Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Sojusz obronny z Ukrainš

Rosja nadal otwarcie zwiększa obecnoœć wojskowš na Krymie i wzdłuż granicy z Ukrainš.
AFP
Rosyjska polityka obrała za cel gospodarcze wykończenie Ukrainy. Ułatwia to brak stanowczej reakcji UE – przekonujš ukraińscy deputowani.

Od zakończenia zimnej wojny, upadku Zwišzku Radzieckiego i rozwišzania Układu Warszawskiego minęło ćwierć wieku, lecz Rosja Władimira Putina na nowo podjęła próby ożywienia autorytarnego systemu rzšdów, na czele z jego represyjno-administracyjnym aparatem z czasów radzieckiego KGB, znanym z lat 70. i 80. XX w.

Jej polityka zagraniczna koncentruje się na przywróceniu stref wpływów w krajach byłego Zwišzku Radzieckiego, ale też na promowaniu interesów Rosji w innych regionach, w tym w Europie Zachodniej. Podstawowe jej instrumenty wišżš się z wykorzystaniem miękkiej siły oraz œrodków presji energetycznej.

Mocna strona tej strategii polega na połšczeniu wszystkich narzędzi i metod oddziaływania, czyli aktywnej sieci rosyjskich służb specjalnych, formowanej siatce agentów wpływu, prowadzonych operacjach specjalnych na różnych poziomach, rozbudowywanych zasobach informacyjnych oraz tworzonych kręgach zwolenników Putina. Znamienne dla rosyjskiej polityki jest to, że pomimo ogromnych wewnętrznych problemów społecznych, realizacja tych zadań zabezpieczona jest przez nieproporcjonalnie wysoki poziom finansowania.

Priorytetowa propaganda

W skład rosyjskiej maszyny propagandowej wchodzi nabór agentów wpływu otrzymujšcych wysokie zarobki, budowa systemu centrów kulturalnych czy wdrażanie sieci szpiegowskich.

Wszystko to jest finansowane wręcz priorytetowo. Na przykład budżet kanałów informacyjnych wynosi dziœ ok. 350 mln dolarów. W Paryżu, kilkaset metrów od wieży Eiffla, otwarte zostało rosyjskie centrum kultury, którego całkowity koszt wyniósł 170 mln dolarów. A utrzymywanie okupowanych i anektowanych terytoriów na Ukrainie, w Mołdawii, Gruzji i Azerbejdżanie kosztuje Rosję około 3 mld dolarów!

Żaden inny kraj w Europie nie przeznacza tak ogromnych sum na promocję swoich interesów. To bezpoœrednie zagrożenie dla opartej na demokracji europejskiej cywilizacji, bo aktywny lobbing rosyjskich interesów skutkuje podważeniem jej wiarygodnoœci i dalszš degradacjš instytucji europejskich.

Kolejnym strategicznym celem polityki zagranicznej Rosji jest zabezpieczanie jej interesów energetycznych – przede wszystkim w Europie, stanowišcej główny rynek zbytu rosyjskich surowców, z którym Rosja jest ponadto zwišzana infrastrukturalnie.

Liczba zrealizowanych w ostatniej dekadzie dużych, wspólnych projektów energetycznych pokazuje wysokš skutecznoœć rosyjskiej polityki. W państwach UE oraz w Szwajcarii powstała cała sieć przedsiębiorstw powišzanych z Gazpromem. Moskwa promuje projekty gazocišgów tranzytowych na Bałtyku, które omijajš Ukrainę i Polskę. Tym samym Rosja tworzy nadwyżkę zdolnoœci przesyłowej rurocišgów w celu dalszego manipulowania kierunkami, objętoœciš i cenami dostaw. Stwarza to preferowane warunki dla niektórych państw, a dyskryminuje inne. W ten sposób bardzo łatwo jest podzielić politycznie członków UE i uzyskać pożšdany efekt. Równolegle do eksportu gazu posuwa się eksport korupcji.

Brak reakcji Unii Europejskiej

Nowym etapem polityki Federacji Rosyjskiej w Europie był wybuch wojny na Ukrainie, która rozpoczęła się okupacjš wojskowš Krymu. Kraje UE nie zaproponowały żadnej adekwatnej odpowiedzi, z wyjštkiem wyrażenia obaw i niepokoju, jak również wprowadzenia sankcji, które nie sš w stanie powstrzymać agresywnych działań, a jedynie nieznacznie je hamujš.

Europa do dziœ wydaje się zdezorientowana rosnšcym rosyjskim zagrożeniem. Jednak zestrzelenie za pomocš rosyjskiej broni malezyjskiego samolotu, w którym większoœć pasażerów stanowili obywatele holenderscy, zmusiło państwa członkowskie UE do aktywniejszego reagowania na działania Moskwy na Ukrainie, lecz nie zmieniło zasadniczo sytuacji. Jedynie Litwa po dwóch latach wojny udzieliła Ukrainie prawdziwej pomocy wojskowej. Rosja nadal otwarcie zwiększa obecnoœć wojskowš na Krymie i wzdłuż granicy z Ukrainš. Na okupowanych terytoriach obwodów donieckiego i ługańskiego kontyngent rosyjskich sił liczy ok. 40 tys. osób.

Równolegle, w wyniku zgody Komisji Europejskiej na rozszerzenie wykorzystania gazocišgu OPAL (niemiecka odnoga Nord Streamu – przyp. red.), Rosja wzmacnia swojš obecnoœć gazowš w Europie Zachodniej. Jeżeli organy UE nie dokonajš rewizji swojego stanowiska, straty Ukrainy z tego powodu mogš wynieœć w 2017 roku nawet 400 mln dolarów. A przypomnijmy, że Rosja otwarcie deklaruje już chęć budowy gazocišgu Nord Stream 2.

Z drugiej strony Bruksela w żaden sposób nie zareagowała na pomysł „Bramy Północnej", czyli na zainicjowany przez Polskę projekt dostaw norweskiego gazu, który leży w interesie zarówno Ukrainy, jak i Litwy, gdyż może stanowić alternatywę dla rosyjskiego surowca.

Widzimy dziœ, że sankcje nie sš żadnš przeszkodš dla rosyjskiej polityki energetycznej. Potwierdziła to sprzedaż udziałów w rosyjskiej państwowej firmie Rosnieft globalnej firmie Glencore z siedzibš w Szwajcarii i państwowemu funduszowi majštkowemu z Kataru, którym kredytów udzielała włoska grupa bankowa Intesa Sanpaolo. Każdy dolar wpłacony przez europejskie (w tym polskie) spółki na rzecz Gazpromu i Rosnieftu jest następnie wykorzystywany przeciwko Ukraińcom na wschodzie kraju, a także sprawia, że Europejczycy zalewani sš kłamstwem i propagandš. Pienišdze te idš na rosyjskie służby specjalne, agentów wpływu i maszynę propagandowš; finansowani sš radykałowie i populiœci w całej UE, którzy swoimi działaniami destabilizujš Europę, a także doprowadzajš do niezgody w stosunkach ukraińsko-polskich poprzez stawianie akcentów w debacie publicznej na aspekty trudnej przeszłoœci zamiast na kwestie pracy nad przyszłoœciš.

Rosyjska polityka obrała za cel gospodarcze wykańczanie Ukrainy, oczywiœcie poza destabilizacjš życia politycznego i społecznego. Ma to na celu podważenie wiary częœci społeczeństwa w zdolnoœć obecnej elity politycznej do przeprowadzenia reform i skutecznego działania. Rosyjski reżim do eskalacji konfliktu na Ukrainie cały czas zachęcany jest brakiem odpowiedniej reakcji UE, ale też próbami negocjacji podejmowanymi bezpoœrednio z Władimirem Putinem przez niektórych polityków z Europy i USA. To także woda na młyn prorosyjskich sił politycznych w państwach UE.

Powyższe działania sš bezpoœrednim zagrożeniem dla Polski. W przypadku dalszego pogarszania się sytuacji na Ukrainie, Warszawa stanie przed ogromnym wyzwaniem społecznym, gospodarczym i wojskowym, które w przyszłoœci może okazać się zagrożeniem dla suwerennoœci i integralnoœci terytorialnej państwa.

W cišgu ostatnich kilku stuleci Ukraina i Polska wielokrotnie doœwiadczały podobnych problemów. Lekceważenie przez polskš szlachtę interesów Ukrainy w XVII wieku popchnęło tę ostatniš w ramiona Moskwy, co póŸniej zakończyło się utratš suwerennoœci dla obu narodów.

Właœnie Ukraińcy i Polacy w największym stopniu doœwiadczyli, czym jest rosyjski imperializm, dlatego to właœnie Polska i Ukraina powinny konsolidować siły przeciwko rosnšcemu rosyjskiemu zagrożeniu, bronišc demokratycznego œwiata i jego wartoœci.

Kluczowe inicjatywy polsko-ukraińskie

Oczywiste jest, że przez ostatnie 25 lat nie podjęto wystarczajšcych działań, aby zabezpieczyć przed rosyjskim zagrożeniem nie tylko Ukrainę, ale również Polskę. Dlatego dzisiaj niezwykle ważne sš wspólne wysiłki obu państw w celu rozwišzywania krytycznych problemów – przede wszystkim w sektorze energetycznym, gdzie w kontekœcie przeciwdziałania rosyjskiej ekspansji w Europie powinno się rozważyć kilka kluczowych inicjatyw.

Po pierwsze, powinniœmy podnieœć przed innymi państwami UE, krajami bałkańskimi i Turcjš sprawę wprowadzenia moratorium na budowę wszelkich planowanych projektów z udziałem rosyjskich firm, trwajšcego tak długo, jak Rosja nie wypełnia swoich zobowišzań wynikajšcych z prawa międzynarodowego, w szczególnoœci z Aktu końcowego KBWE z 1975 roku. Po drugie, przemyœlmy budowę gazowego interkonektora w celu rozszerzenia dziœ niewystarczajšcych zdolnoœci rurocišgowych dla dostaw gazu z Polski do Ukrainy. Podobnie jak i budowę mostu energetycznego, by dostarczać energię elektrycznš z Elektrowni Jšdrowej Chmielnicki do Polski na linii EJ Chmielnicki–Rzeszów. A ponadto warto by zrealizować wreszcie projekt rurocišgu Brody–Płock. Następnie powinniœmy nadal starać się blokować projekt zwiększenia dostaw gazu poprzez North Stream, a także blokować budowę North Stream 2.

Sojusz regionalny

Stoimy dziœ przed potrzebš podjęcia wielu strategicznych decyzji. Wydaje się, że pod uwagę powinniœmy wzišć np. zawarcie umowy wojskowo-politycznej między Ukrainš a Polskš w sprawie wzajemnej pomocy wojskowej (na podstawie której atak na każdy z krajów uważany byłby za agresję na oba państwa), a w oparciu o ukraińsko-polski tandem moglibyœmy w przyszłoœci stworzyć regionalny sojusz obronny z udziałem innych zainteresowanych krajów. Negocjacje w tej sprawie można by rozpoczšć już dziœ. Do tego potrzeba jednak wzajemnego wsparcia na arenie międzynarodowej. Moglibyœmy pomyœleć także o realizacji wspólnych projektów w przemyœle obronnym czy po prostu o bardziej aktywnej współpracy w tej dziedzinie.

Gdy sankcje ekonomiczne i potępienie ze strony innych państw nie przynoszš oczekiwanych rezultatów, jedynie połšczenie wysiłków w sektorach obronnym i energetycznym może stworzyć skuteczne antidotum na agresywnš politykę Rosji. Właœnie te sektory sš obecnie strategicznym obszarem polityki w Europie, a zarazem niezwykle wrażliwš płaszczyznš dla Moskwy.

Hanna Hopko jest przewodniczšcš Komisji Spraw Zagranicznych Rady Najwyższej Ukrainy

Wiktor Romaniuk jest deputowanym Rady Najwyższej Ukrainy

Tytuł i œródtytuły pochodzš od redakcji

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL