Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Geje pod specjalnš ochronš

Fotorzepa/Piotr Guzik
Ustawa zakazujšca mowy nienawiœci wobec osób LGBT może być kolejnš, którš przegłosuje skręcajšca w lewo PO.

Za znieważenie homoseksualistów groziłyby trzy lata więzienia, a za stosowanie wobec nich gróŸb nawet pięć. Przewidujš to niemal identyczne projekty ustaw w sprawie tzw. mowy nienawiœci, które złożyły w Sejmie Ruch Palikota i SLD. Trzeci podobny projekt zaproponowali posłowie PO.

Przez trzy lata prace nad nimi stały w miejscu, jednak nagle ruszyły. – Platforma wykazuje takš determinację, jakby chciała zmienić prawo jeszcze w tej kadencji – mówi Marek Ast z PiS, wiceszef podkomisji zajmujšcej się nowelizacjš prawa karnego.

W ubiegłym tygodniu z inicjatywy PO podkomisja ta odbyła dwugodzinne posiedzenie poœwięcone propozycji przepisów. Udział w nim wzięli m.in. przedstawicieli trzech ministerstw.

Skšd to przyœpieszenie? Szef podkomisji Jarosław Pięta z PO tłumaczy, że prace stały w miejscu z powodu „konfliktów po lewej stronie sceny politycznej". – SLD wycofało swój projekt, bo sprawozdawcš był Ryszard Kalisz, który odszedł z partii. W nowej wersji projektu klub w niewielkim zakresie go zmienił – relacjonuje. – PóŸniej można było myœleć już o wyznaczeniu terminu, jednak zaczęliœmy prace nad największš od 20 lat nowelizacjš kodeksu karnego, a następnie ustawš o tzw. pijanych kierowcach – dodaje.

– Gdyby PO tylko chciała, wdrożyłaby te przepisy przy nowelizacji kodeksu karnego – uważa jednak Marek Ast.

Jego zdaniem PO wraca do projektów z takich powodów, z jakich m.in. zgodziła się na ratyfikację genderowej konwencji antyprzemocowej i przyjęła ustawę ułatwiajšcš zmianę płci. – Zaczęła ostro walczyć o lewicowych wyborców – twierdzi poseł, bo postulaty zmiany przepisów o tzw. mowie nienawiœci od lat formułujš œrodowiska gejowskie.

Obecnie homoseksualiœci przed agresjš słownš mogš się bronić, wnoszšc prywatny akt oskarżenia np. z powodu pomówienia. Po zmianie przepisów byliby chronieni tak samo jak mniejszoœci narodowe, etniczne i wyznaniowe. Œcigane jest nie tylko znieważenie osoby, ale całej grupy, a postępowanie prokurator wszczyna z urzędu.

Projekty przewidujš, że większa ochrona przysługiwałaby nie tylko z powodu orientacji seksualnej, ale też wieku, płci, niepełnosprawnoœci, a nawet tożsamoœci płciowej.

– Przepisy majš uniemożliwić naruszanie godnoœci w zwišzku z cechami charakterystycznymi danej grupy społecznej. Przykładowo: orientacja seksualna jest jednš z najczęstszych przyczyn agresji w szkołach. Nikt nikomu nie chce zabraniać wyrażać poglšdów – mówi Wanda Nowicka, wicemarszałek Sejmu wybrana z list Ruchu Palikota.

Prawica obawia się jednak, że nowelizacja kodeksu karnego ograniczyłaby wolnoœć wypowiedzi. Posłowie argumentujš, że nie mogliby już wypowiadać się na temat postulatów organizacji gejowskich w zgodzie ze swoim sumieniem, kierujšc się społecznym nauczaniem Koœcioła. Przykładowo: poglšd, że homoseksualizm jest grzechem, mógłby być zakwalifikowany jako mowa nienawiœci, a podobne przypadki zdarzały się już na Zachodzie.

Dlatego zmianie przepisów o mowie nienawiœci sprzeciwiało się też Ministerstwo Sprawiedliwoœci w czasie, gdy kierował nim konserwatysta Jarosław Gowin. Resort w swojej negatywnej opinii napisał m.in., że takie przesłanki, jak tożsamoœć płciowa i orientacja seksualna, nie sš zdefiniowane w polskim prawie, więc sšdy mogłyby mieć problemy interpretacyjne.

W marcu pisaliœmy w „Rzeczpospolitej", że opinia na temat projektów radykalnie się zmieniła, gdy ministerstwem kierował Cezary Grabarczyk. Powód? Przed tygodniem podczas posiedzenia podkomisji przedstawiciel resortu mówił, że powodem sš m.in. sygnały od organizacji międzynarodowych. Zmianę przepisów o mowie nienawiœci sugerowały w ostatnich latach Polsce m.in. Komitet Praw Człowieka oraz Komitet przeciw Torturom ONZ.

Marek Ast uważa jednak, że takie organizacje kierujš się poprawnoœciš politycznš, a polski Sejm powinien zachować zdrowy rozsšdek. – Nie powinniœmy być nadgorliwi, skoro inni nie sš. Przykładowo: Francja nie ratyfikowała wcišż karty języków regionalnych, a Litwa nie respektuje praw mniejszoœci narodowych – konkluduje Ast.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL