Przestępczość

Australia: Narodowe przeprosiny dla ofiar pedofili

Premier Australii Malcolm Turnbull
AFP
22 października premier Australii Malcolm Turnbull przekaże narodowe przeprosiny ofiarom zinstytucjonalizowanej przemocy seksualnej wobec dzieci. Pięcioletnie śledztwo ujawniło 8 tysięcy przypadków.

Jak ujawniło śledztwo, do tysięcy przypadków molestowania seksualnego dochodziło głównie w kościelnych i państwowych instytucjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo dzieci.

Premier Turnbull zapowiedział, że rząd przyjmie 104 ze 122 zaleceń, opracowanych w wyniku śledztwa przez Komisję Królewską, która badała przypadki molestowania seksualnego nieletnich w latach 1950-2010. Wśród zaleceń jest też opracowanie krajowego systemu dochodzenia roszczeń, które ofiarom zapewni usługi prawne i odszkodowania.

Jednym z zaleceń, których przyjęcie rząd wciąż rozważa,  jest odpowiedzialność karna dla księdza, który dowiadując się podczas spowiedzi o przypadkach molestowania seksualnego dziecka nie zawiadomi o tym władz. Podobny obowiązek mieliby przywódcy religijni wszystkich innych wyznań.

Przedstawiciele australijskiego Episkopatu są tej zasadzie przeciwni twierdząc, że tajemnica sakramentu spowiedzi nie może zostać złamana. 

- Teraz, kiedy odkryliśmy tę szokującą prawdę, musimy zrobić wszystko, by oddać cześć tysiącom ludzi, którzy doprowadzili do jej ujawnienia - powiedział Turnbull dziennikarzom w Canberry. 

Dlatego premier zdecydował o skierowaniu do ofiar pedofili narodowych przeprosin - drugi raz w historii Australii.

Po raz pierwszy stało się to w 2008 roku. Ówczesny premier Australii Kevin Rudd przeprosił wówczas za "skradzione pokolenie" - proceder odbierania rdzennym mieszkańcom Australii ich dzieci i oddawanie ich na wychowanie białym rodzinom w ramach polityki asymilacyjnej, oraz za poniżanie i dyskryminację Aborygenów.

Gdy w 1770 roku James Cook odkrywał Australię, na kontynencie żyło od 500 do 600 plemion Aborygenów, posługujących się 500 językami.  Ci rdzenni mieszkańcy Australii w 1901 roku zostali zaliczeni przez rząd do fauny, skąd wykreślono ich dopiero w połowie lat 60. ubiegłego wieku, dopiero wówczas przyznając im prawa wyborcze.

 

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL