Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo drogowe

Od 1 stycznia 2018 r. zapłacimy więcej za odholowanie auta

Fotorzepa, Danuta Matłoch Danuta Matłoch
Od 1 stycznia rosnš ceny za usunięcie pojazdu z drogi. Lepiej więc uważać, gdzie parkujemy samochód.

O usunięciu pojazdu (w grę wchodzš nie tylko auta osobowe) może zdecydować policjant czy strażnik gminny (miejski). Powodów może być kilka. Prawo o ruchu drogowym wymienia: nietrzeŸwoœć kierowcy, brak dokumentów uprawniajšcych do kierowania, stan techniczny pojazdu zagrażajšcy bezpieczeństwu ruchu drogowego, pojazd został zaparkowany w miejscu, gdzie jest to zabronione, gdy utrudnia on ruch bšdŸ gdy bezpodstawnie parkuje na miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych. Decyzję może podjšć także osoba dowodzšca akcjš ratowniczš.

Od 1 stycznia będš obowišzywać nowe stawki. Za pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony trzeba będzie zapłacić 486 zł (w 2017 r. 476 zł). Z kolei za każdš dobę przechowywania 40 zł (w tym roku 39 zł).

Stawki wzrastajš również w przypadku większych pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t do 7,5 t. W ich wypadku za usunięcie trzeba będzie zapłacić 606 zł (w 2017 r. 594 zł), a za każdš dobę przechowywania – 52 zł (w 2017 r. – 51 zł). Najwięcej trzeba płacić za usunięcie aut największych – pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 t do 16 t. Stawka w ich wypadku wyniesie 857 zł za usunięcie (w br. – 841 zł), a za każdš dobę przechowywania – 75 zł (w 2017 r. – 73 zł).

Kierowca odholowanego auta musi się liczyć nie tylko z pokryciem kosztów lawety i parkingu, ale także z mandatem karnym.

Opłatę za odholowanie należy wnieœć nie tylko w sytuacji, gdy samochód został usunięty z miejsca, w którym utrudnia ruch. Trzeba zapłacić również wtedy, gdy pracownik rozpoczšł czynnoœci, ale przy pojeŸdzie zdšżył się pojawić kierowca lub właœciciel.

Pojazdy sš usuwane z drogi i przechowywane na wyznaczonych parkingach na koszt właœciciela. O tym, ile trzeba za takš usługę zapłacić, decyduje rada powiatu w podejmowanej corocznie uchwale. W praktyce zdarzajš się sytuacje, gdy właœciciel pojazdu nie zgłasza się, by swojš własnoœć odebrać. Wtedy starosta jest obowišzany wystšpić do sšdu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właœciciel lub osoba uprawniona pojazdu nie odbierze w terminie trzech miesięcy od dnia jego usunięcia. Postępowanie w sprawach o przepadek pojazdów toczy się przed właœciwym sšdem rejonowym.

Kierowcy, którzy twierdzš, że ich samochód odholowano wbrew prawu, majš szansę (choć niewielkš), by odzyskać pienišdze od miasta. Jeœli się nie uda, decyzję można zaskarżyć do samorzšdowego kolegium odwoławczego. Jeœli i ta decyzja będzie niekorzystna, właœciciel może się skarżyć do wojewódzkiego sšdu administracyjnego, a na koniec złożyć kasację do Naczelnego Sšdu Administracyjnego.

Do żšdania zwrotu pieniędzy dołšczyć należy wszelkie możliwe dowody œwiadczšce na korzyœć kierowcy, np. zdjęcie znaku zrobione z odległej perspektywy czy dokumentację lekarskš, rachunek za wykupiony wyjazd na wczasy z datami nieobecnoœci kierowcy – gdy znak o odholowaniu postawiono, gdy był na urlopie.

Kiedy ta droga zawiedzie, właœcicielowi pozostaje pozew cywilny przeciwko miastu kierowany do sšdu powszechnego. Na to ostatnie rozwišzanie trzeba sobie jednak zarezerwować sporo czasu, bo na wyznaczenie rozprawy trzeba czekać minimum dwa, trzy miesišce.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL