Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Niemcy: SPD i Stany Zjednoczone Europy

Martin Schulz
AFP
Unia będzie w centrum uwagi nowego rzšdu w Berlinie, ale SPD zadba też o stosunki z Rosjš.

– Umowa koalicyjna zasygnalizuje wolę rzšdu dokonania przełomu w Europie – zapewnił Martin Schulz po œrodowej rundzie rozmów z partnerami przyszłej koalicji na temat polityki zagranicznej. Europa ma być „silna i odnowiona", tłumaczył szef SPD.

Podkreœlił, że kluczowym partnerem Niemiec jest Francja. Przy okazji wymienił też Polskę, deklarujšc chęć współpracy, jednak bez szczegółów.

W sumie polityka europejska ma być jednym z zasadniczych celów przyszłej koalicji. Jest to zgodne z ideš szefa socjaldemokratów Martina Schulza, który widzi przyszłoœć kontynentu w postaci Zjednoczonych Stanów Europy. Miałyby one powstać do 2025 roku. W obozie chadeckim, a zwłaszcza w bawarskiej CSU taka wizja nazwana została czystš utopiš.

Nie wyglšda na to, by data 2025 roku pojawiła się w umowie koalicyjnej, która ma być w zasadzie gotowa już w najbliższš niedzielę. Wiele wskazuje jednak na to, że po raz pierwszy w kontrakcie o współpracy koalicyjnej niemieckich partii tematyka unijna zajmie najbardziej eksponowane miejsce.

Tak zresztš już było w porozumieniu zawartym po rozmowach sondażowych. Rozdział zatytułowany „Europa" zajmuje trzy strony, więcej niż jakakolwiek inna tematyka – nawet budzšca tak wiele emocji jak sprawy imigracji.

W dodatku umieszczony został na pierwszym miejscu, zaraz po preambule umowy. Jest tam wizja wzmocnionej Europy, demokratycznej i solidarnej. Ale i obietnica, że Berlin jest gotów zwiększyć swój wkład do wspólnego budżetu, popiera reformę strefy euro oraz przekształcenie Europejskiego Funduszu Stabilizacyjnego (ESM) w Europejski Fundusz Walutowy umocowanego w systemie unijnego prawa. To częœciowa odpowiedŸ na propozycje Emmanuela Macrona. Przy tym SPD odnosi się do wszystkich pomysłów francuskiego prezydenta zdecydowanie bardziej przychylnie niż sama kanclerz Angela Merkel.

Podobna dychotomia ma miejsce w sprawach stosunków Niemiec z Rosjš. Socjaldemokraci nie kryjš, że sankcje nałożone na Moskwę po aneksji Krymu nie powinny być przeszkodš w rozwoju wymiany gospodarczej. Zabiega o to Sigmar Gabriel obecny szef dyplomacji, a do niedawna minister gospodarki. W tym charakterze bywał regularnie w Moskwie, angażujšc się czynnie w realizację projektu budowy gazocišgu Nord Stream 2. Angela Merkel jest za nowym rurocišgiem, ale jako projektem wyłšcznie biznesowym.

– W sprawach zagranicznych zajmuje biernš postawę, pozostawiajšc swobodę działania szefowi dyplomacji – pisał niedawno „Die Zeit" o kanclerz. Nie wiadomo jeszcze, czy w nowym rzšdzie ministrem będzie nadal Gabriel czy może Martin Schulz.

W każdym wypadku nowy gabinet będzie musiał zajšć stanowisko wobec petycji przygotowywanej przez premierów kilku wschodnich landów w sprawie zwiększenia obrotów handlowych z Rosjš. Jak informuje „Der Spiegel", ich import z Rosji zmniejszył się od 2014 roku o 50 proc., eksport zaœ o niemal jednš trzeciš. Dla porównania import landów zachodnich o 20 proc., a eksport o 28 proc.

W przypadku Saksonii spadek jest jeszcze większy. Władze tego landu wysłały do Rosji w ostatnich latach aż 21 delegacji w nadziei, że uda się to zmienić. Niedawna zapowiedŸ Rosnieftu zainwestowania 600 mln euro przez pięć lat w projekty w Niemczech spotkała się z wielkš aprobatš.

W Schwedt, niedaleko granicy z Polskš (gdzie Rosnieft jest większoœciowym udziałowcem rafinerii), goœcił szef rosyjskiego koncernu Igor Sieczin (objęty amerykańskimi sankcjami). Towarzyszył mu Gerhard Schröder, były kanclerz, od niedawna szef rady nadzorczej Rosnieftu i częsty goœć Władimira Putina.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL