Prawo

Twój mózg nie może doczekać się lektury!

Najbardziej skomplikowany obiekt we wszechświecie - mózg - oraz procesy, które w nim zachodzą omówione w prosty i zabawny sposób. Książka dla każdego - od 9 do 113 lat.

 

Skąd się wzięło myślenie i czy nam się opłaciło?
Czy myślenie ma swoje granice?
Kiedy nasz mózg nie daje rady, a kiedy działa znakomicie?
Dlaczego tak często myślimy na skróty?
Twój mózg a ty - kto tu właściwe rządzi?
Dlaczego nastolatki myślą inaczej?
Sztuczna inteligencja - nowy przyjaciel czy groźny wróg?

 

Rozmowa z Bogusiem Janiszewskim, autorem książki "Mózg. To, o czym dorośli Ci nie mówią".

 

Czy można nauczyć się lepiej wykorzystywać swój mózg?

 

B.J. Można. Należy wręcz! Kiedy czasem włączam telewizor i słucham wypowiedzi niektórych polityków, marzy mi się, aby potrafili oni wykorzystywać potencjał swoich mózgów w pełniejszy sposób. Jednak pytanie brzmi: Co to znaczy „lepiej”? Do czego „lepiej”?

Uważam, że lepsze wykorzystywanie mózgu należy rozpocząć od poznania tajników jego funkcjonowania. Co na pewno warto o mózgu wiedzieć - to, że większość procesów myślowych towarzyszących naszemu życiu odbywa się na poziomie nieświadomym. Możemy tkwić w absolutnym przekonaniu, że nasze wybory, decyzje, przekonania, podejmujemy i formułujemy racjonalnie i świadomie. Okrutna prawda jest jednak taka, że zdaniem ekspertów od myślenia ponad 90% decyzji, począwszy od wyboru partnera życiowego, przyjaciół, stylu życia, a skończywszy na marce samochodu, podejmujemy pod wpływem nieuświadomionych impulsów.

Racjonalny umysł próbuje przekonać nas, że panujemy nad rzeczywistością, jesteśmy panami własnego życia. Skoro jednak większość naszego funkcjonowania odbywa się poza naszą bezpośrednią kontrolą, pojawia się pytanie z wyższej półki - kim tak naprawdę jesteśmy? Jesteśmy naszym mózgiem, czy tylko jego częścią? A może jeszcze czymś innym? Ilu nas tam w głowie siedzi i kto w tym wszystkim rządzi? Między innymi na te pytania próbuję w mojej książce odpowiedzieć.

Z drugiej strony, nie da się zwalić wszystkiego na nieświadomość. Można oczywiście powiedzieć partnerowi: „kochanie, okazało się, że nasz związek to efekt nieuświadomionych impulsów". Ale to tylko połowa prawdy. Jako ludzie mamy możliwość refleksji nad własną nieracjonalnością i podejmowania przemyślanych wyborów. Tego możemy, czy wręcz powinniśmy się uczyć.  

 

Najprostszy sposób na aktywizację szarych komórek?

 

B.J. Ale aktywizację do czego? Do tego żeby nasze dzieci zakuły więcej treści przyniesionych ze szkoły, żeby potrafiły aktywnie uczyć się przez 12 godzin dziennie? Jeśli o to chodzi, muszę czytelnika rozczarować. Na taki rodzaj aktywizacji nie chcę dawać recept. A to z następujących powodów.

Przede wszystkim nasz mózg nie został stworzony do takiej formy uczenia się. Zakuwanie w tradycyjnej postaci, jaką znamy ze szkoły, jest dla mózgu nienaturalne. Można oczywiście naginać mózg do ciężkiej pracy i przymuszać go do przyswajania większej liczby informacji. Obawiam się jednak, że prędzej czy później mózg odpłaci nam za to - stresem albo chorobą.

Dlatego powinniśmy nie tyle poszukiwać technik aktywizacji mózgu, co zastanawiać się nad tym jak zdezaktywować nieproduktywny, niezgodny z naturą system kształcenia. To szkoła powinna się zmienić, a nie nasze mózgi.

Pamiętajmy że nasz mózg został stworzony do zupełnie innych zadań i funkcjonuje efektywnie w innych okolicznościach niż szkolna ławka. Działa świetnie, gdy uczy się w działaniu, gdy dostrzega sens tego, czego się uczy. I o to powinniśmy zadbać.

 

Ukazało się ostatnio kilka książek, które w przystępny sposób mówią o mózgu. Co w nim jest takiego, że warto o nim pisać, i że warto o nim czytać?

 

 B.J. „Mózg” jest przede wszystkim książką o myśleniu. A tak się składa, że myślenie to jedna z tych aktywności, na którą poświęcamy najwięcej czasu. Nasza zdolność myślenia, jego jakość, decyduje o naszym życiu. Czy ten argument jest wystarczająco przekonywujący?

Wierzę, że książki o procesach myślowych wypełniają pewną edukacyjną lukę. Tradycyjny system kształcenia utrwala postawy i przekonania, które określiłbym mianem zewnątrzsterowności. W tym modelu jestem tym mądrzejszy, im więcej wiem o otaczającej mnie rzeczywistości. Na przykład potrafię odróżnić gleby bielicowe od antropogenicznych, znam nazwę stolicy San Escobar.

Dla mnie warte uwagi i poznania jest przede wszystkim to, co jest w nas. Wiedza o sobie, o procesach myślowych, o tym jak kształtują się nasze decyzje i zachowania. Skąd biorą się przekonania, stereotypy myślowe, gdzie są granice naszego myślenia. Czy możemy ogarnąć myślą wszystko - to jest fundament edukacji! Jakich narzędzi do myślenia używać, aby podnieść jakość refleksji nad rzeczywistością - to jest ważne!

Powiem górnolotnie. Zależy mi na tym, aby dzieciaki lepiej rozumiały siebie i swoje zachowanie. Wierzę, że dzięki temu lepiej poradzą sobie w życiu. Będą też mniej podatne na wpływ i manipulację. Nauczą się krytycznie myśleć. Chciałbym im ofiarować taką możliwość. Na nas dorosłych jest już chyba za późno...

 

Tytuł „Mózg. To, o czym dorośli Ci nie mówią” wskazuje na młodszego czytelnika. Dla kogo jest ta książka?

 

Badania terenowe potwierdziły, że większość treści zawartych w książce, jest już w stanie przyswoić średnio ogarnięty 9-10-latek. Książka napisana jest lekko, z poczuciem humoru. Dzieciaki znajdą w niej prawie 200 ilustracji i wątków komiksowych - zupełnie innych niż w tradycyjnych książkach. (Tym, którzy znają styl rysownika Maxa Skorwidera, nie muszę więcej tłumaczyć). W przypadku tej grupy zalecam lekturę z osobą dorosłą. Jestem przekonany, że i dorosłym czytanie sprawi dużą przyjemność. W „Mózgu” ukryliśmy wiele motywów i „smaczków”, które rozszyfrują przede wszystkim dorośli.

Co do starszych osobników: mój 14-letni syn przeczytał książkę w dwa wieczory, po czym stwierdził, że: „jest nawet interesująca”. Uwierzcie, to w jego ustach ogromny komplement.

 

Autorzy:

Boguś Janiszewski - z wykształcenia polonista, trener, absolwent studiów MBA, autor popularnonaukowych książek dla młodzieży: „Ekonomia”, „Polityka”, „Mózg”. Całe swoje zawodowe życie poświęcił rozwijaniu niepublicznej edukacji. Jest przekonany, że świat da się zmienić na lepsze i należy to robić poprzez zmienianie szkoły. Obecnie intensywnie zaangażowany w rozwój Spark Academy - progresywnej, niepublicznej szkoły podstawowej i średniej w Poznaniu. Prywatnie mąż i trudny ojciec dwójki wyjątkowych dzieci.

Ilustrator Max Skorwider  - artysta młodego pokolenia i wykładowca Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, zajmuje się grafiką warsztatową, ilustracją prasową i plakatem. Prowadzi również swojego bloga i fanpage na Facebooku , gdzie publikuje ilustracje, będące najczęściej komentarzem do bieżącej sytuacji polityczno-społecznej w Polsce i na świecie. Autor ilustracji do książek „Ekonomia”, „Polityka”, „Mózg”.

 

 

 

 

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL