Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Demokracja umiera od kłamstw

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Marsz Niepodległoœci został w wielu zagranicznych i krajowych mediach przedstawiony nieodpowiedzialnie – twierdzi filozof.

W kilka dni po ukazaniu się wielu bardzo krytycznych artykułów w prasie œwiatowej na temat Marszu Niepodległoœci reporter „The Washington Post” Avi Selk przyznał beztrosko, że kłamał i dostarczał gazetom fałszywych wiadomoœci.

Na pochodzie 11 listopada nie było transparentu o islamskim holokauœcie, który rozpoczšł lawinę oskarżeń wobec Polski. Informacja ta była przez Avi Selk zmyœlona i na zasadzie poczty pantoflowej szybko rozpowszechniona na Twitterze i w innych mediach. Wydaje się, że w takiej sytuacji polski MSZ powinien zwrócić się o przeprosiny do wszystkich gazet, w których nieprawdziwe wiadomoœci zostały opublikowane.

Sprawa haseł na ostatnim Marszu Niepodległoœci znowu podzieliła Polaków. Pojawiły się głosy bardzo krytyczne, a z drugiej strony opinie osób, które żadnych haseł o treœci negatywnej nie widziały. Aż dziwne, że z wyjštkiem jednego bliżej nieznanego internauty nikt nie wpadł na pomysł, aby do sprawy podejœć empirycznie. Przeanalizował on wideo, na którym nagrany został pochód od jego poczštku do końca, i zapisał wszystkie hasła widoczne na transparentach.

Powiedzmy: sprawdzam

Kiedy spojrzymy na tš listę, nie znajdziemy wœród nich ani jednego hasła, które można by okreœlić jako faszystowskie lub antysemickie. Spoœród ponad czterdziestu haseł jedynie trzy zawierajš treœci, które wydawać się mogš kontrowersyjne. Jedno to hasło zwrócone przeciwko islamizacji, głoszšce: „Nie dla islamu w Polsce”. Drugie to hasło majšce swe Ÿródło w wywodzšcej się z USA subkultury młodzieżowej straight edge: „Czysta krew i jasny umysł”. Tu jednak odniesienie do czystej krwi nie ma żadnych zwišzków z rasizmem, ale z brakiem alkoholu we krwi.

Trzecie to hasło „Europa będzie biała lub bezludna”, jedyne na całym marszu, które może być zinterpretowane jako rasistowskie. Wszystkie inne hasła, takie jak na przykład, „Maryjo Królowo Polski, miej w opiece swojš Ojczyznę”, „Bóg, Honor, Ojczyzna – Stara Wiara” czy „Polsko obudŸ się – POBUDKA” wyrażajš idee, które można okreœlić jako religijne lub patriotyczne. Dlatego też jeżeli mamy kogokolwiek sšdzić, to nie uczestników czy organizatorów, ale przede wszystkim zagranicznych korespondentów, którzy w swoich nieodpowiedzialnych doniesieniach przedstawiali niezweryfikowane informacje i okreœlali idšcych w marszu jako „60 000 faszystów”. Powinni oni wszystkich Polaków przeprosić i umieœcić sprostowania na stronach swych gazet.

Być może, zgodnie z tezami niektórych socjologów, wkraczamy w erę postprawdy, więc zamiast przeprowadzić prosty test empiryczny, dyskutujemy zacięcie o tym, na czym się nie znamy lub czego nie wiemy. To przejœcie do postprawdy odzwierciedlone jest w fakcie, jak nieodpowiedzialnie Marsz Niepodległoœci został przedstawiony w wielu zagranicznych, a także niektórych krajowych mediach.

Dziennikarze ze znanego brytyjskiego dziennika „The Guardian”, a także polskiego „Newsweeka” widzieli transparent z hasłem „Biała Europa braterskich narodów”, ale musieli to widzieć tylko w swojej własnej wyobraŸni, ponieważ jak pokazujš dowody, wœród uczestników marszu transparentu z takim napisem nie było.

O wartoœci narodu

Avi Selk z „The Washington Post” przyznał, że jego wiadomoœci dotarły błyskawicznie do tysięcy odbiorców i mogły przyczynić się do stworzenia złego wizerunku marszu.

Jego sprostowanie nie ma formy przeprosin i nie jest adresowane do Polaków, ale zawiera nadal zgrabnie ukryte kłamstwo, bowiem okreœla on marsz jako skrajnie prawicowy. Ogromna demonstracja, jakš był Marsz Niepodległoœci, może przycišgnšć ludzi z różnymi przekonaniami, w tym także ze skrajnie prawicowymi, jednak zdecydowanš większoœć osób, które w niej uczestniczyły, można okreœlić jako „zwykłych Polaków”.

Marsz nie był zakłóceniem Œwięta Niepodległoœci, jak opisywały zagraniczne media, ale przeciwnie, był to jego masowy, spontaniczny i pokojowy wyraz.

Jak pisał w swojej słynnej rozprawie „O wolnoœci” John Stuart Mill, jako różnorodne i wzajemnie się uzupełniajšce wspólnoty kulturowe państwa narodowe sš Ÿródłem postępu ludzkoœci. Postęp dokonuje się bowiem nie na skutek ujednolicenia, ale w wyniku uzupełniajšcej się różnorodnoœci. Potrzebujemy więc politycznej i kulturowej różnorodnoœci niezależnych państw dla kreatywnoœci i postępu ludzkoœci.

Potrzebujemy też odwołania do tradycji, a tej dostarcza nam racjonalne i moralne dziedzictwo starożytnej Grecji i Rzymu, przekaz Starego i Nowego Testamentu, który stanowi podstawę religii chrzeœcijańskiej, a także idee wolnoœci i demokracji zwišzane z rozwojem niepodległych państw narodowych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL