Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Rzšd PiS na trzy z minusem

PAP, Paweł Supernak
Rzšd PiS wystawia sobie laurkę, a opozycja nie zostawia na gabinecie Beaty Szydło suchej nitki. Dziennikarze „Rzeczpospolitej" weryfikujš te opinie.

W zwišzku z decyzjš Komitetu Politycznego PiS, który wskazał Mateusza Morawieckiego jako kandydata na nowego premiera, przypominamy oceny, jakie "Rzeczpospolita" wystawiła rzšdowi ustępujšcej obecnie Beaty Szydło po dwóch latach działania rzšdu.

Szefowa rzšdu zasłużyła na trójkę z minusem. I ta właœnie ocena byłaby œredniš także dla całego rzšdu.

W dziennikarskich ocenach członków gabinetu Beaty Szydło prymusami sš wicepremier Mateusz Morawiecki za wykorzystanie koniunktury gospodarczej i minister sportu Witold Bańka za dobry kontakt z zawodnikami i działaczami sportowymi. W szkolnej skali ocen od 1 do 6 otrzymali po pištce. Po drugiej stronie skali znalazł się minister œrodowiska Jan Szyszko za wycinkę Puszczy Białowieskiej i pomysł odstrzału łosi. Jedynkę dostał też szef resortu zdrowia Konstanty Radziwiłł za porównanie ludzkiej płodnoœci do rozrodczoœci królików.

Dwóję otrzymuje w naszym rankingu m.in. Antoni Macierewicz, którego ratujš tylko szczyt NATO i obecnoœć wojsk Stanów Zjednoczonych na polskim terytorium.

Takš samš ocenę, lecz z plusem, dostał wicepremier i minister kultury Piotr Gliński za wprowadzenie systemu dotkliwych kar finansowych, które majš dyscyplinować niepokornych twórców, i arbitralne zarzšdzanie, prowadzšce do nieuchronnych konfliktów.

Dwója należy się też naszym zdaniem Andrzejowi Adamczykowi. W tej kwestii „Rzeczpospolita" podziela poglšd Jarosława Kaczyńskiego, który kilka razy podkreœlał, że nie wszystko idzie dobrze w resorcie infrastruktury, a „autostrady sš cišgle za drogie". My dodalibyœmy do zarzutów niestabilnš politykę kadrowš w podległych ministrowi instytucjach.

Kolejnš czerwonš latarniš rzšdu jest minister edukacji narodowej Anna Zalewska. Otrzymała dwóję za wprowadzenie w życie nieprzygotowanej reformy edukacji i narażenie dzieci na chaos w nowym roku szkolnym.

Taka ocena należy się też ministrowi gospodarki morskiej i żeglugi œródlšdowej Markowi Gróbarczykowi oraz szefowi resortu rolnictwa Krzysztofowi Jurgielowi.

Grupa trójkowiczów nie jest liczna: należy do niej sama pani premier, a także minister sprawiedliwoœci Zbigniew Ziobro, choć oboje otrzymujš też po dużym minusie do oceny dostatecznej. Na trójkę zapracowali też minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak i szefowa resortu cyfryzacji Anna Streżyńska (trójka z plusem) oraz minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Wiceliderami rankingu, ocenionymi na czwórkę sš minister rodziny Elżbieta Rafalska, wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin i minister-koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński, m.in. za ujednolicenie oœwiadczeń majštkowych.

W rzšdowej klasie premier Beaty Szydło zdaniem dziennikarzy „Rzeczpospolitej" nie ma ani jednego ministra, który zasługuje na szóstkę.

Premier Beata Szydło: Premier nie powinna burzyć spokojnego wizerunku

Nasza ocena: 3-

Opanowana, kompetentna, obliczalna i lojalna – tak premier swojego rzšdu chcieliby widzieć – i zazwyczaj widzš – politycy PiS. Ale od takiej oceny tylko krok do krytyki: monotonna, œlepo posłuszna partyjnym poleceniom, sztuczna... Jak prawdziwie w warunkach ostrego podziału na scenie politycznej, ale bez nieuzasadnionej złoœliwoœci, ocenić Beatę Szydło?

Przede wszystkim osišgnięcia: zgodnie z przesłaniem wtorkowej konferencji w towarzystwie prezesa to program 500+, reforma emerytalna i rozwój gospodarczy. Skšdinšd wiadomo jednak, co podkreœliła sama premier, że 500+ to „autorski program prezesa" i zasługa minister Elżbiety Rafalskiej, oraz Anny Streżyńskiej, obniżenie wieku emerytalnego i powrót do wczeœniejszych rozwišzań to wynik układu zawartego z NSZZ Solidarnoœć, jeszcze w kampanii wyborczej. A rozwój? W najlepszym razie, pomijajšc œwietnš koniunkturę, przyczynił się do niego wicepremier Mateusz Morawiecki. W żadnym z głównych sukcesów rzšdu premier nie może się uważać za autorkę.

Ale może szef nie musi być kreatywny. Nadaje impuls, podejmuje decyzje i zbiera rezultaty. Pani premier Szydło zasadniczych decyzji jednak raczej nie podejmuje. To domena prezesa partii. Tak więc zarówno planowanie, jak i rozstrzygnięcia dokonujš się na Nowogrodzkiej.

Może więc Beata Szydło jest sprawnym zarzšdcš i wykonawcš? Tu oceny mogš pójœć w górę. Rzšd jako wykonawca linii partyjnej – jest przecież efektywny. Ale w dalszym cišgu pozostajš wštpliwoœci co do tego, czyja to zasługa. Na niektórych ministrów – np. Antoniego Macierewicza czy Zbigniewa Ziobrę, a nawet Witolda Waszczykowskiego, szefowa rzšdu po prostu nie ma wpływu.

A inni nie potrafiš realizować poleceń szefowej, tak jak minister Konstanty Radziwiłł, który zamiast skrócić kolejki do specjalistów, znacznie je wydłużył.

Ale Beata Szydło ma wcišż niezłe notowania w sondażach poparcia (choć ostatnio nieco spadły). Co na to wpływa? Najbardziej wizerunek. Premier jest jednš z nielicznych osób, które nie używajš publicznie mocnych słów, jest oszczędna w gestach, pozwala odpoczšć wyborcy od politycznych awantur. Jej wizerunek przypomina obywatelom lubianš kuzynkę, udekorowanš obowišzkowš broszkš – pojawiajšcš się niezbyt często z wizytš i nie narzucajšcš swojej obecnoœci. To niemało.

Tym bardziej że w tym budowaniu pozytywnego potencjału towarzyszy jej zaufana ekipa: minister Henryk Kowalczyk, który dyskretnie monitoruje działania wicepremiera Morawieckiego, oraz minister Elżbieta Witek, także opanowana i niebrylujšca w mediach. Ciężkie obowišzki zarzšdzania Kancelariš Premiera skutecznie też okiełznały temperament kolejnej minister – Beaty Kempy.

W interesie szefowej rzšdu byłoby więc „nie wychodzić z roli" i dalej ocieplać, uspokajać i tonować. Bo za każdym razem, kiedy rusza do natarcia, tak jak wtedy, gdy pouczała Unię: „Dokšd zmierzasz Europo? Powstań z kolan, bo będziesz opłakiwała codziennie swoje dzieci!" – sama burzy budowany pracowicie wizerunek. I za to należy jej dopisać duży minus do oceny dostatecznej.

No, chyba że nadchodzš, jak mówi prezes, „ciężkie czasy". Ale jeœli tak, to nie pomoże jej ani opanowanie, ani złoœć. Zdecyduje prezes.

Zuzanna Dšbrowska

Mateusz Morawiecki

Wicepremier, minister rozwoju i finansów

Nasza ocena: 5

Gdyby spojrzeć na koniunkturę w polskiej gospodarce – imponujšce 4,7- procentowe tempo wzrostu PKB, brak bezrobocia – to entuzjaœci działalnoœci Mateusza Morawieckiego, wicepremiera, ministra rozwoju i finansów, w skrócie mówišc ojca polityki gospodarczej rzšdu, pewnie wystawiš mu pištkę, a może szóstkę. Ja, majšc w pamięci słowa „po owocach ich poznacie”, powiem, że za wczeœnie na pełnš ocenę dokonań tego polityka, miłoœnika supremacji krajowego kapitału, a do niedawna jeszcze finansisty pracujšcego dla banku z zachodniej grupy.

Dzieła Morawieckiego – przede wszystkim działajšcy na pełnych obrotach Polski Fundusz Rozwoju, co i rusz uruchamiajšcy kolejne subfundusze majšce wspierać innowacje i dobrze rokujšce – dopiero maja przynieœć plon. Najwczeœniej da się go ocenić przed najbliższymi wyborami parlamentarnymi. A i wtedy będzie można tylko skwitować, jaka częœć z uruchamianych firm rozwija skrzydła pozyskuje klientów, a jaka okazała się œlepš uliczkš.

Tak wtedy, jak i tym bardziej dziœ nie będziemy wiedzieć, czy rzeczywiœcie Morawiecki pchnšł Polskę na tory gospodarki opartej na innowacyjnoœci. Czy – jak chcš jego krytycy, stawiajšc glównie na zaangażowanie państwa i ryzykujšc nierynkowe decyzje - wprowadził jš w pułapkę Gierka. Do tego trzeba zdecydowanie dłuższego czasu.

Na plus trzeba zaliczyć Morawieckiemu, że na tle kilku swoich mniej udanych kolegów z rzšdu zaskakujšco dobrze radzi sobie z koordynacjš dwóch tak rozległych ministerstw jak rozwój i finanse. Przydaje się umiejętnoœć delegowania wypracowana w sektorze prywatny. Nie ustrzegło go to jednak przed kilkoma wpadkami, kiedy to minister rozwoju (czytaj jego urzędnicy) czyni jedno próbujšc przychylić nieba biznesowi, a finansów (tez urzędnicy) coœ wręcz przeciwnego przykręcajšc œrubę firmom w poszukiwaniu mitycznych już miliardów złotych z luki VAT-owskiej.

I tu chwilami ujawnia się podstawowa słaboœć polityki fiskalnej rzšdu. Owszem, trzeba œcigać oszustów podatkowych, ale nadmierne przykręcanie œruby i traktowanie wszystkich przedsiębiorców jak potencjalnych aferzystów nijak nie da się pogodzić z uwalnianiem tkwišcych w nich pokładów przedsiębiorczoœci. Młody człowiek z trudem próbujšcy wypełnić rubryczki ksišżki przychodów i rozchodów, co i rusza nadziewajšcy się na zasadzki kosztów, które dla fiskusa kosztami nie sš, żadnego polskiego Twittera czy Facebooka nie wymyœli.

Urzędnicy Morawieckiego – wydaje się nie bardzo majš inne wyjœcie – skoro ich szef uznał, że Paryż wart jest mszy i nie walczy z rozdawniczymi pomysłami swoich kolegów partyjnych z PiS. Na razie budżet radzi sobie zaskakujšco dobrze, dzięki rolowaniu wydatków inwestycyjnych na przyszłoœć i wspaniałej koniunkturze gospodarczej w europie przekładajšcej się na wzrost w Polsce.

Czy Paryż rzeczywiœcie wart był mszy i czy finanse państwa nie wylecš w powietrze, przekonamy się, gdy œwiatowa gospodarka nagle zacznie hamować. Być może będzie to za trzy lata, jak pisali na łamach Rzeczpospolitej ekonomiœci, może póŸniej. Ale po latach tłustych zawsze nadchodzš chude I wtedy przekonamy się, jak należy ocenić Morawieckiego.

Krzysztof Adam Kowalczyk

Jarosław Gowin: Wicepremier, który potrafi słuchać

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego

Nasza ocena: 4

Reforma szkolnictwa wyższego zaproponowana przez wicepremiera Jarosława Gowina może się niektórym nie do końca podobać, ale jednemu zaprzeczyć nie można – została przedyskutowana ze œrodowiskiem. To właœnie dšżenie do dialogu jest największš zaletš ministra. Konsultacje reformy szkolnictwa wyższego nie były fasadowe jak w reformie systemu oœwiaty. Projekt był opracowywany w szczególnym trybie. Kierunek zmian wyznaczono w dwóch etapach. Pierwszy polegał na wyłonieniu w konkursie trzech zespołów naukowców, które przygotowały założenia do projektu ustawy. Drugi etap to cykl dziesięciu konferencji i debat z udziałem w sumie około 7 tys. uczonych, doktorantów i studentów. W ten sposób opracowany projekt podlegał konsultacjom społecznym. Teraz trwa analiza zgłaszanych uwag, ale większoœć œrodowiska naukowego reformę popiera. Niestety projekt może się nie spotkać z aprobatš PiS. Przyszłoœć najważniejszego przedsięwzięcia Gowina stoi więc pod znakiem zapytania. A szkoda. Reforma zakładała m.in. wprowadzenie na najlepszych uczelniach szkół doktorskich. Wszyscy doktoranci otrzymywaliby stypendium, a habilitacja nie byłaby już obowišzkowa. Projekt wzmacnia też pozycję studentów. Minister ma nakładać kary finansowe na uczelnie, które łamiš ich prawa.

Gowin zdšżył już znieœć częœć niepotrzebnych obowišzków biurokratycznych na uczelniach. Pozytywnie oceniane sš jego dwie ustawy o innowacyjnoœci, zwiększajšce ulgi podatkowe i ułatwienia dla firm inwestujšcych w badania i rozwój. Dzięki zmianom w podziale dotacji szkołom wyższym przestało się opłacać przyjmowanie każdego maturzysty. Trudniejszy dostęp do indeksu ma przeciwdziałać obniżaniu się poziomu kształcenia.

Minister od poczštku nie zamierzał realizować programu wyborczego PiS. I dobrze. Deklarowano w nim, że studia magisterskie będš regułš. Skazywałoby to polskie uczelnie na jeszcze większš marginalizację i spowodowało wiele utrudnień dla studentów. Wštpliwoœci mogło wzbudzić natomiast jego poparcie dla zmian w sšdownictwie, a potem dla prezydenckich wet.

Katarzyna Wójcik

Piotr Gliński: Swoisty system nagród i kar

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego

Ocena: 2+

Zachowuje się jak dobry, ale surowy ojciec, który troszczy się o swoje dzieci. Przed nim żaden szef resortu kultury nie rozdawał tak hojnie pieniędzy teatrom, filharmoniom, muzeum czy operom. W wielu przypadkach zdecydował się wręcz na formę współprowadzenia, a więc na stałe partycypowanie w ich budżetach. Ma z czego to robić, nakłady na kulturę sięgnęły 1 proc.. budżetu państwa. To największe osišgnięcie ministra, ale pienišdze w dużej mierze przeznaczane sš na centralizację kultury, która po 1989 roku ulegała uspołecznieniu. Proces ten został teraz wyhamowany.

Chęć ministerialnego rozstrzygania, co jest dobre, a co naganne, skutkuje systemem kar. Minister chętnie odbiera pienišdze, nawet te zagwarantowane wczeœniejszymi decyzjami. Tak było w przypadku dwóch ważnych i prestiżowych w Europie imprez: Malta Festival Poznań i Festiwalu Teatralnego Dialog we Wrocławiu. Była to kara za nieodpowiedni dobór artystów.

Arbitralne zarzšdzanie rodzi konflikty ze œrodowiskami twórczymi i tych w cišgu dwóch lat minister wywołał dużo – z muzealnikami i historykami (o dyrekcję Zamku Królewskiego w Warszawie i o Muzeum II Wojny Œwiatowej), z ludŸmi teatru (o Teatr Polski we Wrocławiu i Stary Teatr), a ostatnio z filmowcami o wielce kontrowersyjny sposób odwołania szefowej PISF.

Jedynie muzyka, którš hojnie wspiera, choćby nowym programem „Dziedzictwo muzyki polskiej", nie stała się polem konfliktu. Ale ta dziedzina sztuki z definicji jest politycznie i ideowo obojętna. We wszystkich innych próba narzucania własnych norm i jedynie słusznych wartoœci musi rodzić bunt. Dzieła wybitne nigdy nie bywajš posłuszne.

Dodać trzeba same klęski w dziedzinie mediów publicznych. Nie udało się znaleŸć metody ani na zmianę sposobu ich finansowania, ani na reformę. Mamy chaos, dublujšce się KRRiT i Radę Mediów Narodowych, niegasnšcy konflikt między szefem tej ostatniej i prezesem TVP oraz upartyjnione anteny, które w zastraszajšcym tempie gubiš audytorium (oprócz TVP Info) . W zanadrzu mgliste plany repolonizacji i dekoncentracji, które ponoć tylko czekajš na decyzję politycznš. Czy i w jakiej formie wejdš w życie? Tego nie wie nikt, z samym premierem Glińskim na czele.

Jacek Marczyński

Andrzej Adamczyk

Minister infrastruktury i budownictwa

Nasza ocena: 2

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa to newralgiczny resort, bo zarzšdzanie inwestycjami na drogach i torach we wszystkich rzšdach budziło duże emocje. Sukcesem Adamczyka może być zwiększenie o 28 mld zł budżetu na realizację programu drogowego, mocno niedoszacowanego przez poprzedników. Widać także wzrost liczby przetargów i podpisywanych umów na budowę nowych dróg oraz modernizację linii kolejowych, choć przyspieszenie ma miejsce dopiero od niedawna. Przy tym znaczšca częœć tych przedsięwzięć jest kontynuacjš działań rozpoczętych w czasach rzšdu PO–PSL. Minusem jest niestabilna polityka kadrowa: najpierw w spółkach kolejowych, a ostatnio wœród osób decydujšcych o budowie dróg. Poza tym rozpędzane inwestycje kolejowe znowu powodujš zamykanie linii, a na dodatek coraz bardziej przeszkadzajš drogowcom, utrudniajšc dostawy kolejš materiałów budowlanych.

Adam WoŸniak

 

Witold Bańka

Minister sportu i turystyki

Nasza ocena: 5

Jeden z najlepszych ministrów tego rzšdu. Ma bardzo dobry kontakt ze sportowcami i osobami, które na różnych szczeblach sportem zarzšdzajš. Stawia na rozwój sportu powszechnego, walczy z dopingiem (został członkiem Komitetu Wykonawczego WADA, œwiatowej organizacji walczšcej z dopingiem w sporcie), wspiera finansowo sportowców niepełnosprawnych. W roku 2018 nakłady na sport powszechny w stosunku do roku 2015 wzrosnš o 93 proc., czyli o 226 mln zł. Pozwoli to na kontynuowanie rzšdowego programu Klub oraz programu Szkolny Klub Sportowy. W roku 2017 zostało nimi objętych już półtora miliona dzieci i młodzieży. Pierwszy raz w historii z finansowego wsparcia MSiT skorzystały kluby. W roku 2017 dofinansowano działalnoœć 3352 klubów na kwotę 37 mln zł. W dziedzinie turystyki MSiT stara się o zwiększenie bezpieczeństwa klientów biur podróży.

Stefan Szczepłek

Mariusz Błaszczak

Minister spraw wewnętrznych i administracji

Nasza ocena: 3+

Ustawa dezubekizacyjna i likwidacja BOR to flagowe posunięcia ministra. Celem miało być sprawiedliwoœć społeczna i dokończenie rozliczeń z PRL. Jednak tršci zemstš i uderza także w ludzi, którzy pracowali dla wolnej Polski. Wštpliwoœci budzi przeformowanie BOR jako „skompromitowanej" – sprowadza się głównie do zmiany nazwy. Plus: przychodzšcych funkcjonariuszy sprawdzi wykrywacz kłamstw. Kontrowersje budzi powołanie Biura Nadzoru Wewnętrznego majšcego kontrolować podległe ministrowi służby. Pozytyw to wycišgniecie Biura Spraw Wewnętrznych spod kurateli komendantów głównych – Policji i Straży Granicznej. Minus – dostęp ministra do materiałów operacyjnych. Warto też pochwalić ministra za plany modernizacji m.in. policji i 9 mld zł na podwyżki i sprzęt, w tym kamerki na mundurach nagrywajšce interwencje, co ukróci nadużycia.

Grażyna Zawadka, Izabela Kacprzak

 

Marek Gróbarczyk

Minister gospodarki morskiej i żeglugi œródlšdowej

Nasza ocena: 2

Obejmujšc urzšd Marek Gróbarczyk deklarował zajęcie się rozwojem portów i żeglugi, odbudowš rybołówstwa oraz przemysłu stoczniowego. Jak na razie pozytywne zmiany widoczne sš przede wszystkim w portach, które zwiększyły przeładunki i realizujš duże programy inwestycyjne. Ale te ostanie rozpoczęto już wczeœniej. W przypadku żeglugi œródlšdowej nie widać żadnych postępów, wręcz przeciwnie: w ubiegłym roku jej udział w systemie transportu zmalał o 40 proc. w porównaniu z rokiem 2015. Podobnie jest z planami zwiększenia produkcji przemysłu stoczniowego, choć w tym przypadku sytuację ma poprawiać realizacja programu „Batory".

W sumie o działaniach Gróbarczyka niewiele słychać. Najbardziej znany jest z forsowania mocno kontrowersyjnego pomysłu przekopania Mierzei Wiœlanej, który niedawno nabrał już realnego kształtu w postaci decyzji o lokalizacji kanału.

Adam WoŸniak

Witold Waszczykowski: Sukces w Ameryce, porażka w Europie

Minister spraw zagranicznych

Nasza ocena: 3

5 lipca 2017 r. z pewnoœciš jest najważniejszym dniem w karierze dyplomatycznej Witolda Waszczykowskiego. Przyjazd do Polski Donalda Trumpa jest w istotnym stopniu jego zasługš. Amerykański przywódca nie tylko pojawił się w Warszawie zanim odwiedził ważniejsze zachodnie stolice, ale także rozwiał obawy co do zaangażowania USA w obronę Polski: amerykańskie wojska pozostały w naszym kraju.

Trzeba docenić, że Waszczykowski kilkakrotnie starł się z radykalnš frakcjš w rzšdzie, która może zepchnšć kraj na margines Unii. Tak stało się w sprawie czystki w MSZ czy udziału w europejskiej polityce obronnej. Polska nie uległa naciskom Londynu i pozostała solidarna z resztš Unii w negocjacjach w sprawie brexitu. Porozumienie o pracownikach delegowanych może zaœ okazać się poczštkiem przełamania kryzysu w stosunkach z Francjš.

Ale na dorobku ministra cieniem kładzie się porażka w sprawie zablokowania drugiej kadencji Donalda Tuska na czele Rady Europejskiej. To jedna z wielu „mission impossible", jakš otrzymał szef MSZ z Nowogrodzkiej.

Po dwóch latach kierowania przez Waszczykowskiego dyplomacjš stosunki z Niemcami sš chyba najgorsze od 1989 r., zaœ rolę gwaranta utrzymania Polski w głównym nurcie Unii coraz bardziej przejmuje prezydent. Minister stał się bowiem uosobieniem sporu z Fransem Timmermansem o rzšdy prawa w Polsce: bez odejœcia obydwu zapewne porozumienie w tej sprawie nie będzie możliwe. Tym bardziej że Waszczykowski nie zdołał powstrzymać innych ministrów przed zaostrzeniem sporu z Brukselš – np. w sprawie wycinki Puszczy Białowieskiej. W ostatnim roku minister, znany z atakowania rowerzystów i promowania San Escobaru, starał się bardziej dyscyplinować swoje wystšpienia w mediach. Ale batalia tego rzšdu o zachodniš opinię publicznš i tak już jest przegrana.

Największš porażkę szef MSZ poniósł jednak na Wschodzie. Polska właœciwie nie utrzymuje stosunków z Rosjš – od czterech lat możemy tylko przyglšdać się grze Zachodu z Kremlem. Zaœ z powodu sporu o ludobójstwo na Wołyniu Ukraina przestaje być strategicznym partnerem Polski. Tak dogorywa Partnerstwo Wschodnie, najważniejsza polska inicjatywa w UE.

Jędrzej Bielecki

Antoni Macierewicz

Minister obrony narodowej

Nasza ocena: 2

Antoni Macierewicz nie jest agentem rosyjskich służb, jak twierdzi Tomasz Pištek. Zbyt ostra wydaje się ocena gen. Tomasza Drewniaka: „Za pierwszego PiS-u człowiek miał prawo do ostatniego zdania przed ťegzekucjšŤ. Za Macierewicza ťrozstrzeliwujšŤ od razu" – którš wyraził w ksišżce „Generałowie". Nie można też sprowadzać jego wiarygodnoœci do poziomu przysłowiowego dolara, za którego Egipt miał sprzedać francuskie mistrale do Rosji.

A jak jest? Sukcesem Macierewicza i jego poprzedników był szczyt NATO. Do Polski przybyły i stacjonujš nadal wojska sojusznicze. Chociaż opozycja nazywa je wojskami Macierewicza, uważam za dobry krok ideę budowy Wojsk Obrony Terytorialnej i stopniowe zwiększenie wojska do 200 tys. Tyle że realizacja tego planu idzie jak po grudzie. Gen. Mirosław Różański, były dowódca generalny, uważa, że tworzone sš one kosztem wojsk operacyjnych i proces szkolenia tych żołnierzy obarczony jest wadš. Na plus można przypisać Macierewiczowi uwolnienie awansów żołnierzy, podwyżki dla pracowników cywilnych, a przede wszystkim zwiększenie budżetu na obronnoœć. Niektórzy wskazujš, że jedynym konkretnym sukcesem jest decyzja o zakupie samolotów dla VIP-ów. Pytanie tylko, czy musiał odbywać się z budżetu MON?

Kapitalnym efektem drugiego roku rzšdu jest stworzenie koncepcji obronnej RP, której towarzyszy Strategiczny Przeglšd Obronny. Materiał ten wyznacza œcieżkę, która pozwoli na tworzenie ram nowoczesnej armii. Oby był realizowany.

Nad dobrš ocenš MON cišży spór o wpływy nad wojskiem i przyszły kształt dowodzenia i kierowania armiš, który spowodował konflikt z Pałacem Prezydenckim. Efektem jest odłożenie w czasie awansów generalskich. O napięciach z kadrš œwiadczy odejœcie ze służby kilkudziesięciu generałów.

Potężnym obcišżeniem jest też wstrzymanie kluczowych zakupów, m.in. œmigłowców, problemy z zakupem dronów, elementów tarczy antyrakietowej (o dziwo, MON w spocie promocyjnym przedstawia zakup rakiet już jako swój sukces).

Nie można wspomnieć o katastrofalnej polityce medialnej. Rok temu twarzš resortu był Bartłomiej Misiewicz, dzisiaj pani pułkownik, której w mediach nie uœwiadczysz.

Marek Kozubal

Mariusz Kamiński: Zdecydowany „człowiek cienia”

Minister-koordynator służb specjalnych

Nasza ocena: 4

Nieustępliwoœć charakteru Mariusza Kamińskiego, ministra-koordynatora służb specjalnych przy premierze, przydaje się na polu walki z terroryzmem. Długo oczekiwana ustawa antyterrorystyczna – wzorowana na międzynarodowych rozwišzaniach prawnych – pozwala na duży krok naprzód polskim służbom. Sš już pierwsze tego owoce w postaci chociażby egzekwowania odpowiedzialnoœci karnej wobec osób, które zaangażowały się w oddziały Państwa Islamskiego. Najwięcej kontrowersji wywołał zapis dotyczšcy kontroli operacyjnej (bez zgody sšdu) cudzoziemca podejrzewanego o terroryzm. Nadużyć jednak nie było.

„To wyposażanie państwa w narzędzia, które pozwalajš chronić podstawowe prawa człowieka, w tym prawo do bezpieczeństwa i do życia" – zaznacza dr Andrzej Barcikowski, były szef ABW.

Ewidentnie widać, że Kamiński wyróżnia Centralne Biuro Antykorupcyjne – służbę, którš stworzył i stawia na piedestał. Minus: dotšd nie przygotował kompleksowej reformy służb specjalnych, nie zapadły też decyzje dotyczšce podziału ról między nimi – chodzi głównie o CBA i ABW w zakresie przeciwdziałania przestępstwom gospodarczym.

Kamiński przygotował ustawę o jawnoœci życia publicznego – i mimo krytyki ze strony organizacji pozarzšdowych warto zaznaczyć, że PO przez osiem lat nie potrafiła nawet zunifikować oœwiadczeń majštkowych. Propozycja Kamińskiego idzie dużo dalej. Wprowadza ochronę sygnalistów, przejrzystoœć umów cywilnoprawnych i zamówień publicznych w samorzšdowych spółkach. To więcej, niż można było się spodziewać.

Minister-koordynator nie lubi się afiszować i promować w mediach. To „człowiek cienia", z którego raz na jakiœ czas wyskakuje.

Wadš Kamińskiego sš jego tršcšce zemstš działania wobec poprzedników – w tym szefa CBA z czasów PO Pawła Wojtunika. Minister wytacza niemerytoryczne „działa", by odebrać mu certyfikat bezpieczeństwa. Zapomina, że wiele z obecnych sukcesów CBA – co jest przemilczane – to po częœci jego praca. Sport rozpoczętych za jego kadencji spraw teraz znalazło finał.

Izabela Kacprzak, Grażyna Zawadka

Krzysztof Jurgiel

Minister rolnictwa

Nasza ocena: 2

Minister rolnictwa to szczęœciarz wœród członków gabinetu. Bez większego uszczerbku wyszedł z wpadki, która położyła się cieniem na wizerunku całego PiS: wymiany szefostwa stadnin koni arabskich w Janowie Podlaskim i Michałowie. Kilka arabów padło, słynna kiedyœ aukcja koni okazała się katastrofš, ale partia nie dała Jurgiela odwołać. Miał też szczęœcie, że cofnęła się epidemia afrykańskiego pomoru œwiń, a skutki ustawy blokujšcej obrót ziemiš rolnš zostały przysłonięte wydarzeniami z pierwszej linii politycznego frontu. Sam stara się też nie szkodzić szczęœciu. Nie przejawia szczególnej aktywnoœci, nie udziela się w mediach, a jeżeli już, to działa po cichu, tak jak przy wymianie szefów instytutów naukowych podległych resortowi. Pytanie tylko, czy to wystarczy. Testem będš dla niego wybory samorzšdowe, kiedy okaże się, czy PiS zdobył upragnione poparcie na wsi.

Marcin Piasecki

Konstanty Radziwiłł

Minister zdrowia

Nasza ocena: 1

Symbolem osišgnięć ministra Radziwiłła jest kampania wspierania prokreacji, w której za wzór zachowań seksualnych podaje się króliki. Minister obraził niš wszystkich – niepłodne pary, dla których jedynš szansš na dziecko jest zapłodnienie in vitro, kobiety, które sprowadza do roli rozpłodowej, i wielodzietnych rodziców, którzy nie identyfikujš się z rozwišzłoœciš pana Królika. Miało być dobrze – wyszło nielogicznie. Nie pierwszy raz, bo np. prywatna służba zdrowia stwarza pole do nadużyć, ale nie dotyczy to lekarzy rodzinnych. Minister troszczy się o dzieci nienarodzone, ale pozostaje głuchy na apele dzieci po przeszczepach, dla których leki zdrożały do 700 zł. Nie poradził sobie także z protestem rezydentów.

Mówi się, że jedynym powodem, dla którego zostaje na stanowisku, jest sieć szpitali, którš wprowadzono w paŸdzierniku. Szefowie rzšdu chcš, by sam wypił piwo, którego nawarzył.

Elżbieta Rafalska

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Nasza ocena: 4

Choć Elżbieta Rafalska przeprowadziła dwie sztandarowe reformy obecnego rzšdu, żadnej nagrody nie dostała. PiS podkreœla, że Program 500+, czyli wsparcie finansowe na drugie i kolejne dziecko, zmniejszajšcy biedę wœród dzieci o 94 proc., jest pomysłem Jarosława Kaczyńskiego. A minister Rafalska była tylko i jedynie wykonawcš myœli prezesa PiS.

Podobnie z obniżeniem wieku emerytalnego z 67 lat dla obu płci do 60 lat w przypadku kobiet i 65 mężczyzn. Efekt: coraz większy problem z pracownikami oraz niższe œwiadczenia dla tych, którzy nie rozumiejšc zasad obecnego systemu emerytalnego, zrezygnowali z zatrudnienia wczeœniej. Ale dla PiS jest to pokazanie, że realizuje swoje obietnice wyborcze. I znów się podkreœla, że to zasługa prezesa.

A minister Rafalska? Choć nawet wielu jej politycznych przeciwników mówi o tym, że byłaby niezłym premierem, wcišż czeka na swojš szansę.

Joanna Ćwiek

Anna Streżyńska

Minister cyfryzacji

Nasza ocena: 3+

Dwa lata pod kierownictwem Anny Streżyńskiej, prawniczki, menedżera, i urzędnika znajšcego smak niepodzielnej władzy (była regulatorem rynku telekomunikacyjnego), przyniosły resortowi cyfryzacji, podległym mu jednostkom i branży IT, spore zmiany. Cel Streżyńskiej: poprawa efektywnoœci państwa dzięki cyfryzacji wykuwany jest nie bez trudu.Z jednej strony na szerszš skalę państwo korzysta z tzw. body leasingu i powstajš nowe aplikacje dla obywateli (mObywatel, mDokumenty, nowa CEPiK). Z drugiej minister utraciła (lub nie zdołała zyskać) wpływ na ważne elementy cyfrowej układanki ze sporymi budżetami: cyberbezpieczeństwo i operatora Exatel, nad którymi pieczę uzyskał minister obrony. Słabš stronš Streżyńskiej jako ministra jest brak politycznego zaplecza i upór, którym jej współpracownicy tłumaczš zmiany personalne w MC i podległych jednostkach. Mocnš - sympatia mediów. 

Urszula Zielińska

Jan Szyszko

Minister œrodowiska

Nasza ocena: 1

„Nie możemy pozwolić na to, by (...) jedynie zrozumiałš formš ochrony przyrody był zakaz wycinki drzew i zakaz zabijania zwierzšt, co kreowane jest (...) przez ruchy satanistyczne" – napisał prof. Szyszko w referacie na jednš z konferencji. Wyglšda na to, że postanowił wpisać swoje działania w ramy konfliktu dobra ze złem, bo od poczštku kadencji jest jednym z głównych szwarccharakterów rzšdu.

Najmocniej krytykowany jest za wycinkę Puszczy Białowieskiej wbrew UNESCO, Trybunałowi Sprawiedliwoœci UE i ekologom. To jednak tylko poczštek długiej listy przewin ministra. To z jego resortu wyszło „Lex Szyszko", które spowodowało masowš wycinkę drzew. Ostatnio zniósł zakaz strzelania do łosi, z czego wycofał się dopiero po interwencji prezesa PiS.

Resort stara się bronić decyzji swojego szefa, jednak bez większego rezultatu. Dostaje od nas najniższš ocenę nie tylko za działania, ale też fatalnš politykę komunikacyjnš i lekceważnie mediów.

Wiktor Ferfecki

Krzysztof Tchórzewski

Minister energii

Nasza ocena: 3

Energetyka okazała się tak ważna dla rzšdu, że dorobiła się swojego ministerstwa. Tymczasem – jak dotšd – nie doczekaliœmy się najważniejszego dokumentu dla branży, czyli wieloletniej strategii sektorowej. Minister energii poszedł za to na ostry bój z Brukselš, bronišc węglowych inwestycji. Ostatnie negocjacje w sprawie reformy unijnego systemu handlu emisjami CO2 pokazały, że ta walka nie zawsze kończy się sukcesem. Minister nie pała miłoœciš do farm wiatrowych, co pokazał, forsujšc przepisy, które w praktyce zamroziły ich rozwój. Okazał się za to niezwykle skuteczny w ratowaniu spółek węglowych. Udało mu się zrobić to, czego nie zdołał poprzedni rzšd – przekonać krajowe grupy energetyczne do wyłożenia miliardów na nierentowne wówczas górnictwo. Niestety, spółki węglowe szybko poluzowały zaciœnięte pasy, wypłacajšc w tym roku nagrody górnikom. Redukcja kosztów w tej branży wcišż jest wyzwaniem i do prawdziwej reformy jeszcze nie doszło.

Barbara Oksińska

Anna Zalewska:

Minister edukacji narodowej

Nasza ocena: 2

Trudno o odważniejszego ministra w rzšdzie Beaty Szydło niż Anna Zalewska. Szefowa resortu edukacji, nie zwracajšc uwagi na protesty rodziców i samorzšdów, w cišgu zaledwie 14 miesięcy od momentu ogłoszenia reformy edukacyjnej wprowadziła jš w życie bez odpowiedniego przygotowania. Błyskawicznie zamieniła gimnazja w podstawówki. I choć rzšd podkreœla, że reforma nie okazała się klęskš, to sukcesem jest chyba tylko to, że 1 wrzeœnia uczniom w ogóle udało się do szkoły dotrzeć. Trudno jednak nie zauważyć chaosu w placówkach, nauki na dwie zmiany, przeładowanych, archaicznych programów nauczania, eksperymentalnej klasy siódmej, objazdowych nauczycieli, łapišcych po dwie godziny nawet w pięciu szkołach równoczeœnie. I tylko chwała pani minister za to, że zanim w ogóle rozpoczęła szkolnš rewolucję, zdecydowała o cofnięciu szeœciolatków do przedszkoli. Bo tylko dzięki temu nie doszło w szkołach do gigantycznego dramatu.

Zbigniew Ziobro

Minister sprawiedliwoœci

Nasza ocena: 3-

Zbigniew Ziobro zasłynšł w ostatnim czasie głównie jako reformator. Niestety lub stety, jak kto woli, nieskuteczny. Od dwóch lat obiecuje reformę sšdownictwa i sprawne orzekanie. Nie wyszło ani jedno, ani drugie. Powód? Minister chce chyba zbyt wiele uprawnień dla siebie, czym zdecydowanie zdenerwował prezydenta Andrzeja Dudę. Mniej myœli o sšdach, sędziach, procesach i obywatelach, którzy do tych sšdów przychodzš załatwiać swoje życiowe sprawy. Bo przecież losowanie i system ważenia spraw w niczym obywatelom nie pomogš. W sprawach sšdownictwa Ziobro skupił się na kadrach i w tej wymianie jest bardzo skuteczny. Pytanie tylko, czy nie powinien wykazać się gdzie indziej.

Żeby oddać mu sprawiedliwoœć, ma też na swoim koncie dobre inicjatywy. Chce, żeby obywatele czuli się w swoich domach bezpiecznie, więc poszerza granice obrony koniecznej i stawia na mir domowy. Zamierza œcigać i surowiej karać drobnych złodziejaszków. Stworzył rejestr pedofilów, czym uspokoił rodziców i opiekunów, oraz zreformował aplikacje: sędziowskš i prokuratorskš. Gdyby nie ostatnia wpadka, można by mu przypisać wprowadzenie na sale rozpraw asesorów. Na resztę cały czas czekamy. Oby było na co.

Agata Łukaszewicz

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL