Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł spożywczy

Walka na pšczki. Dyskonty kontra dyskonty a w tle cukiernie. Kto lepszy?

Fotorzepa
Coroczna walka na pšczki trwa w najlepsze. Przetestowaliœmy pšczki z popularnych dyskontów i porównaliœmy z jednš cukierniš.

Odbywajšcš się w Tłusty Czwartek rywalizację sieci handlowych œmiało możemy nazwać wojnš na pšczki. Dyskonty wycišgajš tego dnia słodkš, ciężkš (w kaloriach) artylerię i atakujš zmysły klientów cenami i lukrem. W tym roku ceny były podobne, do tych w zeszłym. Przy zakupie 12 pšczków w Biedronce koszt jednego wynosi tylko 38 groszy, czyli grosz taniej niż rok temu (przy zakupie 6 – 55 groszy), a przy małym apetycie trzeba zapłacić 78 groszy za sztukę (3 grosze drożej niż rok temu). W Lidlu przy zakupie 12 sztuk zapłacimy 38 gr, ale za jednego udało się nam zapłacić 58 groszy. Ostatni z testowanych dyskontów, Aldi, pojedyncze pšczki sprzedaje po 79-89 groszy w zależnoœci od nadzienia.

W ramach kolejnego tłustoczwartkowego testu pšczków w tym roku do porównania wybraliœmy standardowe pšczki z Aldiego, Biedronki i Lidla oraz podstawowy pšczek z łódzkiej sieci cukierni Jaœ i Małgosia. Od razu pojawił się mały wyjštek, gdyż standardowy pšczek z Aldiego (posypany cukrem pudrem) akurat w momencie dokonywania zakupu nie był dostępny, musieliœmy się więc zadowolić tym oblanym lukrem. Należy też zauważyć, ze standardowy pšczek z cukierni odpowiada pšczkom premium z dyskontów. Ale standardowy, to standardowy, nie porównujemy produktów premium.

Podobnie jak w zeszłym roku (choć nie widać tego na zdjęciu pšczków z Aldiego i Lidla), wszystkie pšczki majš sporo nadzienia.

Pšczek z Aldiego, jest normalnej wielkoœci, oblany solidnie lukrem i przyjemnie pachnie właœnie lukrem i drożdżami. Ciasto ma wyczuwalny smak i jest przyjemnie lekko gliniaste przywodzšc. Nadzienie ma aromatyczne, ale lekko za słodkie.

Ocena w szkolnej skali 3+ (rok temu 3)

Pšczek z Biedronki posypany jest obficie cukrem pudrem i jest leciutki. Zapach jest ledwo wyczuwalny, podobnie smak ciasta, które jest jednak nieco papierowe. Mocnš stronš jest nadzienie, które jest przyjemnie kwaskowe, ładnie pachnie i jeszcze lepiej smakuje (niezależnie od tego czy w kontraœcie do ciasta czy jedzone osobno).

Ocena w szkolnej skali 3, ale tylko z uwagi na ponadprzeciętne nadzienie (rok temu także było 3)

Lidlowy pšczek prezentuje się wizualnie podobnie do biedronkowego, choć jest bardziej puszysty. Pachnie przyjemnie drożdżowo, jest lekki i również z ledwo wyczuwalnym smakiem ciasta, które ma nieco papierowš konsystencję. Mniej niż konkurent z Biedronki, ale nie jest to najlepsze wrażenie. Nadzienie jest aromatyczne, bardzo mało kwaskowe i przez lekko mdłe.

Ocena w szkolnej skali 3- (rok temu 4-)

Pšczek z sieci cukierni Jaœ i Małgosia prezentował się równie dobrze, jak rok wczeœniej i o parę klas przerasta dyskontowych konkurentów. Intensywny zapach ciasta, lukru i skórki pomarańczowej, do tego przyjemne w smaku ciasto (chociaż jedliœmy lepsze) i duża iloœć aromatycznego, dobrze balansujšcego między słodkoœciš a kwaskowoœciš nadzienia œwiadczy o tym, że smakowo pšczki z cukierni sš poza konkurencjš dla standardowych pšczków z dyskontów. Cenowo jednak nie – za pšczka w cukierni zapłaciliœmy tyle samo co rok temu – 1,6 zł.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL