Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Trybunał w Hadze poparł Tatarów Krymskich

Porozumienia mińskie nie sš przestrzegane. Zawieszenia broni wcišż brak.
AFP
Trybunał w Hadze poparł Tatarów Krymskich, ale zdystansował się od spraw niewygodnych dla Moskwy.

Proces przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwoœci toczy się od stycznia i powszechnie jest nazywany „Ukraina przeciw Rosji". Kijów oskarża Moskwę o łamanie międzynarodowej konwencji o zwalczaniu finansowania terroryzmu oraz konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej. Chodzi tu przede wszystkim o wspieranie przez Kreml prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy oraz łamanie praw Tatarów krymskich na anektowanym Krymie. W œrodę w Hadze zapadła pierwsza decyzja, która tylko częœciowo zadowala Ukraińców.

Brak dowodów

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwoœci w ramach wprowadzonych œrodków zapobiegawczych na czas trwania procesu nakazał Rosji zapewnienie Tatarom krymskim prawa do reprezentowania swoich interesów. Moskwa musi umożliwić działalnoœć Medżlisu (tatarskiego samorzšdu), zdelegalizowanego przez rosyjskie władze tuż po aneksji półwyspu pod zarzutem ekstremizmu. Większoœć liderów krymskotatarskiej społecznoœci, w tym i słynny radziecki dysydent Mustafa Dżemilew, dostali zakaz wjazdu na półwysep. Międzynarodowa organizacja Amnesty International odnotowywała wczeœniej tortury, represje i porwania, które rosyjskie władze Krymu stosowały wobec przeciwników aneksji. Co najmniej siedem osób znikło bez œladu, w większoœci Tatarzy.

Sędziowie nie zdecydowali jednak na wprowadzanie œrodków zapobiegawczych odnoœnie do drugiej częœci ukraińskiego pozwu dotyczšcego „finansowania terroryzmu". Kijów domaga się, by Moskwa natychmiast zrezygnowała ze wsparcia „uzbrojonych grup dokonujšcych terrorystyczne aktów na Ukrainie". W tym kontekœcie ukraińska strona przypominała o zestrzeleniu w 2014 roku malezyjskiego samolotu pasażerskiego MH17, w sprawie którego wcišż trwa międzynarodowe œledztwo. Kijów domagał również nakazu wycofania rosyjskiego uzbrojenia z Donbasu oraz wszczęcia spraw karnych wobec ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu i innych rosyjskich polityków, którym Ukraina zarzuca wspieranie separatystów. Trybunał w Hadze stwierdził jednak, że Ukraina na tym etapie „nie przedstawiła wystarczajšco argumentów". Ale proces w tej sprawie wcišż będzie trwał.

– Na razie sędziowie postanowili działać jak Poncjusz Piłat – umyli ręce i zademonstrowali, że nie sš gotowi do wypowiadania się w tej sprawie. W końcu sytuacja jest precedensowa, jedno z najbardziej wpływowych państw na œwiecie, posiadajšce broń nuklearnš, jest oskarżane się o finansowanie terroryzmu – mówi „Rzeczpospolitej" znany kijowski politolog Wołodymyr Fesenko. – To może być zapowiedziš, że tę częœć pozwu w konsekwencji sšd pozostawi bez odpowiedzi.

Bezkarnoœć Moskwy

W przeszłoœci sšd w Hadze już pozostawił bez odpowiedzi pozew Gruzji, która zwróciła się do Trybunału, gdy w 2008 wybuchła wojna z Rosjš. Po trzech latach procesu międzynarodowi sędziowie stwierdzili, że to „nie jest ich jurysdykcja".

Wiele wskazuje na to, że tym razem jednak proces Ukrainy przeciw Rosji może pójœć w innym kierunku. W postanowieniu w œrodę Trybunał polecił stronom przestrzeganie porozumień mińskich.

– Ukraina będzie musiała przedstawić poważne dowody, ale w tym czasie Rosja wystosuje swoje pozwy, które będš bardzo bolesne dla Kijowa. Prawdopodobnie ukraińskie pretensje powtórzš los gruzińskich – mówi „Rzeczpospolitej" rosyjski politolog Aleksiej Muchin, szef prokremlowskiego Centrum Informacji Politycznych.

Rosyjski MSZ triumfuje i twierdzi, że sšd w Hadze „zajšł twarde stanowisko i nie poparł oœwiadczenia Ukrainy o domniemanej agresji czy okupacji". Kwestie te nie sš jednak przedmiotem procesu. Prawdš jest jednak, że sformułowanie „okupowany Krym" pojawiało się w dokumencie tylko i wyłšcznie w ukraińskim pozwie. Sędziowie takiego sformułowania nie użyli.

– Ukraina nie ma dzisiaj możliwoœci, by procesować się z Rosjš w sprawie aneksji Krymu i agresji na wschodzie kraju – mówi Fesenko. By taki proces mógł mieć miejsce niezbędna jest odpowiednia rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ. A takiej nie będzie, gdyż Rosja, będšc członkiem Rady, od momentu pogwałcenia integralnoœci terytorialnej Ukrainy wetuje wszystkie niewygodne decyzje.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: r.szoszyn@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL