Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo i Sprawiedliwoœć

Posłanki z koła Republikanie zasilajš klub Zjednoczonej Prawicy

Anna Siarkowska i Małgorzata Janowska w wyborach w 2015 r. startowały z list Kukiz’15
Reporter, Andrzej Hulimka
Przejœcie posłanek do Klubu Zjednoczonej Prawicy może być poczštkiem zmiany układu sił w Sejmie.

Transfer Anny Marii Siarkowskiej i Małgorzaty Janowskiej do Klubu PiS nie jest zaskoczeniem. O planowanych wzmocnieniach klubu pisaliœmy już na łamach „Rzeczpospolitej" w ostatnich dniach. Otoczka tego wydarzenia to już coœ nowego. Sprawia, że wzmocnienie Klubu PiS jest jednoczeœnie interpretowane jako osłabienie pozycji Jarosława Gowina i jego partii oraz próbę sił w ramach Zjednoczonej Prawicy.

Dwie posłanki z Koła Poselskiego Republikanie, które od œrody przestaje istnieć, zapowiedziały bowiem, że tworzš nowe ugrupowanie. – Partia Republikańska ma być poszerzeniem Zjednoczonej Prawicy o œrodowiska republikańsko-wolnoœciowe. Wniosek o rejestrację już został złożony, czekamy na decyzję sšdu – mówi nam Anna Maria Siarkowska. Zjazd programowy nowej partii planowany jest na koniec paŸdziernika.

Od Partii Republikańskiej odcina się Stowarzyszenie Republikanie, zaplecze nieistniejšcego od œrody sejmowego Koła Republikanie, w którym poza Siarkowskš i Janowskš była posłanka Magdalena Błeńska. Stowarzyszenie powstało w 2013 roku, jego pierwszym prezesem został Przemysław Wipler, a wiceprezesem – obecna minister cyfryzacji Anna Streżyńska. „Zarzšd Stowarzyszenia stanowczo odcina się od działań majšcych na celu podział œrodowiska republikańskiego w Polsce. Oczekujemy, że te osoby, które podpisały się pod deklaracjš założycielskš nowej Partii, a sš członkami SR, postšpiš honorowo i zrezygnujš z członkostwa w Stowarzyszeniu" – czytamy w oœwiadczeniu zarzšdu Stowarzyszenia Republikanie, które ukazało się w œrodę. Jak na oœwiadczenie reaguje Siarkowska? – O swoich decyzjach poinformuję na forum stowarzyszenia. Jego członkowie majš prawo do pełnych informacji o działaniach podejmowanych w ostatnich tygodniach przez jego członków – mówi nam posłanka. Stowarzyszenie Republikanie miało prowadzić rozmowy z Jarosławem Gowinem o długoterminowej współpracy.

Przejœcie dwóch posłanek zmienia układ sił w Klubie PiS. Sprawia, że PiS będzie dysponować większoœciš dużo bardziej odpornš na przypadkowe nieobecnoœci w sejmowych głosowaniach, wypadki losowe i tak dalej. Do tej pory, dysponujšc tylko 234 głosami, margines błędu kierownictwa klubu był bardzo niewielki. A w ostatnich miesišcach zdarzało się, że pojedynczy posłowie – jak Łukasz Rzepecki – jasno deklarowali swojš niezależnoœć w ramach klubu, ostatnio przy dyskusji o opłacie paliwowej. Teraz to się zmienia, zwłaszcza że w Sejmie mówi się o kolejnych transferach mogšcych wzmocnić sejmowš większoœć PiS.

Na liœcie nazwisk jest troje posłów z Koła Wolni i Solidarni (Kornel Morawiecki, Małgorzata Zwiercan, Ireneusz Zyska) oraz była posłanka PSL, obecnie niezrzeszona Andżelika Możdżanowska. Cały czas mówi się też o transferach bezpoœrednio z Klubu Kukiz'15. – To nad nimi PiS teraz najmocniej pracuje – mówi nam dobrze zorientowany w sejmowych układankach poseł opozycji. Im więcej takich transferów, tym słabsza pozycja Gowina i jego posłów w klubie. – Chodzi o budowanie bezpiecznej przewagi. Sprawa Gowina jest tu wtórna – mówi nam polityk PiS.

Opozycja komentuje transfery do PiS przede wszystkim na tle osłabiania ministra nauki. – To ma też polityczne znaczenie w kontekœcie wczorajszej wymiany zdań PiS z Gowinem – powiedział w Sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz, odnoszšc się do chłodnego przyjęcia ze strony Klubu PiS zaprezentowanej we wtorek przez Gowina ustawy reformujšcej szkolnictwo wyższe. Tzw. ustawa 2.0 była przedmiotem ponad 1,5-rocznych konsultacji ze œrodowiskiem. Ryszard Terlecki stwierdził jednak we wtorek, że nic o ustawie nie wie ani rzšd, ani Klub PiS.

Kiepski straszak na Gowina

Rozmowa z dr hab. Jarosławem Flisem, socjologiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego

Rzeczpospolita: Dlaczego PiS teraz się wzmacnia?

Jarosław Flis: Pierwsze pytanie jest takie, czy to jest realne wzmocnienie. Doœwiadczenia np. z transferów z Ruchu Palikota pokazujš, że były bez znaczenia. Osoby, które przychodzš, sš zwykle anonimowe dla opinii publicznej. Drugie pytanie, to dlaczego te posłanki zdecydowały się na taki krok właœnie teraz. Czy to za sprawš wzrostu sondażowego mogšcego przywrócić nadzieję na trwałoœć obozu władzy? Czy może wręcz przeciwnie – to kwestia weta, pokazujšcego, że w prezydencie mogš znaleŸć oparcie ci, którym się marzy soft-PiS, raczej republikański niż radykalny. Nadawanie takim transferom wagi przez PiS to sygnał, że partia chce się czuć bardzo pewnie, ale to nie jest to samo, co naprawdę tak się czuć.

To ostrzeżenie dla Gowina?

Jeœli tak, to strasznie słabe. Powiedzmy sobie szczerze, ilu posłów czy dziennikarzy zna te osoby? Stworzenie nowej partii zapowiadały osoby znacznie bardziej rozpoznawalne, z zapleczem, z doœwiadczeniem – i nic z tego nie wychodziło. Realnš groŸbš byłoby, gdyby Klub PiS urósł tak, że można by wyrzucić całš partię Gowina z koalicji. Lecz to byłaby także groŸna pokusa dla PiS. Rozpad koalicji jeszcze bardziej podważyłby wiarę w stabilnoœć całego obozu władzy. No i szczegółowe analizy pokazujš, że przejęcie od PO elektoratu konserwatywno-wolnorynkowego było bardzo ważnš składowš sukcesu PiS w 2015 roku.

Po to jest Partia Republikańska?

Może się skończyć tak jak próby PO, by w 2015 roku zastšpić Gowina Giertychem i Kamińskim.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL