Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

PiS, Kościół, aborcja i handel w niedzielę

Fotorzepa, Danuta Matloch
Czy podejmujšc długo odkładany temat aborcji, PiS liczy na to, że Episkopat ustšpi w sprawie handlu w niedzielę?

Kwestia aborcji, której dotšd PiS panicznie bał się dotknšć, nabrała w ostatnich dniach dużego przyspieszenia. Wiele wskazuje na to, że w cišgu kilku miesięcy z obowišzujšcych obecnie przepisów zniknie przesłanka pozwalajšca na jej wykonanie w przypadku podejrzenia, że dziecko urodzi się ciężko chore lub upoœledzone. Kilka dni temu – o czym pisaliœmy już w „Rzeczpospolitej" – grupa posłów zwróciła się w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Ich zdaniem tzw. eugeniczna przesłanka terminacji cišży jest niezgodna z konstytucjš. Z argumentacjš tš zgadza się wielu konstytucjonalistów i jest wielce prawdopodobne, że zgodzi się z niš także TK.

Kiedy tuż przed wakacjami pojawiły się pierwsze informacje o takim wniosku, a obrońcy życia nie zbierali jeszcze podpisów pod obywatelskim projektem ustawy w tej sprawie, można było domniemywać, że PiS zabiera się do tego tematu, by z jednej strony zatrzeć złe wrażenia po tym, jak jesieniš zeszłego roku odrzuciło – również obywatelski – projekt całkowicie zabraniajšcy aborcji, a z drugiej zależy mu na tym, by temat wycišgnšć z parlamentu i uniknšć w nim burzliwej debaty.

Ale temat przycichł. Oficjalnie na przeszkodzie stanęły wakacje, potem prezydenckie weta do ustaw sšdowych. W międzyczasie fundacja Kai Godek przy dużym poparciu biskupów zaczęła zbierać podpisy pod obywatelskim projektem #ZatrzymajAborcję, który ma zaostrzyć przepisy. Inny komitet zebrał z kolei podpisy pod projektem liberalizujšcym prawo. I nagle w zamieszaniu wokół rekonstrukcji rzšdu, gdy rozmowy z prezydentem w sprawie ustaw sšdowniczych utknęły w martwym punkcie, w PiS nastšpiło przebudzenie. Leżšcy w szufladzie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego odkurzono i złożono. A TK błyskawicznie zdecydował, że sprawa zostanie rozpoznana w pełnym składzie. Przewodniczył mu będzie wiceprezes TK sędzia Mariusz Muszyński, a sprawozdawcš będzie prezes TK Julia Przyłębska. I choć oficjalnie nikt tego nie mówi, można się domyœlać, że orzeczenie będzie gotowe w cišgu kilku miesięcy.

Skšd ten nagły poœpiech?

Wydaje się, że kierownictwo partii doszło do wniosku, iż burzliwa debata w Sejmie jest nieopłacalna, bo kolejny raz może się zakończyć ulicznymi protestami. A tych PiS jednak się boi. Z kolei przecišganie sprawy w czasie, wielomiesięczne prace w sejmowych komisjach mogš spowodować, że temat aborcji zdominuje zbliżajšce się wybory samorzšdowe, europejskie, przede wszystkim zaœ parlamentarne. Nietrudno sobie bowiem wyobrazić pikiety obrońców życia przed poselskimi biurami. W PiS zwyciężył pomysł, by załatwić temat cudzymi rękoma. I to jak najszybciej. Zawsze przecież będzie można powiedzieć: „To nie my, to oni".

To nieco tchórzliwa koncepcja, ale PiS będzie wygrane. Nie liczy się bowiem jakoœć gry, ale jej ostateczny wynik. A ten będzie po myœli PiS. Załatwi się sprawę, o którš cisnš obrońcy życia, ale przede wszystkim biskupi, którzy co chwila się w tej kwestii przypominajš.

Niewykluczone też, że w partii rzšdzšcej pojawił się pomysł uczynienia z aborcji karty przetargowej. Episkopat mocno bowiem wspiera zwišzkowców, którzy chcš ograniczenia handlu w niedzielę. Być może stratedzy PiS uznali, że gdy odfajkuje się aborcję, to przynajmniej w kwestii niedzieli biskupi zamilknš. Plan to szalony, ale dajšcy trochę wytchnienia.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL