Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Lewica dyskutuje o inicjatywach obywatelskich, a nie o jedności

Twitter
Spotkanie przedstawicieli organizacji lewicowych, partii politycznych i œrodowisk obywatelskich nie było przełomem, jeœli chodzi o kwestię zjednoczenia lewicy.

Już na samym wstępie Barbara Nowacka, liderka Inicjatywy Polskiej, zapowiedziała, że nowa partia w tej chwili nie jest potrzebna.

– Nie będziemy mówić o tym, kto jest naszym wrogiem, tylko będziemy mówić o rzeczach, które sš dla nas najważniejsze – podkreœliła Nowacka na spotkaniu w warszawskim Palladium.

Zamiast tego zaproponowała trzy konkretne inicjatywy, wokół których w przyszłoœci może się organizować szeroko pojęty ruch lewicowy. Pierwsza to europejska inicjatywa ustawodawcza w sprawie antykoncepcji, druga to projekt obywatelski w sprawie œwieckiego państwa, trzecia – inicjatywa w sprawie ochrony œrodowiska.

– Samo bycie wkurzonymi nic nam nie da. PiS coraz mniej boi się demonstracji, ale boi się coraz bardziej projektów obywatelskich. Aby być w Sejmie, trzeba zadbać o swojš wiarygodnoœć i konkretne propozycje – mówiła Nowacka.

Zgodnie z planem, kolejne projekty obywatelskie będš wnoszone w cišgu najbliższego 1,5 roku. – Kolejne spotkanie planujemy na 15 kwietnia. Wtedy pokażemy zręby naszych projektów – zapowiedziała Nowacka.

Padła też propozycja czterech konkretnych obszarów programowych, wokół których będzie się jednoczyć ruch lewicowy. To służba zdrowia, edukacja, system emerytalny i konstytucja. Wstępnš chęć współpracy, jeœli chodzi o obszary tematyczne, zapowiedzieli obecni na spotkaniu przedstawiciele m.in. Partii Razem czy Zielonych.

Rozmowa w Palladium nie przypominała typowych konwencji politycznych. Trwała kilka godzin i w jej trakcie mógł na dowolny temat wypowiedzieć się każdy z zaproszonych goœci. Poza przedstawicielami wspomnianych partii czy organizacji takich jak Dziewuchy Dziewuchom, przemawiał też Paweł Kasprzak z Obywateli RP.

Niektórzy z uczestników spotkania byli rozczarowani jego „mało ambitnym" formatem. – Nie padło tak naprawdę nic nowego, żadnych konkretów – podsumowuje nasza rozmówczyni.

W ostatnich dniach swój ton zmienił za to jeden z polityków, który jest typowany na potencjalnego lidera lewicy. To Robert Biedroń, który w cišgu kilkudziesięciu godzin bardzo szeroko otworzył furtkę do powrotu do ogólnokrajowej polityki. – Będę startował w wyborach samorzšdowych na prezydenta Słupska, chyba że sytuacja stanie się naprawdę bardzo trudna i krytyczna, a wszystko do tego zmierza, że będę musiał niestety po tej jednej kadencji pożegnać się ze Słupskiem. Dzisiaj chciałbym i planuję startować ponownie – powiedział w ubiegłym tygodniu na antenie TVN24 obecny prezydent Słupska.

To zmiana tonu. Niektórzy nasi rozmówcy twierdzš, że w ten sposób Biedroń wysłał sygnał przed niedzielnym spotkaniem organizowanym przez Nowackš. W ten weekend w Œwidnicy odbył się kolejny zjazd samorzšdowców w ramach tzw. Sieci progresywnych z udziałem m.in. Biedronia, wiceprezydenta Łodzi Tomasza Treli czy prezydenta Starachowic Marka Materka.

W tej chwili rozmowy o współpracy lewicowych partii i organizacji przed wyborami samorzšdowymi np. w Warszawie trwajš, ale bez żadnych rezultatów. Może się więc okazać, że do wyborów w tym roku lewica pójdzie tak podzielona, jak jest teraz.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL