Przestępczość

Oszuści powiedzieli: Wyrzuć 200 tys. zł do kosza. Wyrzuciła

Warszawska policja próbuje ustalić tożsamość tych osób zamieszanych w wyłudzenie ok.200 tys.zł
materiały policji
Mieszkanka podwarszawskich Łomianek myślała, że rozmawia z policją i na polecenie oszustów, niedaleko Dworca Warszawa-Śródmieście wrzuciła do kosza pieniądze i biżuterię o łącznej wartości ponad 200 tysięcy złotych. Teraz oszustów szuka prawdziwa policja.

Wszystko wydarzyło się w kwietniu, ale dopiero teraz funkcjonariusze opublikowali wizerunki poszukiwanych osób. Liczą na pomoc w ustaleniu ich tożsamości.

Kobieta, namówiona przez fałszywego policjanta, wrzuciła do kosza na śmieci pieniądze i biżuterię o łącznej wartości ponad 200 tys. zł.

Zrobiła to w Alejach Jerozolimskich, niedaleko dworca kolejowego Warszawa-Śródmieście. "Miało to rzekomo zapobiec stracie przez nią pieniędzy i kosztowności, a zarazem pomóc w zatrzymaniu przestępców" - podaje śródmiejska policja.

Funkcjonariusze na gorącym uczynku zatrzymali jednego z podejrzanych, który podjął paczkę. Kamera monitoringu zarejestrowała wizerunek pozostałych dwóch osób mogących mieć związek z tym przestępstwem.

Policja apeluje, aby każdy kto rozpoznaje widocznych na zdjęciach kobietę i mężczyznę zgłosił się do komisariatu przy ulicy Dzielnej 12. Informacje można przekazać też telefonicznie (22/ 60 360 06) lub mailowo (krp1warszawa@policja.waw.pl.)

Oszustwa metodą na tzw. policjanta, oficera CBŚP, czy prokuratora wciąż zdarzają się bardzo często. Ich ofiarami padają przede wszystkim osoby starsze, które czasem tracą dorobek życia.

Policja apeluje o czujność. Mundurowi przypominają, że oszuści umiejętnie manipulują rozmową tak, by uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać starsze osoby.

Fałszywy funkcjonariusz podaje często wymyślone nazwisko, a nawet numer odznaki. Sprawcy przekonują seniorów, że ich pieniądze pomogą w schwytaniu przestępców. Mówią, że gotówka przechowywana na koncie nie jest bezpieczna, a oszust ma do nich łatwy dostęp.

- Absolutnie nie powinniśmy przekazywać nikomu żadnych pieniędzy w takiej sytuacji. Policja nigdy ich nie żąda – podkreślają mundurowi.

Funkcjonariusze dodają, że policja nigdy nie informuje pokrzywdzonych o prowadzonych sprawach przez telefon.

Policjanci proszą, aby nigdy nie informować nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które posiadamy w domu lub na koncie, a po telefonie z tego typu prośbą powiadomić najbliższą komendę.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL