– Głównym strategiem i przewodnikiem w procesie normalizacji relacji Białorusi z UE i USA jest minister spraw zagranicznych Władimir Makiej. W wielu kwestiach szkodzi to stosunkom rosyjsko-białoruskim – pisze rosyjski politolog Dmitrij Bolkuniec z prestiżowej moskiewskiej Wyższej Szkoły Ekonomii w artykule opublikowanym przez portal Eurasia Daily.
To reakcja na niedawną decyzję władz w Mińsku, które zniosły obowiązek wizowy dla obywateli 80 krajów, w tym unijnych, oraz USA. Co prawda dotyczy to tylko turystów, którzy udadzą się na Białoruś drogą lotniczą, a pobyt ich nie przekroczy pięciu dni. Ale nawet taki niewielki gest białoruskich rządzących wobec Zachodu niepokoi Moskwę.