Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł spożywczy

Słodko-gorzka zagadka

Fotolia
Co stanie się z cenami cukru po uwolnieniu rynku jesieniš? Plantatorzy buraków bojš się, że będš ofiarami wojny cukrowni.

Statystyczny Polak zjada w roku 42 kg cukru, co daje – w skali kraju – krajowš konsumpcję na poziomie 1,7 mln ton. To na tyle dużo, że rodzima produkcja nie jest w stanie pokryć tego apetytu. Oprócz konsumentów, potrzebujš go także producenci żywnoœci. Białe kryształki trafiajš bowiem nie tylko do herbaty, ale do niemal wszystkich produkowanych napojów, oprócz wody, do przetworów, dżemów, lodów, soków, a nawet tam, gdzie przeciętny konsument by się go nie spodziewał, jak choćby do keczupu czy majonezu.

Słodka scena

Branżowa scena mieœci wielu aktorów. Z jednej strony stoi czterech działajšcych w Polsce producentów cukru, z drugiej – blisko 35 tysięcy plantatorów buraka cukrowego. Ważne miejsce zajmujš producenci żywnoœci, a także politycy, którzy dziœ poœpiesznie douczajš się na temat tego rynku.

– Do tej pory sprawa cukru i buraków cukrowych był tematem uœpionym, dopiero informacja o planowanym uwolnieniu produkcji obudziła emocje – powiedział nieoficjalnie jeden z polityków. Posłowie starajš się szybko doszkolić z tej problematyki, ale na razie trudno wœród nich znaleŸć zorientowanego komentatora.

W styczniu ceny cukru na œwiatowym rynku ponownie wzrosły. W opinii producentów żywnoœci za mocno. Surowiec kupujš wcišż w Polsce, zamiast na przykład dużo taniej na Ukrainie, ale to raczej z powodu kosztu transportu. Producenci słodyczy spodziewajš się więc spadku cen. – Dziœ sš bardzo wysokie w porównaniu z latami ubiegłymi. Opłaca się kupować polski cukier z powodu barier celnych, jakie obejmujš zakupy spoza Unii Europejskiej, i stosunkowo wysokich cen na rynkach œwiatowych. Według nas po uwolnieniu rynku będzie taniej, natomiast trudno dziœ przewidzieć, jak duże będš to spadki – mówi „Rzeczpospolitej" Dorota Liszka, manager ds. komunikacji korporacyjnej Grupy Maspex.

Podobnie rzecz widzš w Hortexie. – Kupujemy cukier wyprodukowany w Polsce, gdyż jest to wygodne i na razie optymalne kosztowo – przyznaje Beata Łosiak, menedżer PR z tej firmy. – Jednak dzisiaj jego cena w kraju jest na doœć wysokim poziomie. Spodziewamy się więc, że jesieniš po uwolnieniu kwot powinna się rozpoczšć długoterminowa tendencja spadkowa – komentuje.

Producenci zacznš walczyć o rynek

Zdaniem przedstawicieli branży ze wzrostem cen będziemy mieli do czynienia do końca roku, potem trend się odwróci, bo producenci cukru zacznš walczyć o rynek. – Od paŸdziernika cała Europa wytwarzać będzie cukier, który bez ograniczeń może kierować na rynek europejski lub œwiatowy. Obecnie trudno jednoznacznie okreœlić, w którym punkcie rynek osišgnie stan równowagi – przyznaje Piotr Chrobot, członek zarzšdu Sudzucker Polska. – W naszej spółce ostateczna cena buraków zależeć będzie od ceny cukru uzyskanej przez nasz koncern. Będziemy w stanie jš okreœlić dopiero za około rok. Może więc być ona wyższa lub niższa od cen obowišzujšcych dotychczas – tłumaczy.

Obawy plantatorów

Niższe ceny ucieszš zapewne producentów żywnoœci i konsumentów, ale zmartwiš plantatorów. Sš oni pewni, że to im przyjdzie zapłacić za zmiany na rynku. – Boimy się spadku cen cukru – przyznaje Krzysztof Nykiel, prezes Krajowego Zwišzku Plantatorów Buraka Cukrowego. – Na pewno między producentami będzie ostra konkurencja. Być może będš zaniżać ceny cukru, żeby się go pozbyć, a to przełoży się na spadek cen buraków – tłumaczy.

Dlatego plantatorzy domagajš się utrzymania w kontraktach z producentami cen minimalnych za dostawy buraków, oprócz powišzania częœci swoich zysków z cenami cukru. – Plantatorzy muszš mieć cenę minimalnš, wiedzieć, za jakie absolutne minimum będš je uprawiać. Powišzanie cen skupu tylko z cenš cukru jest po prostu złe – podkreœla Nykiel.

Trudne relacje między dostawcami buraków i producentami cukru miało uregulować ogólnopolskie porozumienie branżowe. Podpisane w kwietniu od razu weszło w życie, ale w połowie maja trudno jeszcze oceniać jego skutecznoœć.

Kolejnym, choć na razie odległym zagrożeniem dla całej branży, jest tańszy cukier trzcinowy, przed którym Europa broni się cłami i kontyngentami. Œwiatowa Organizacja Handlu chciałaby zdjęcia tych blokad, przez co produkcja cukru w Europie może przestać być opłacalna.

Rynkowa nierównowaga

Produkowany w Europie cukier ma na œwiecie wielu konkurentów. Najpoważniejszym jest cukier trzcinowy, tańszy w produkcji. Œwiatowa Organizacja Handlu jest za całkowitš liberalizacjš handlu, ale na razie europejskiego rynku broniš kontyngenty i cła wwozowe. Polscy eksperci sš zdania, że ich zniesienie wykończyłoby unijnych producentów. Jednoczeœnie firmy z UE muszš myœleć o tym, by zwiększać możliwoœci wysyłania cukru poza Unię. Zdaniem Michała Gawryszczaka z ZPC likwidacja limitów może wyjœć na korzyœć Polsce, jeœli producenci rozegrajš to umiejętnie.

– Ważne jest, by cukier z Unii Europejskiej wyjeżdżał i by Unia utrzymała cła wwozowe do Europy. Największym konkurentem jest Brazylia, produkujšca nawet 30 mln ton rocznie – mówi Krzysztof Nykiel z Krajowego Zwišzku Plantatorów Buraka Cukrowego. – Cukier trzcinowy jest zagrożeniem, bo jest tańszy i produkowany w krajach, gdzie firmy sš mocno wspierane przez swoje państwa. Warunki gry na rynku œwiatowym nie sš równie – zauważa. Poza Europš największymi odbiorcami polskiego cukru jest Izrael, Rosja, Gruzja oraz Kazachstan.

Opinia

Bogdan Grabias, dyrektor handlowy w firmie Koral

Cukier jest jednym z głównych składników ceny słodyczy, ale ważniejszymi sš ceny mleka w proszku, masła i oleju kokosowego. Kupujemy cukier w Polsce. Działajš tu także koncerny zachodnie, nasz producent ma ceny zbliżone do tych w całej Europie.

Jak przypuszczamy, w III kwartale tego roku, producenci i firmy handlujšce cukrem mogš zaczšć wyprzedawać swoje zapasy i potem wszyscy będš obserwować, co się wydarzy.

Podejrzewam, że sytuacja będzie podobna jak z cenami mleka. Zostały one uwolnione dwa lata temu i też najpierw spadły, a potem zaczęły rosnšć. Uważam, że dla producentów cenš rynkowš jest 2,5 zł za kg. Dziesięć lat temu ceny spadły do 1,2 zł za kg i to również była sytuacja nienormalna.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL