Wielkopolska: Szukają gwałciciela i zabójcy

aktualizacja: 24.03.2016, 11:50
Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki

Wielkopolska policja poszukuje dwóch mężczyzn, sprawców poważnych przestępstw. Jeden z nich zabił młodą kobietę, a inny zgwałcił kurator sądową.

REDAKCJA POLECA
29.03.2016
Policja: Dymisje po zabójstwie w Żernikach
11.03.2016
RPA chce deportować do Polski zabójcę Chrisa Haniego
05.03.2016
Wpadł uciekinier-zabójca z psychiatryka
19.02.2016
Zabójca z USA wpadł w Brzesku
Kariera.pl
Kiedy mam prawo do pierwszego urlopu?
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Do jednej ze zbrodni doszło w podpoznańskich Żernikach 23 marca wieczorem. 21-letnia kobieta przyjechała samochodem do pracy na nocną zmianę. – Została zaatakowana gdy wychodziła z auta. Sprawca zadał jej kilka ciosów nożem – opowiada mł insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Rany były poważne. Mimo pomocy świadków i pogotowia, młoda kobieta zmarła. Sprawca zbiegł.

Policja zna jego tożsamość, to 35-latek, były partner ofiary. – Szukamy go od kilku godzin. Na razie nie ostał zatrzymany – mówi insp. Borowiak. Motyw zbrodni na razie nie jest znany.

Z kolei od trzech dni trwają poszukiwania 44-letniego gwałciciela kurator sądowej w Odolanowie. Mieszkaniec tej miejscowości na odludziu zgwałcił młodą kobietę.

Ofiara znała napastnika, pochodził z miejscowości, w której miała podopiecznych, a których we wtorek odwiedzała. Po napaści na kurator sprawca zaczął się ukrywać. Policja zna jego tożsamość i szuka go od wtorku.

W Odolanowie i w okolicznych miejscowościach działają duże siły policyjne. Na drogach w kierunku Ostrowa Wlkp. zatrzymywane były wszystkie pojazdy. Mundurowi sprawdzali wnętrza samochodów, bagażniki i przyczepy. Na razie bez skutku.

Podczas poszukiwań mundurowi używają też psów, quadów, śmigłowca. Z ich ustaleń wynika, że gwałciciel nie wyjechał z terenu gminy. – Liczymy, że dziś uda się zatrzymać sprawcę - zapowiada Andrzej Borowiak.

Ofiara napaści nadal leży w szpitalu. Wciąż jest w dużym szoku, dlatego dotąd nie można było jej przesłuchać. Policjanci liczą, że dziś lekarze na to pozwolą. Wtedy mundurowi poznają bliższe szczegóły zdarzenia.

POLECAMY

KOMENTARZE