinie". Trwały jednak nieoficjalne rozmowy pojedynczych biskupów z przedstawicielami rzšdu.

Puste deklaracje rzšdu

Wiosnš tego roku z obozu PiS zaczęły płynšć sygnały dajšce nadzieję na uruchomienie korytarzy humanitarnych. „Jeœli chodzi o korytarze humanitarne, pomoc nawet kilkuset chorym osobom, to ja nie mam nic przeciwko temu. To nie moja decyzja, tylko rzšdu, ale można jš podjšć. I trzeba pomagać" – oœwiadczył 14 marca na łamach „Rzeczpospolitej" Jarosław Kaczyński.

„Ta deklaracja Jarosława Kaczyńskiego jest przełomowa i daleko idšca. Jest jednoczeœnie odpowiedziš na oczekiwania Koœcioła katolickiego i nasze własne poczucie, że w tej sprawie, oprócz zapewnienia bezpieczeństwa, trzeba również nieœć pomoc" – mówił kilka dni póŸniej w rozmowie z „Goœciem Niedzielnym" Konrad Szymański, wiceszef MSZ odpowiedzialny za sprawy europejskie.

Z kolei 11 maja na łamach „Rzeczpospolitej" premier Beata Szydło przyznała, że do rzšdu z inicjatywš w sprawie korytarzy wystšpił nuncjusz apostolski. „Analizujemy możliwoœci. Jeœli uda się wypracować stanowisko satysfakcjonujšce organizacje, które chciałyby współpracować z polskim rzšdem w przygotowaniu korytarza, to nie mówimy ťnieŤ" – oœwiadczyła Beata Szydło.

Problem w tym, że to jedynie puste deklaracje, za którymi nie idzie żadne realne działanie. Wypowiedzi prezesa PiS oraz przedstawicieli rzšdu trzeba traktować jedynie jako mydlenie oczu i pozorowanie działań. Od kilku miesięcy PiS prowadzi w tej sprawie przedziwnš grę z Koœciołem i nikt nie ma odwagi, by powiedzieć wprost, że żadnych korytarzy humanitarnych nie będzie. Zresztš wyglšda na to, że o propozycji Episkopatu wcale w szeregach PiS się nie rozmawia, a posłowie nie majš w tym temacie odrobiny elementarnej wiedzy.

Bo jak traktować wypowiedŸ prof. Krystyny Pawłowicz, która w œrodę w rozmowie z „Super Expressem" zaskakujšco szczerze wyznała, że dotšd nie słyszała o korytarzach, bo była „w tym czasie za granicš" i wyczytała „gdzieœ w prasie, że jest taki pomysł"? Zaskakujšce sš inne wyznania posłanki – dodam na marginesie, że profesor prawa na dodatek doœć blisko zwišzanej z Radiem Maryja, telewizjš Trwam czy „Naszym Dziennikiem". Otóż wedle prof. Pawłowicz próba uruchomienia korytarza humanitarnego dla osób uciekajšcych przed wojnš „nie ma nic wspólnego z chrzeœcijaństwem", bo przecież „w koœciele dajemy na tacę i wspieramy w ten sposób chrzeœcijan na Bliskim Wschodzie".

Prof. Pawłowicz idzie jednak dalej: kard. Nycz oraz Caritas Polska, naciskajšc w sprawie korytarzy szkodzš rzšdowi, który jest pierwszym rzšdem bronišcym „wartoœci chrzeœcijańskich". A skoro kardynał oraz Caritas szkodzš rzšdowi, a w domyœle także Koœciołowi, to posłanka PiS ma – jak twierdzi – „prawo bronić katolicyzmu, polskiej kultury, tożsamoœci". Cytuję posłankę za „Super Expressem", bo jej wpisy na ten sam temat umieszczane na Facebooku czy w portalu wPolityce.pl zupełnie się do tego nie nadajš.

Nikt tego oczywiœcie oficjalnie nie powie, ale wydaje się, że tego typu myœlenie w kwestii korytarzy humanitarnych jest w PiS dominujšce. A jeœli wiedza na temat ich funkcjonowania, a także poziom œwiadomoœci religijnej pozostałych posłów PiS sš identyczne z prof. Pawłowicz, to rację ma biskup Tadeusz Pieronek, który mówi, że „Ÿle się dzieje w naszej ojczyŸnie".

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL