Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Ziobro donosi na Budkę

Borys Budka twierdzi, że doniesienie na niego jest elementem walki politycznej.
Fotorzepa
Minister sprawiedliwoœci chce, by podległa mu prokuratura sprawdziła, czy jego poprzednik złamał prawo.

Ministerstwo Sprawiedliwoœci, kierowane przez Zbigniewa Ziobrę, na poczštku marca przesłało do Prokuratury Generalnej zawiadomienie o możliwoœci popełnienia przestępstwa przez byłego ministra Borysa Budkę i poprzednie kierownictwo resortu.

Œledczy mieliby zbadać, czy Budka przed końcem swojego urzędowania nie dopełnił obowišzków i działał na szkodę państwa.

Pytanie o konsultacje

Co obecne kierownictwo resortu sprawiedliwoœci zarzuca Budce? Trzy dni przed wyborami ówczesny minister zdecydował o podwyżce opłat za usługi adwokatów i radców prawnych. Opublikowane w Dzienniku Ustaw cztery rozporzšdzenia z 22 paŸdziernika 2015 r. wprowadziły m.in. podwyżkę minimalnych stawek wynagrodzeń radców prawnych i adwokatów wypłacanych przez Skarb Państwa za prowadzenie spraw z wyboru. Podwyżki dotyczyły także spraw z urzędu.

W doniesieniu, którego treœć poznała „Rzeczpospolita", oskarżono Budkę o celowe zaniechania podczas powstawania rozporzšdzeń. Po pierwsze, rozporzšdzenia miały zostać podpisane bez uprzedniego skierowania ich do uzgodnień wewnętrznych w ministerstwie. W szczególnoœci miało zabraknšć uzgodnień z Departamentem Informatyzacji i Rejestrów Sšdowych (DIRS) co do możliwoœci technicznych systemu teleinformatycznego. W efekcie zmiany stawek opłat za czynnoœci adwokatów i radców prawnych miały nie zostać uwzględnione w systemie teleinformatycznym, co miało doprowadzić do znacznego wydłużenia czasu rozpatrywania spraw oraz do spowodowania zaległoœci. Z notatki dyrektora Departamentu Legislacyjnego ma wynikać, że „ze względu na polecenie ministra sprawiedliwoœci" nie przeprowadzono konsultacji wewnętrznych projektów rozporzšdzeń.

Ponadto zmiany stawek opłat ponoszonych przez Skarb Państwa miały zostać wprowadzone bez należytego wyliczenia skutków finansowych dla budżetu państwa oraz bez uzgodnień z Ministerstwem Finansów. Co – zdaniem obecnego kierownictwa resortu sprawiedliwoœci – doprowadziło do znacznego zwiększenia wydatków nieuwzględnionych w budżecie na rok 2016.

Co więcej, istotne uwagi zgłaszane choćby przez szefowš KPRM oraz inne instytucje państwowe nie zostały w ogóle wzięte pod uwagę.

Polityczna zemsta?

Złożenie zawiadomienia do prokuratury przeciwko jednemu z najważniejszych ministrów w rzšdzie Platformy wpisuje się w zapowiadane przez PiS rozliczanie obecnej opozycji z jej ostatnich oœmiu lat rzšdów. Ponadto – jak słyszymy od polityków PiS – Budka sam jest radcš prawnym i gdyby nie dostał się do Sejmu, prawdopodobnie wróciłby do wykonywanego przez siebie zawodu. Podwyższajšc więc stawki, mógł działać na własnš korzyœć.

Borys Budka w rozmowie z „Rzeczpospolitš" całš sprawę okreœla mianem zemsty politycznej PiS. – Chciałbym poznać treœć stawianych mi zarzutów i oczywiœcie jeœli którykolwiek z organów œcigania skontaktuje się ze mnš w tej sprawie, to będę z całš otwartoœciš na ten temat rozmawiał – zapewnia Budka. Jak tłumaczy, zmiana rozporzšdzeń dotyczšca stawek za usługi radcowskie i adwokackie była konieczna, bo nie były one zmieniane od 13 lat. – Rozporzšdzenia te były szeroko konsultowane zarówno w samym Ministerstwie Sprawiedliwoœci, jak i z samorzšdami prawniczymi i innymi ministerstwami, w tym z resortem finansów – zapewnia.

Były minister sprawiedliwoœci jest przekonany, że zawiadomienie motywowane jest politycznie. – Dwukrotnie obnażyłem przed Trybunałem Konstytucyjnym kłamstwa PiS. Wiem dobrze, że od pierwszego dnia przejęcia przez Zbigniewa Ziobrę resortu sprawiedliwoœci niektóre osoby dostały polecenie, że majš coœ na mnie znaleŸć, by mnie zdyskredytować. Teraz to się dzieje – przekonuje Budka.

Resort sprawiedliwoœci uważa, że zaniedbania były. – Tak szybkie i nieudolne procedowanie ważnych rozporzšdzeń na trzy dni przed wyborami spowodowało spowolnienie w pracach sšdów i rozpatrywania spraw. Ponadto rzuca poważne podejrzenie, że minister Budka jako radca prawny mógł działać we własnym interesie, gdyż podejmujšc decyzje, nie mógł być pewny mandatu posła – mówi nam rzecznik Sebastian Kaleta.

– Sytuacja jest przedziwna, bo sam minister Ziobro na mnie donosi, a teraz jako prokurator generalny będzie decydował o wszczęciu i przebiegu ewentualnego œledztwa – zauważa Budka.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL