Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Pudłowski: Cyfryzacja musi być bliżej premiera

AFP
Państwo marnuje ogromne pienišdze na „papierowe" procesy, mimo że sektor prywatny dawno je zmodernizował. Wywołuje to coraz większy rozdŸwięk między cyfryzacjš sektora prywatnego a publicznego.

Paweł Pudłowski

Tydzień temu prezydent Andrzej Duda powołał Marka Zagórskiego na stanowisko ministra cyfryzacji. Nowy minister stwierdził, że „cyfryzacja jest priorytetem polskiego rzšdu". Niestety, muszę się zdecydowanie nie zgodzić z tym stwierdzeniem.

Nie œwiadczy o tym ani ponad 100 dni potrzebnych na wybór nowej osoby do kierowania resortem, ani koniecznoœć zmiany barw partyjnych przez Marka Zagórskiego (aby zostać ministrem, przeszedł z Porozumienia Jarosława Gowina do PiS – red.), ale sprawy o wiele bardziej fundamentalne.

Z relacji poprzedniej minister cyfryzacji Anny Streżyńskiej wynika, jej misja była znaczšco utrudniana przez gierki polityczne, walkę o wpływy, „huœtawkę upokorzeń", odwlekanie ważnych decyzji proponowanych przez resort. Jeszcze przed odwołaniem odchodzšca minister przygotowała szczegółowe sprawozdanie z dokonań dwu lat funkcjonowania jej resortu oraz komentowała w mediach problemy, z jakimi spotkała się, starajšc się urzeczywistnić wizję Polski cyfrowej.

Dobra diagnoza, słaba realizacja

Zmiana szefa resortu to dobry moment na podsumowanie prac, plusów i minusów funkcjonowania ministerstwa, efektów jego pracy oraz wyzwań przed nim stojšcych.

Ministerstwo poprawnie zdefiniowało wyzwania i strategie cyfryzacji kraju w Programie Zintegrowanej Informatyzacji Państwa oraz opracowało listę zadań w Planie Działań Ministra Cyfryzacji. Do dobrych pomysłów można chociażby zaliczyć budowę jednego portalu gov.pl czy wdrożenie federacyjnego modelu zarzšdzania tożsamoœciš umożliwiajšcego logowanie do systemów państwowych przy użyciu poœwiadczeń np. bankowych czy od operatorów telekomunikacyjnych z wykorzystaniem technologii Mobile Connect.

Jednakże mimo poprawnej diagnozy dotyczšcej np. istnienia zbyt wielu centrów przetwarzania danych czy koniecznoœci centralnego oœrodka zakupowego większoœć pomysłów nie została zrealizowana. Jak przyznaje samo ministerstwo, wynika to z kilku powodów. Pierwszym z nich jest wstrzymanie wszelkich znaczšcych zmian legislacyjnych przygotowanych przez samo ministerstwo. Przykładem może być wstrzymana legislacja w zakresie mDokumentów i mObywatela, jak również realizacja wizji Węzła Krajowego.

Resortowi nie udało się również wymusić cyfryzacji starych procesów i usług w większoœci dziedzin życia. Problem ten wynika z faktu, że ministerstwo nie oferuje usług cyfrowych i nimi nie zarzšdza, gdyż większoœć z nich (np. dotyczšce eZdrowia czy mobilnych dokumentów) może być wdrożona tylko i wyłšcznie za zgodš innych resortów. Co więcej, ministerstwo nie posiada odpowiednich œrodków na cyfryzację kraju, gdyż większoœć jego budżetu jest przeznaczona na realizację takich projektów jak CEPiK, ePUAP czy portale takie jak Obywatel.gov.pl.

Przecišgajšce się procesy legislacyjne, brak politycznej woli na dokonanie zmian czy informacje o możliwej likwidacji ministerstwa sprawiły, że również sektor telekomunikacyjny nie miał właœciwej atencji ministra. Ten kluczowy dla gospodarki cyfrowej sektor może pozostać mocno w tyle w wyniku braku dostosowania norm dotyczšcych oddziaływania pola elektromagnetycznego na użytkowników (PEM) do poziomu obowišzujšcego w innych krajach UE. Bez zmian nie urzeczywistni się wizja sieci 5G, a Polska nie będzie miała szans na stworzenie przewagi konkurencyjnej. Warto też wskazać, iż do dzisiaj państwo nie posiada dedykowanej łšcznoœci dla służb mundurowych, co obniża zdolnoœci reagowania i koordynowania działań w wyniku klęsk żywiołowych. Jesteœmy tutaj niechlubnym liderem Europy, co obniża również nasze możliwoœci obronne.

Zamrożona legislacja

W większoœci obszarów, w których resort cyfryzacji przygotował zasadne strategie i dokumenty np. w zakresie cyberbezpieczeństwa, ministerstwo napotykało opór, brak woli politycznej oraz musiało zmierzyć się z brakiem œrodków na ich realizację. Doprowadziło to do konfliktów np. z MSWiA czy MON. Do dzisiaj nie funkcjonujš tak podstawowe procesy jak centralna jednostka zakupowa licencji na oprogramowanie. Mamy też w Polsce ponad setkę centrów przetwarzania danych, za co słono płacš podatnicy. Państwo nadal marnuje ogromne pienišdze na stare „papierowe" procesy, mimo że sektor prywatny dawno je zmodernizował. Wywołuje to coraz większy rozdŸwięk między cyfryzacjš sektora prywatnego a publicznego. Co gorsza, w wyniku zablokowania legislacji inicjowanych przez ministra cyfryzacji wiele projektów i usług majšcych finansowanie lub wręcz zakończonych nie może być formalnie odebranych i zaoferowanych obywatelom. Przykładem może być węzeł krajowy czy węzeł bankowy, które nie mogš funkcjonować bez odpowiednich przepisów. Zamrożenie obecnej legislacji grozi stratami rzędu kilkunastu milionów złotych.

Nieliczne sukcesy

Ministerstwo w cišgu kilku lat wykazało, iż nawet przy tak ograniczonych możliwoœciach można zrealizować projekty bliskie Polakom. Jednym z nich jest ułatwienie obywatelom składania wniosków o 500+ poprzez systemy bankowoœci online czy również znaczne ułatwienie zakładania Profilu. Do sukcesów można zaliczyć również projekt Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej czy budowę sieci œwiatłowodowych w ramach POPC.

Ministerstwu udało się również zachęcić wielu fachowców do pracy na rzecz cyfryzacji kraju. Wprowadzono również szereg rozwišzań dotyczšcych zarzšdzania projektami, zbliżajšc pracę w ministerstwie do pracy w firmie IT. Wizja cyfryzacji i służby obywatelom pozwoliły zrekrutować wielu ekspertów i fachowców. Niestety, w ostatnim okresie częœć z nich zdecydowała się odejœć z ministerstwa. Potrzebne sš więc pilne działania, które pozwoliłyby zatrzymać pozostałych profesjonalistów zatrudnionych w resorcie.

Mimo jednak wymienionych pozytywów brak œrodków do realizacji zadań oraz brak woli politycznej i silnego umocowania Ministerstwa Cyfryzacji sprawia, iż cyfryzacja Polski nie nabiera właœciwego tempa. Przed nowym szefem resortu ogromne wyzwanie – konieczne jest przyspieszenie działań oraz silne umocowanie ministerstwa przy premierze. Czy to się uda? Czy œwieża przynależnoœć do PiS pozwoli ministrowi na uniknięcie konfliktu interesów z innymi resortami? Czas pokaże. Życzę Markowi Zagórskiemu sił, wytrwałoœci i odwagi, bo jak szacujš Estończycy, pełne wdrożenie e-administracji pozwala zaoszczędzić każdemu z nas co roku tydzień życia.

Paweł Pudłowski jest doktorem ekonomii, posłem na Sejm, członkiem partii Nowoczesna i przewodniczšcym sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjnoœci i Nowoczesnych Technologii

Tytuł i œródtytuły pochodzš od redakcji

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL