Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Pomysły PiS na wybory samorzšdowe

Niewykluczone, że w każdym lokalu wyborczym będš dwie komisje
Fotorzepa, Robert Gardziński
Nadchodzš zmiany w ordynacji. Będzie oddzielna komisja liczšca głosy i mniej JOW w samorzšdach.

Od wrzeœnia Jarosław Kaczyński prowadzi serię rozmów z posłami PiS. Odbywajš się one według podziałów regionalnych. W poniedziałek, podczas spotkania z politykami z Mazowsza, Podlasia i Lubelszczyzny, padła zapowiedŸ zmian w kodeksie wyborczym. Informację jako pierwsza podała Polska Agencja Prasowa, a w rozmowie z „Rzeczpospolitš" potwierdzajš jš uczestnicy spotkania. Zwracajš jednak uwagę, że nie był to dominujšcy temat spotkania. – Prezes mówił krótko i bardzo ogólnie – relacjonuje jeden z posłów ugrupowania.

Z relacji polityków partii rzšdzšcej wynika, że prezes nakreœlił obraz podobny do tego, który przedstawił 1 lipca podczas kongresu PiS w Przysusze. Wtedy mówił m.in. o wprowadzeniu w obwodach dwóch komisji wyborczych. Jedna miałaby prowadzić głosowanie, a druga liczyć głosy. Tę zapowiedŸ powtórzył w poniedziałek.

– Prezes uważa, że zmniejszy to ryzyko fałszerstw, bo komisja liczšca głosy nie będzie zmęczona dniem pracy – relacjonuje jeden z posłów. – Prezesowi nie podoba się też mechanizm polegajšcy na tym, że obwodowe komisje tworzy wójt, burmistrz lub prezydent miasta, czyli osoby zainteresowane okreœlonym wynikiem wyborczym – dodaje.

Druga powtórzona w poniedziałek zapowiedŸ z Przysuchy dotyczy ograniczenia roli jednomandatowych okręgów wyborczych w samorzšdach. Po raz pierwszy zostały wprowadzone w wyborach w 2014 roku we wszystkich gminach poza miastami na prawach powiatu. W praktyce polega to na tym, że gmina zostaje podzielona dokładnie na tyle okręgów, ilu jest radnych. Wygrywa kandydat, który dostaje najwięcej głosów.

– Zdaniem Kaczyńskiego taka ordynacja fałszuje układ sił – relacjonuje jeden z uczestników spotkania.

Posłowie PiS twierdzš, że w partii kršżš też inne scenariusze punktowych zmian. Takich jak zakaz jednoczesnego kandydowania do dwóch szczebli samorzšdu, np. na burmistrza i radnego sejmiku. – Byłoby to rozwišzanie wygodne dla PiS. Ta partia ma problem z przejęciem władzy w dużych miastach. To rozwišzanie uderzałoby w popularnych prezydentów – komentuje poseł PO Marcin Kierwiński. – Z kolei zmiany w obwodowych komisjach mogš zwiększyć rolę państwa, czyli PiS, w liczeniu głosów – dodaje.

Jego zdaniem na niewielkich punktowych zmianach się nie skończy. Opozycja zgodnie twierdzi, że PiS skoryguje ordynację wyborczš tak, by ułatwić sobie tryumfy w kolejnych elekcjach. W jaki sposób? – Można się spodziewać podwyższenia progu wyborczego w wyborach do Sejmu. Z jednej strony służyłoby to PiS do zdyscyplinowania swoich koalicjantów, z drugiej utrudniłoby start niektórych partii opozycyjnych. PiS mógłby też zrezygnować z drugiej tury w wyborach samorzšdowych – wylicza Katarzyna Lubnauer, szefowa Klubu Nowoczesnej.

– W grę może wchodzić też zmiana okręgów albo wyeliminowanie w wyborach samorzšdowych niepartyjnych komitetów niezależnych – dodaje Marcin Kierwiński.

Podobne spekulacje starali się gasić w poniedziałek posłowie PiS. – Z całš pewnoœciš w ordynacji wyborczej nie będzie takich rozwišzań, jak możliwoœć kandydowania w wyborach samorzšdowych tylko i wyłšcznie partii politycznych – mówiła rzecznik PiS Beata Mazurek. Problem w tym, że wczeœniej ważni politycy PiS sami podgrzewali w ten sposób emocje.

W styczniu 2016 roku szef Klubu PiS Ryszard Terlecki mówił „Rzeczpospolitej", że w otoczeniu marszałka Sejmu powstanie zespół pracujšcy „nad zbliżeniem ordynacji do propozycji Klubu Kukiz'15". Oznaczałoby to wprowadzenie systemu mieszanego do Sejmu, gdzie częœć posłów wybierałoby się w JOW. PóŸniej Jarosław Kaczyński publicznie mówił, że opowiada się za wprowadzeniem dwukadencyjnoœci dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Zdaniem Lubnauer PiS przedstawi projekt z zaskoczenia. – Prawdopodobnym momentem na przeprowadzenie szybkich zmian może być np. okres œwišteczny, gdy Polacy w mniejszym stopniu œledzš politykę – podejrzewa posłanka.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL