Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Ostatni dzwonek dla porozumienia opozycji

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Złożony w pištek w Sejmie projekt nowej ordynacji wyborczej zmobilizował partie opozycyjne do działania.

W poniedziałek sejmowi rywale PiS byli w tej sprawie niemal całkowicie zgodni. Krytykowano przede wszystkim zapisy zmieniajšce granice, a także liczbę mandatów w poszczególnych okręgach wyborczych.

Zgodnie z propozycjš PiS na wszystkich poziomach samorzšdu majš być one mniejsze – od trzech do siedmiu mandatów. Granice wyznaczš – nie tak, jak do tej pory, samorzšdy, ale nowi komisarze wyborczy. A w małych gminach zostanš zlikwidowane JOW-y. Takie rozwišzanie przy podziale mandatów najmocniej uderzy w mniejsze partie, a premiować będzie duże bloki.

Co na to opozycja? Jej przedstawiciele przyznajš, że w pištkowych propozycjach jest wiele pozytywnych zmian, np. te dotyczšce budżetu obywatelskiego czy większej przejrzystoœci działania samorzšdów. Ale nie zostawiajš suchej nitki na pomysłach dotyczšcych samego kodeksu wyborczego.

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej nie przebierał w słowach. – To jest zbójecka ordynacja, obłudne działanie oszukujšce naszych rodaków, niszczšce Polskę samorzšdowš – powiedział w Krakowie. Odniósł się m.in. do utworzenia nowych okręgów. – Może dojœć do tego, że 30, 40, a może nawet 50 proc. głosów zostanie zmarnowanych. Czyli jaki wpływ będzie miał obywatel, który oddaje głos i nie chce wybierać między PiS-em i anty-PiS-em, na rzeczywistoœć na poziomie powiatowym czy regionalnym?– pytał lider PSL.

Nowš ordynację krytykowali też przedstawiciele Kukiz'15. – My mówiliœmy już, że zmiany w ordynacji sš elementem totalnego zawłaszczenia państwa, w tym momencie PiS chce zawłaszczyć samorzšdy – powiedział w programie RZECZoPOLITYCE wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka. Dlatego Kukiz'15 zapowiada na œrodę wysłuchanie publiczne w sprawie ordynacji.

Zmiany zaproponowane przez PiS stawiajš opozycję w nowej sytuacji. Do tej pory PSL jednoznacznie stawiało na samodzielny start i ewentualne wystawienie wspólnych kandydatów na prezydentów, wójtów lub burmistrzów. Teraz to się może zmienić. – W poniedziałek zbiera się kierownictwo PSL. Nie można przesšdzić żadnego rozwišzania. Trzeba pamiętać, że jeżeli PSL zdecyduje się na jakikolwiek wariant komitetu wyborczego, to musi być obowišzywać na wszystkich trzech poziomach samorzšdu: gminy, powiatu i województwa – mówi „Rz" Piotr Zgorzelski z PSL.

Zaangażowanie ludowców może sprawić, że wzrosnš szanse na stworzenie wspólnego szerokiego bloku opozycji. – Zmiany w ordynacji sprawiajš, że po prostu trzeba się dogadać. Przy okręgach 3- lub 4-mandatowych do sejmiku mandaty zdobywajš tylko dwie listy – komentuje rzecznik PO Jan Grabiec.

Nowoczesna uważa, że ordynacja to ostatni dzwonek, żeby się porozumieć. – Potrzebna jest jak najszersza koalicja, by zrównoważyć blok PiS – wyjaœnia Katarzyna Lubnauer, przewodniczšca klubu. Politycy tej partii podkreœlajš, że takie porozumienie musi objšć także duże miasta. W tej chwili nie sš jednak planowane kolejne oficjalne rozmowy opozycji.

Prace nad nowš ordynacjš majš ruszyć już na najbliższym posiedzeniu Sejmu, tj. 22–25 listopada. – Chcemy, by weszła w życie od marca 2018 r. – podkreœlał w poniedziałek Marcin Horała z PiS.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL