Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł spożywczy

Podatek dla sklepów za marnotrawienie: Wyrzucamy miliony ton jedzenia

Fotolia
Co trzecie gospodarstwo domowe w Polsce wyrzuca żywnoœć do œmieci. Ale to sklepy miałyby płacić specjalny podatek od marnowanych produktów.

Marnotrawienie żywnoœci wcišż odbywa się w Polsce na ogromnš skalę. Z badania Kantar MillwardBrown na zlecenie Federacji Polskich Banków Żywnoœci (FPBŻ) wynika, że niemal 35 proc. Polaków przyznaje się, że zdarza im się wyrzucać żywnoœć.

W kraju, w którym według danych GUS w 2016 r. w skrajnym ubóstwie żyło 5 proc., a w ubóstwie relatywnym prawie 14 proc. osób, to informacja co najmniej zaskakujšca.

Pieczywo do kosza

– Liczba osób, które przyznajš się do marnowania jedzenia, od lat utrzymuje się na pewnym, stałym poziomie – mówi Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywnoœci. – Cieszy to, iż od kilku lat Polacy nie deklarujš, że marnujš więcej. Jednak dane te mobilizujš nas do jeszcze bardziej wytężonej pracy na rzecz edukacji społeczeństwa, jak nie marnować jedzenia.

Z badania wynika, że gospodarstwa domowe najczęœciej wyrzucajš pieczywo i wędliny.

– To niestety efekt złych zwyczajów i kupowania za dużej liczby produktów – mówi szef jednej z dużych sieci handlowych. – Ponadto nastawienie na kupowanie jak najtaniej powoduje w dużej grupie konsumentów często kupowanie w promocjach produktów na zapas. Tymczasem choćby pieczywo często oferowane w sklepach podchodzi z wypieku produktu mrożonego, który nie powinien być zamrażany ponownie – dodaje.

34 proc. osób z grupy wyrzucajšcej jedzenie mówi, że robi to z powodu przekroczenia terminu przydatnoœci do spożycia, a kilkanaœcie procent wskazuje na złš jakoœć produktu czy niezadowalajšcy smak. Z takimi powodami wyrzucania trudno będzie walczyć.

Za duże porcje

W raporcie zwrócono również uwagę na problem marnowania żywnoœci choćby w szkolnych stołówkach. Jak wynika z badań Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW, uczniowie na stołówkach zostawiajš niezjedzone ok. 25 g różnych produktów spożywczych dziennie, co w przeliczeniu na rok daje ponad 8 kg zmarnowanej żywnoœci.

– Dane dotyczš głównie porcji pozostawianych na talerzu, a nie wszystkich wyrzucanych produktów w domu, np. przeterminowanych lub nieœwieżych. Zatem iloœć zmarnowanej żywnoœci przez młodzież może być znacznie większa – mówi Maria Kowalewska, dyrektor ds. edukacji Federacji Polskich Banków Żywnoœci.

Ogromnym i w zasadzie będšcym poza debatš kanałem marnowania jedzenia jest także gastronomia. W Polsce często wydawane porcje sš za duże, a nie funkcjonuje powszechnie zwyczaj zabierania do domu niezjedzonej częœci posiłków.

– Gastronomia nie jest œwiadoma strat, ponieważ to resztki posiłków, za które klienci już zapłacili – mówił podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Michel Moran, znany restaurator. – Klienci często się po prostu wstydzš zapytać o zabranie takich resztek do domów, obsługa też na to Ÿle reaguje, podczas gdy na Zachodzie to zupełnie naturalne.

Póki co w Europie tylko Francja i Włochy przyjęły odpowiednie prawo, które ma ograniczyć skalę marnowania żywnoœci. Nie sš to jednak kompleksowe regulacje.

– We Francji dzieci posiłki w stołówkach dostajš w częœciach, najpierw przekšski, potem danie głównie. Ogranicza to wyrzucanie jedzenia – mówi Michel Moran.

Klucz to edukacja

Obecnie jedna z senackich komisji pracuje nad projektem ustawy, która ma w Polsce to zjawisko ograniczyć.

– Zmiany wymagajš zachowania wszystkich uczestników rynku. Wszyscy powinni też brać udział w pracach legislacyjnych, aby ustawa spełniła pokładane w niej oczekiwania – mówiła Irena Pichola, partner w Deloitte Advisory.

Sprawozdanie z prac senackiej komisji ma zostać przedstawione do końca roku. Jednak legislator widzi u nas problem głównie w sklepach wyrzucajšcych żywnoœć, choć odpowiadajš one za najmniejszš częœć generowanych w ten sposób strat. Handel odpowiada bowiem za 5 proc. strat, podczas gdy gospodarstwa domowe za 53 proc.

Stosunkowo mało robi się w zakresie edukacji tej grupy. W ramach projektu EFFECT, finansowanego ze œrodków Erasmus Plus, FPBŻ przygotowała wspólnie z pięcioma partnerami grę planszowš, która ma zwrócić uwagę na ten problem.

– Chcemy promować ideę niemarnowania żywnoœci, a każde działanie w tym zakresie to wielki krok w stronę budowania œwiadomoœci na temat odpowiedzialnego dysponowania żywnoœciš – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, rzeczniczka Lidl Polska, który od 15 lat jest partnerem FPBŻ.

Opinia

Renata Juszkiewicz, prezes POHiD

W ostatnich latach wcišż jest głoœno na temat marnowania żywnoœci w Polsce. Nadal branża handlowa niesłusznie bywa posšdzana o dominujšcš rolę w stratach żywnoœci, tymczasem zjawisko wyglšda zupełnie inaczej. Sieci handlowe generujš bowiem tylko ok. 5 proc. strat zwišzanych z tym zjawiskiem. Znacznie większy jest udział gospodarstw domowych, a o tym problemie mówi się wcišż stosunkowo niewiele. Tymczasem to właœnie na edukacji konsumentów trzeba się skupić.

Jako branża handlowa szykujemy kolejne kroki, jeœli chodzi o edukację, zwłaszcza ostatecznego nabywcy produktów żywnoœciowych. Szereg inicjatyw już funkcjonuje, analizujemy kolejne pomysły. Handel chce ograniczać skalę marnowania żywnoœci.

Czy Polska weŸmie się do ograniczania skali marnowania żywnoœci

Senat analizuje projekt ustawy przewidujšcy, że sieci i sklepy powyżej 250 mkw. zawierałyby umowy z organizacjami użytku publicznego w celu przekazywania niepotrzebnej żywnoœci na cele społeczne.

Tekst ustawy wcišż się zmienia. W pierwotnej wersji projektu wprowadzono bowiem opłatę dla sprzedawców 10 groszy za kilogram wytworzonych odpadów. Organizacje społeczne liczš na podniesienie stawki przynajmniej do 20 groszy.

Partnerzy społeczni i organizacje ekologiczne chcš też, by zostały wprowadzone rozwišzania uniemożliwiajšce obarczanie dostawców żywnoœci koniecznoœciš odbioru niesprzedanej żywnoœci ze sklepów i jej przetworzeniem – taki model współpracy w przypadku niektórych umów sklepów z producentami obowišzuje.

Europa zwraca coraz większš uwagę na ten problem. Najwięcej żywnoœci marnuje się w Wielkiej Brytanii, Francji i Holandii. Polska zajmuje niestety wysokš, pištš pozycję w tym gronie. Parlament Europejski wezwał już kraje UE do tego, aby samodzielnie wprowadziły mechanizmy ograniczenia marnowania żywnoœci o 30 proc. do 2025 r. i o 50 proc. do 2030 r.

Handlowcy zwracajš uwagę, że nie da się tego zrobić bez zmiany zachowań konsumenckich. Obecnie wiele osób. kupujšc owoce czy warzywa, oczekuje produktów bez skaz czy w idealnie takich samych rozmiarach. Tymczasem w naturze nie rosnš one symetrycznie, co już na wejœciu powoduje wiele strat. Sklepy wprowadzajš specjalne oferty owoców i warzyw o bardziej nieregularnych kształtach czy naturalnych przebarwieniach, liczšc, że na większš skalę będš one kupowane przez konsumentów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL