Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Przestępczość

Sławny dyrygent oskarżony o seksualne napastowanie nieletniego

James Levine
Wikimedia (fot. Ralph Daily, CCA 2.0)
James Levine, legendarny dyrygent i honorowy dyrektor muzyczny nowojorskiej Metropolitan Opera, został oskarżony o wykorzystywanie seksualne małoletniego. Miało to mieć miejsce w latach 80-tych i trwać latami.

Pragnący zachować anonimowość 48-letni mężczyzna poinformował policję stanu Illinois, że wykorzystywanie zaczęło się w 1985 roku, gdy miał 15 lat, a dyrygent 41, i trwało aż do 1993 roku.

"Zostałem emocjonalnie poraniony, byłem zagubiony, czułem się jak sparaliżowany. Sprawił, że czułem się winny" - powiedziała w rozmowie z policją, cytowana przez "The New York Post", ofiara.

Mężczyzna zeznał na policji w Lake Forest, że James Levine masturbował się przed nim i całował go w miejsca intymne. Dyrygent początkowo obdarowywał chłopca prezentami, potem zaczął dopuszczać się czynności seksualnych.

Mężczyzna oskarża Jamesa Levine'a o to, że zapraszał go do pokoju w luksusowym hotelu, pod pretekstem rozmów o jego karierze w świecie muzyki klasycznej, i tam dochodziło do aktów seksualnych. W latach 1985-1993 miało to mieć miejsce setki razy.

Chłopiec otrzymał od Levine'a rozmaite prezenty, w tym pałeczki dyrygenta oraz, w sumie, ok. 50 tysięcy dolarów w gotówce. Ofiara twierdzi, że te ataki "doprowadziły go na skraj samobójstwa". "Czułem się samotny, przerażony. Nie wiedziałem, co się dzieje, a on próbował mnie uwieść" - powiedział policji. "James Levine nie był kimś, komu można powiedzieć nie" - dodał.

James Levine rozpoczął karierę w Metropolitan Opera w Nowym Jorku w 1971 roku. Dyrygował ponad 2500 przedstawieniami 85 oper. Po 40 latach kariery, pod koniec sezonu 2015-16 przeszedł na emeryturę, ze względów zdrowotnych (cierpi na chorobę Parkinsona). Zachował jednak pozycję Honorowego Dyrektora Muzycznego.

Metropolitan Opera, jedna z najbardziej prestiżowych instytucji kulturalnych w Stanach Zjednoczonych, nie chciała na razie komentować tej sprawy.

 

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL