Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Sondaż: PiS mobilizuje nieobecny elektorat

PAP, Radek Pietruszka
Na starcie nowego sezonu politycznego PiS zwiększa przewagę, największe partie opozycyjne tracš, a mniejsze stojš w miejscu.

Jeœli zaangażowanie wyborców mierzyć deklarowanš frekwencjš w wyborach – to wyraŸnie widać, że wakacje od polityki już się skończyły. Według sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej" wyraŸnie wzrosła liczebnoœć grupy deklarujšcej zdecydowanš chęć udziału w głosowaniu do parlamentu. Przed miesišcem takš wolę (w badaniu IBRiS dla Onetu) wyrażało niespełna 47 proc. badanych. Obecnie to ponad 54 proc., a razem z grupš deklarujšcš, że „raczej weŸmie udział" – 63 proc. – To wynik upodmiotowienia przez PiS grup, które do tej pory nie głosowały – uważa szef IBRiS Marcin Duma.

Jak się ta aktywnoœć przekłada na notowania partii politycznych? WyraŸnie widać wzrost poparcia dla PiS – o 4,3 punktu proc. i lekki spadek notowań PO i Nowoczesnej (odpowiednio o 2,9 i o 1,9). Mniejsze partie notujš przyrosty poniżej 1 punktu proc. Wyjštkiem jest Razem, które osišga wynik dajšcy nadzieję na przekroczenie progu wyborczego.

– Wszystko to wynika ze skutecznoœci przekazu PiS – uważa Duma – oraz adresowaniu go do okreœlonych grup wyborców. Sa to grupy, do których przekaz opozycji nie trafia zupełnie.

Zdaniem szefa IBRiS wyborcy ci nie sš odbiorcami liberalnych mediów, nie majš więc możliwoœci poznania argumentów opozycji w wielu kwestiach, które budzš polityczne emocje.

Duma podkreœla, że zmieniła się także struktura poparcia dla PiS. Dane dotyczšce wykształcenia i miejsca zamieszkania badanych pokazujš, że na politycznym rynku pojawiajš się „nowi ludzie, którzy nie głosowali do tej pory i którzy czuli się wykluczeni". – To bardzo ważne, co się stało – mówi Marcin Duma – bo podmiotowoœć dał tym wyborcom PiS i to jest główny problem opozycji.

W 2018 roku rozpoczyna się serial wyborczy i to od głosowania bardzo trudnego dla partii politycznych, czyli wyborów do samorzšdu. Partie startujšce do sejmików mogš tracić głosy na rzecz komitetów lokalnych nawet tam, gdzie dziœ liczš na wysokie poparcie. Według badań sprawdzajšcych preferencje samorzšdowe, co dziesišty wyborca chciałby głosować na komitet lokalny.

– Przed nami specyficzny test wyborczy – mówi Duma. – Ruchy samorzšdowe mogš tę logikę sondaży poparcia powywracać. Duże partie sš w samorzšdzie słabsze, a jeœli weŸmiemy pod uwagę jeszcze mobilizację PSL, to wyniki mogš nas zaskoczyć. Pytanie, kto się zdziwi najbardziej, bo właœnie ten będzie najbardziej przegrany – konkluduje szef IBRiS.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL