Polityka

Schetyna: Kaczyński jest Krzaklewskim bis

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Obalimy ten rząd w demokratycznych, wolnych wyborach – zapowiada Grzegorz Schetyna, lider Platformy Obywatelskiej.

Rzeczpospolita: Konwencja PO odbyła się Łodzi, bo Warszawa przez rządy Hanny Gronkiewicz-Waltz jest dla partii spalona?

Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO, były marszałek Sejmu: Wcześniej konwencję krajową mieliśmy w Gdańsku, teraz w Łodzi. Podkreślamy samorządowy charakter Platformy Obywatelskiej. PiS miał kongres w Przysusze, nie w stolicy. Nie doszukiwałbym się drugiego dnia, poza tym, że pokazujemy, że jesteśmy partią ogólnopolską, opartą na samorządzie.

Hanna Gronkiewicz-Waltz jest obciążeniem dla partii?

Nie, może ona liczyć na nasze wsparcie. Zdecydowała się nie kandydować na wiceprzewodniczącą PO, ale zostaje w partii. Nie mogła być na konwencji, bo ma problemy zdrowotne w najbliższej rodzinie. Serdecznie namawiamy panią prezydent, żeby – chociaż komisja weryfikacyjna jest niekonstytucyjna – stanęła przed nią i obnażyła kłamstwa Patryka Jakiego.

Nie ma pan wrażenia, że Gronkiewicz-Waltz unikaniem stawiennictwa przed KW pompuje na prezydenta stolicy Patryka Jakiego, pańskiego regionalnego kolegę.

Jaki nie jest z Opola, pochodzi z Głubczyc. On nie zostanie prezydentem stolicy. Komisja Weryfikacyjna jest niekonstytucyjna i jest jedną wielką manipulacją. Epatuje się drastycznymi przypadkami, ale przemilcza się przypadki reprywatyzacji z czasów prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego czy komisarza Kochalskiego. Odbiera się głos pełnomocnikom urzędu miasta. Trzeba pokazywać manipulacje Jakiego.

Może przyszłego następcy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Jaki jest nie tylko zbyt słaby na Warszawę, ale też prezes Kaczyński może go nie wystawić w obawie przed urośnięciem w siłę środowiska ministra Ziobry. PiS prawdopodobnie wystawi marszałka Karczewskiego.

Warszawa może być jednym z bastionów, które PO straci podczas wyborów samorządowych.

Nie zgodzę się z panem. Wręcz przeciwnie. Jestem przekonany, że niektóre miasta wrócą do matecznika Platformy Obywatelskiej, np. Wrocław czy Szczecin. Sporo zależy od ordynacji. Jest obawa, że Jarosław Kaczyński będzie próbował sztucznie zmienić ordynację wyborczą w taki sposób aby PiS otrzymało jak najwięcej mandatów. Ordynacja wyborcza zakreśli możliwości i zasady współpracy między środowiskami i organizacjami opozycyjnymi, nie tylko partiami parlamentarnymi.

Czego PO spodziewa się po nowej ordynacji wyborczej?

Nowa ordynacja wyborcza może ograniczać podmiotowość wyborczą. Może być jedna tura wyborów, zostanie zmniejszona liczba mandatów w okręgu, może być restrykcyjne podejście do możliwości startowania komitetów niezależnych. Zmiany ordynacji wyborczej będą wymuszać na największej partii opozycyjnej odpowiednią reakcję. Jesteśmy gotowi na ten zamach PiS na ordynację wyborczą. Poradzimy sobie w każdym mieście i województwie bez względu na to, czy to będzie start Platformy Obywatelskiej czy koalicyjny. Jesteśmy gotowi na każdy scenariusz.

Kiedy poznamy kandydatów PO na prezydentów dużych miast?

Część już w grudniu. W sobotę, 16 grudnia, mamy Radę Krajową, która kończy procedurę wyborczą. Kolejnych kandydatów przedstawimy w styczniu i lutym. Jeśli ordynacja PiS będzie zakładała tylko jedną turę wyborczą, to będzie wymagało współpracy Platformy Obywatelskiej z innymi środowiskami. Nie chcemy dominować w porozumieniu z potencjalnymi koalicjantami.

Hanna Gronkiewicz-Waltz wykluczyła możliwość, że wspólnym kandydatem PO–N na prezydenta stolicy mógłby być Paweł Rabiej.

Potrzebny jest nam silny, rozpoznawalny kandydat, który wygra wybory. On już teraz musi być na tyle silny, żeby móc wygrać w pierwszej turze. Na pewno kandydaci Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej nie mogą iść przeciwko sobie.

Rafał Trzaskowski?

Na pewno ma bardzo duże szanse. Jest popularny w Warszawie, pochodzi stąd, dobrze czyta miasto, ma doświadczenie i wiedzę.

A nie Andrzej Halicki czy Małgorzata Kidawa-Błońska?

Będziemy rozmawiać również z innymi środowiskami. Kluczem jest zbudowanie większego wsparcia wokół ostatecznego kandydata.

W Szczecinie – Nitras czy Arłukowicz?

Obaj są w grze. Jest też poseł Marchewka. Rozmowy przed nami. Powtórzę, warunkiem kandydatury jest zbudowanie wokół niej szerszego porozumienia środowisk, również spoza Platformy Obywatelskiej. Opozycja potrzebuje dobrego, zwycięskiego wyniku w wyborach samorządowych, byśmy mogli wejść z dobrym efektem w wybory parlamentarne, a później prezydenckie.

W Krakowie PO poprze Jacka Majchrowskiego, jeśli ten zdecyduje się ponownie kandydować?

Jeśli prezydent Majchrowski chciałby obronić Kraków przed PiS i zbudować szeroką koalicję wokół swojej kandydatury, to może liczyć na poparcie Platformy Obywatelskiej. W wyborach samorządowych nie mogą być ważne indywidualne ambicje, ale obrona samorządów przed PiS.

Wrocław?

Rafał Dutkiewicz nie będzie kandydował. Kandydatką Platformy Obywatelskiej będzie Alicja Chybicka, wokół której chcemy zbudować szerokie poparcie, również środowisk miejskich. Ma duże szanse.

PO w swoim programie postanowiła przelicytować PiS w obietnicach?

Wyrównujemy stawkę. PiS wycofał się ze swoich obietnic, my np. program 500+ czynimy programem sprawiedliwym i prodemograficznym. Rodziny powinny dostawać pieniądze na pierwsze dziecko.

Stać Polskę?

Wszystkie propozycje mamy przeliczone. To odważny i ofensywny program mówiący o decentralizacji i podmiotowym państwie opartym na zasadzie subsydiarności.

Wcześniej mówił pan, że program 500+ jest niemożliwy i rozwali budżet.

Mówiłem tak dwa i pół roku temu. Nie przypuszczaliśmy, że budżet zostawimy w aż tak dobrym stanie, choć wiele w tej sprawie zrobiliśmy, i że koniunktura w europejskiej gospodarce będzie taka, że można będzie sobie na to dziś pozwolić. W polityce trzeba być pragmatykiem. Nikt, kto w Polsce chce skutecznie rządzić, nie może zlikwidować programu 500+. Ten program trzeba wspomóc, żeby mógł pomagać każdej rodzinie.

Stać samorządy na in vitro w każdej gminie?

Gminy zdecydują. To odpowiedź na zakaz finansowania in vitro przez PiS. Będziemy finansować in vitro z pieniędzy budżetowych. Nie pozwolimy na to, żeby urzędnik w Warszawie zakazywał w powiatach i gminach finansowania in vitro, jeśli tego chcą lokalne społeczności. Nie chcemy, żeby samorządy była zarządzane z Nowogrodzkiej.

A związki partnerskie?

PO nie odwraca się od związków partnerskich. Będziemy o tym rozmawiać.

PO wraca do funkcjonowania w oparciu o skrzydła lewicowe i prawicowe?

Konserwatywne i liberalne. Platforma Obywatelska, jak sama nazwa wskazuje, powstała z wielu rodzin politycznych. Nasze różne poglądy są naszą wielką wartością.

Dlaczego chcecie zlikwidować wojewodów?

Wojewodowie się nie sprawdzają, co pokazała nawałnica i brak ich szybkiej reakcji lub wręcz szkodliwość części decyzji. Medialna ustawka wojewody z Szydło, z Błaszczakiem, który przyjechał za późno, i brak pomocy dla lokalnej społeczności tylko pokazują, jak bardzo urząd wojewody jest zbędny.

Bijecie się z PiS o tego samego wyborcę?

W jakiejś części tak. Walczymy także o centro-prawicowego wyborcę, który jest rozczarowany PiS. Platforma Obywatelska jest partią konserwatywno-liberalną. Nic się nie zmieniło.

Chcecie wrócić do programu Orliki w samorządach?

Państwo PiS nie tylko nie utrzymuje Orlików, ale ich nie wspiera. Gdyby to poseł Kaczyński wymyślił Orliki, to program by dzisiaj się rozwijał, a nie był zwijany tylko dlatego, że to program Platformy. Podobnie wygląda zwalczanie przez PiS „schetynówek". Platforma Obywatelska będzie wspierać lokalny transport i dbałość o rozwój boisk sportowych w samorządach.

Mimo wszystko PiS ma 47 proc. poparcia, a PO spada.

Nie wierzę w sondaż, w którym przewidywana frekwencja wynosi 70 proc. Sondaż CBOS jest sztucznie pompowany. Platforma Obywatelska miała nawet 59 proc. poparcia, a nie rozdawaliśmy pieniędzy. Najważniejsze, że zjednoczona opozycja ma szanse pokonać PiS w wyborach.

Możliwe są wspólne listy z lewicą?

Lewica niestety nie chce współpracować nawet sama ze sobą. Platforma Obywatelska jest przeciwko projektowi fundamentalistów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. PiS może zaostrzyć ustawę antyaborcyjną, co niewątpliwie doprowadzi do kolejnych czarnych protestów i wyjścia ludzi na ulicę. Musimy utrzymać kompromis aborcyjny.

Chce pan współtworzyć zjednoczoną opozycję w koalicji z Nowoczesną, która powstała w kontrze do PO?

Palikot z Millerem tak walczyli ze sobą, że w końcu się politycznie unicestwili. Kiedy trzeba było stanąć razem, to ludzie im już nie uwierzyli. Przyszły takie czasy, że opozycja musi się zjednoczyć przeciwko zawłaszczaniu naszej wolności i demokracji.

Nie ma pan obaw, że Polacy nie uwierzą PO w nowy program? Już raz obiecywaliście „4xTAK" z którego nic nie wyszło.

Do realizacji „4xTAK" potrzebowaliśmy większości konstytucyjnej, której nie mieliśmy. Do realizacji programu „Polska Samorządna" nie potrzebujemy aż takiej większości, musimy tylko wygrać wybory. Wierzę, że to się stanie.

Podtrzymuje pan program „Ulica i zagranica"?

Proponuję oglądać mniej pasków w TVP Info i Wiadomościach TVP. TVP to dzisiaj pełna kompromitacja, przybudówka PiS. Najpierw wygramy wybory, a później odbierzemy media PiS i oddamy Polakom.

PO nie jest już totalną opozycją?

Był czas bycia totalną opozycją, a teraz jest czas naszej totalnej propozycji. Wcześniej mówiliśmy, że będziemy twardą opozycją na totalną władzę, a teraz przedstawiamy całościowy program wyborczy. Obalimy ten rząd w demokratycznych, wolnych wyborach.

Doradzałby pan Kaczyńskiemu zmianę na stanowisku premiera?

Kaczyński jako szef zwycięskiej partii powinien zostać premierem, a nie sterować rządem z tylnego siedzenia. Dzisiaj Kaczyński jest Krzaklewskim bis. Doradzałbym mu więcej odwagi i odpowiedzialności, a mniej ukrywania się za kobietą. Wszyscy tracimy na tym, że premier jest kukiełką w rękach władcy marionetek.

rozmawiał Jacek Nizinkiewicz

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL