Prezydent USA

Stany Zjednoczone rozważają ograniczenie ruchu bezwizowego

Sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA John Kelly.
AFP
Stany Zjednoczone powinny na nowo pochylić się nad programem Visa Waiver, który umożliwia mieszkańcom Europy łatwiejsze odwiedzenie USA - powiedział sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (Homeland Security) w administracji Donalda Trumpa John Kelly.

Wg niego obecne rozwiązania umożliwiają dotarcie do Stanów bojowników Państwa Islamskiego - Europejczyków, którzy przechodzą przeszkolenie np. w Syrii, a później wracają do swojego kraju.

Spodziewana porażka militarna Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku będzie zdaniem sekretarza skutkować "decentralizacją" zagrożenia ze strony grup terrorystycznych - pisze Bloomberg. W USA wzrośnie w ten sposób ryzyko ataków - powiedział Kelly podczas wtorkowego przemówienia w Waszyngtonie. Bojownicy, będący jednocześnie obywatelami europejskimi, mogą wracać do swoich krajów, a następnie próbować dostać się do Stanów, korzystając z ruchu bezwizowego.

- Musimy przyjrzeć się bardzo dokładnie programowi Visa Waiver - powiedział Kelly podczas wizyty na Uniwersytecie Jerzego Waszyngtona. - Nie chodzi o zamknięcie programu lub jakąś nadmierną zmianę, ale patrzymy i zastanawiamy się "Co powinniśmy z tym zrobić?" - dodał.

Do USA bez wizy mogą wjechać aktualnie obywatele 38 krajów, m.in. wszystkie kraje Unii Europejskiej oprócz Polski, Rumunii, Węgier i Chorwacji. Jednak jeśli do Stanów chce wjechać osoba posiadająca obywatelstwo jednego z krajów "38", która jednocześnie ma drugie obywatelstwo - Iraku, Iranu, Syrii i Sudanu - to ruch bezwizowy jej nie obowiązuje.

Visa Waiver Program pozwala obywatelom poszczególnych krajów podróżować do Stanów Zjednoczonych w celach turystycznych lub biznesowych na okres do 90 dni bez konieczności uzyskania wizy. Zmiany w programie oznaczałyby kolejny krok Donalda Trumoa mający na celu uszczelnienie granic. W zeszłym miesiącu administracja wydała nowe przepisy, dotyczące obostrzeń w zakresie wnoszenia urządzeń elektronicznych, w tym laptoptów, na pokład samolotów lecących do Stanów. John Kelly zapowiedział, że takie ograniczenia będą kontynuowane, a nawet rozwijane.

Sekretarz uważa, że islamscy bojownicy najpierw wracają do swoich krajów, ale ich prawdziwą intencją jest podróż do Stanów. - USA to Super Bowl dla terrorystów - ocenił Kelly.

- Oni chcą się tu dostać, chcą nam zaszkodzić - powiedział. Obawiam się tego, że wygrywamy w Iraku, wkrótce wygramy w Syrii, a ci bojownicy wrócą do swoich domów w Europie, a następnie jest bardzo możliwe, że będą podróżować do Stanów Zjednoczonych - podsumował.

Źródło: Bloomberg

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL