Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo i Sprawiedliwoœć

PiS zakaże trzymania psów na łańcuchach

Nie jest tajemnicš, że prezes PiS jest miłoœnikiem zwierzšt (w domu ma dwa koty). Na zdjęciu z psem podczas wizyty w gospodarstwie rolnym na Mazowszu.
Reporter, Witold Rozbicki
Jarosław Kaczyński deklaruje poparcie dla projektu radykalnie poprawiajšcego ochronę czworonogów.

Zakaz trzymania psów na łańcuchach, hodowli zwierzšt futerkowych, wykorzystywania czworonogów w cyrkach, a także podwyższenie kar za znęcanie się nad zwierzętami – to częœć elementów ustawy, którš przygotował Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierzšt. To sejmowe gremium liczy 21 posłów i jest zdominowane przez polityków PO. Nieoczekiwanie zyskali ważnego sojusznika – prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Przed kilkoma dniami był on goœciem Radia ŁódŸ. Mówił, że „sš takie sprawy, które można załatwiać razem z opozycjš". Wymienił m.in. poprawę ochrony zwierzšt. – W naszym kraju dziejš się rzeczy barbarzyńskie, a niektórzy z zewnštrz traktujš Polskę jako kraj, gdzie wszystko można, chociaż w ich krajach tego nie można. Trzeba z tym skończyć – podkreœlał Kaczyński.

Gruntowne zmiany

Prezes PiS nie powiedział wprost, jakie zmiany w ustawie o ochronie zwierzšt ma na myœli. Dlatego częœć mediów uznała, że mówił o nowelizacji przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwoœci, która podwyższa kary za znęcanie się nad zwierzętami.

Krzysztof Czabański, jeden z czterech posłów PiS w Zespole Przyjaciół Zwierzšt, mówi „Rzeczpospolitej", że Kaczyński odnosił się do kompleksowej nowelizacji przygotowanej przez to gremium. – Pan prezes Kaczyński zna ten projekt. Popieramy go i będziemy lobbować za nim we własnym klubie i w całym parlamencie – mówi Czabański.

Z punktu widzenia ochrony zwierzšt oznaczałoby to przełom. Podobnš nowelizację zespół przygotował już bowiem w ubiegłej kadencji Sejmu, jednak władze Klubu PO skierowały jš do prac tak póŸno, że projektu nie udało się uchwalić przed wyborami.

Nieoficjalnie mówiło się, że PO bała się gniewu koalicyjnego PSL. Ludowcy nazywali trzymanie psów na łańcuchach „polskš tradycjš". Obawiali się też, że zawarty w projekcie zakaz uboju rytualnego, czyli bez ogłuszania, ograniczy eksport mięsa do Izraela i krajów arabskich.

Szef Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierzšt Paweł Suski z PO mówi, że choć niektóre elementy projektu wzbudziły duże zainteresowanie, to najważniejsze sš zmiany systemowe. – Proponujemy nowš formułę prowadzenia schronisk i zmianę zasad pracy inspekcji weterynaryjnej. Ma to pomóc w uszczelnieniu systemu finansowania ochrony zwierzšt – wylicza.

Zwraca też uwagę na inny element ustawy – obowišzkowe czipowanie wszystkich polskich psów. Inne przepisy majš uregulować działanie hodowli psów rasowych.

Czy będš protesty

Czy poparcie prezesa oznacza, że projekt zostanie przyjęty? Na razie wštpliwoœci majš niektórzy posłowie PiS, nawet ci uchodzšcy za miłoœników zwierzšt. Przykładowo: poseł PiS Marek Suski, członek Zespołu Przyjaciół Zwierzšt, mówi „Rzeczpospolitej", że zmiany lepiej wprowadzać jest małymi krokami, by ograniczyć ryzyko protestów.

– Rozumiem to podejœcie, bo ustawa narusza wiele interesów i opór będzie ogromny – odpowiada Krzysztof Czabański. – Jednak na niektóre rzeczy nie możemy się zgodzić. Polska nie może być miejscem, w którym lokuje się biznes zakazany w innych krajach, przykładowo: hodowlę zwierzšt futerkowych – mówi.

Cezary Wyszyński z Ruchu Na Rzecz Zwierzšt „Viva" nie kryje satysfakcji z zapowiedzi polityków PiS. – Dzięki tej ustawie możemy dołšczyć do czołówki cywilizowanych krajów. Skoro prezes Kaczyński mówi, że tę sprawę da się załatwić, to tak jest w rzeczywistoœci. Przecież jest osobš, z której opiniami liczy się prezydent i ministrowie – zauważa.

Dostrzega też jednak niekonsekwencję w działaniach Prawa i Sprawiedliwoœci. Zauważa, że choć politycy tej partii deklarujš lepszš ochronę zwierzšt, niedawno do Sejmu trafił projekt nowelizacji prawa łowieckiego krytykowany przez organizacje ekologiczne. Ich zdaniem nowelizacja „odda w ręce myœliwych absurdalnie szeroki zakres uprawnień".

– Będę opowiadał się za odrzuceniem tego projektu – obiecuje Krzysztof Czabański. – Wierzę w to, że ochrona zwierzšt będzie sprawš, w której uda się zbudować w tej kadencji pierwszš ponadpartyjnš koalicję – dodaje.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL